Wiadomości

Zamknij

Sierakowice. Rolnictwo ważne czy nie? Proste zagadnienie sprawiło radnym kłopot

W.D. 20:22, 29.04.2026 Aktualizacja: 18:41, 29.04.2026
1 Sierakowice. Rolnictwo ważne czy nie? Proste zagadnienie podzieliło radnych fot.W.D.

Nie pierwszy raz radni gminy Sierakowice własnoręcznie podkopują swoją wiarygodność. Tym razem zrobili to w kwestii rolnictwa. Nawet radni będący rolnikami lub pochodzący z rodzin rolniczych zagłosowali przeciwko "uznaniu rolnictwa za ważne dla wspólnoty lokalnej". Mogli uniknąć kompromitacji, ale nie skorzystali. 

Z pozoru proste i bardzo ogólne stwierdzenia dotyczące rolnictwa sprawiły dużo kłopotu sierakowickim radnym. Komisja skarg wniosków i petycji zajęła się złożonym przez osobę fizyczną wnioskiem o podjęcie uchwały, w której radni mieliby uznać "duże znaczenie rolnictwa dla wspólnoty lokalnej".

Tego rodzaju wnioski trafiły do wielu gminy nie tylko w powiecie kartuskim. Są samorządy, które uznają, że nie ma potrzeby podejmowania uchwał, które miałyby jedynie formę memorandum lub oświadczenia, ale są i takie, które chcą symbolicznie wyrazić solidarność z rolnikami. 

Komisja reaguje jak zwykle...

Jak zareagowała sierakowicka komisja skarg wniosków i petycji? Jej członkowie zaproponowali niewprowadzanie do porządku obrad wskazanego stanowiska.

To nie jest zaskoczenie, bo pisaliśmy niedawno, że sierakowicka Komisja skarg wniosków i petycji "hurtowo" odrzuca wszystkie skargi, wnioski lub petycje mieszkańców. I chociaż szefowa komisji zasłania się działaniem zgodnym z prawem, to w istocie taka "strategia" coraz częściej okazuje się kompromitująca dla samej komisji jak i całej Rady Gminy. 

::news{"type":"see-also","item":"79311"}

I okazało się, że także w sprawie rolnictwa radni z komisji nie bardzo wiedzą jak się zachować. 

(...) Komisja nie ma wątpliwości co do istoty i znaczenia rolników i rolnictwa w środowisku lokalnym jak i w gospodarce. Temat podnoszony przez wnioskodawcę jest ważny, jednak Komisja nie uznaje za stosowne rozpatrywanie go w oderwaniu od innych danych. Na podkreślenie zasługuje fakt, że oprócz rolników wiele równie ważnych grup zawodowych odgrywa w gospodarce i społeczności lokalnej istotną rolę (...) Rada Gminy Sierakowice w swoich działaniach na bieżąco wspiera działalność rolniczą i poza rolniczą traktując na równi wszystkie zawody i kierunki gospodarki. Mieszkańcy Gminy z szacunkiem odnoszą się do rolnictwa (...) - napisano w uzasadnieniu uchwały. 

Już na początku sesji radny Robert Jakubek zaproponował, by zdjąć z porządku obrad punkt dotyczący tej sprawy i rozważyć ją ponownie. Jego propozycja nie zyskała poparcia większości. Temat pozostał więc w porządku obrad. 

Gdy szefowa komisji uzasadniała konieczność odrzucenia wniosku o "uznanie rolnictwa za ważne dla wspólnoty lokalnej" radny zapytał, który fragment proponowanego stanowiska komisja uznała za niezasadny. 

Wystarczył gest

- To jest bardzo ogólnikowy zapis, a rolą rady nie jest wprowadzanie rozwiązań o charakterze systemowym - tłumaczyła Bogumiła Okroj, przewodnicząca komisji skarg, wniosków i petycji. - Kształtowanie polityki rolnej jest zadaniem organów rządowych. A ten wniosek nie dotyczy żadnej konkretnej sprawy. Ma charakter ogólny i światopoglądowy. 

Zdaniem Roberta Jakubka żadne inne grupy zawodowe nie występowały z podobnymi wnioskami, a Sierakowice są gminą rolniczą. 

- Kwestia rolnictwa jest podnoszona w każdym aspekcie naszego życia. Co stałoby na przeszkodzie, gdybyśmy w taki symboliczny sposób wsparli rolników? Uchwała w tej sprawie nie niesie za sobą żadnych skutków organizacyjnych ani finansowych - mówił radny Robert Jakubek. 

Powołał się na przyład Rady Gminy Bukowiec, która wyraziła solidarność z rolnikami i podkreśliła duże znaczenie rolnictwa dla "lokalnej tożsamości, tradycji regionu" oraz wyraziła poparcie dla rolników w ich dążeniu do "utrzymania opłacalnej i stabilnej produkcji rolnej" oraz "ochrony gospodarstw rolnych". 

- Radni tamtej gminy zaznaczyli, że ich stanowisko ma charakter deklaratywny i nie stanowi ono aktu prawa miejscowego. Co byłoby złego w tym, gdybyśmy podobną treścią wsparli rolników z gminy Sierakowice? - mówił radny Jakubek. 

Radni Paweł Staszek i Wojciech Koszałka stwierdzili jednak, że nie rozumieją jaki jest cel wnioskodawcy i co autor wniosku chciałby osiągnąć. 

- Deklarujemy solidarność i nic to nie wnosi. Jakie rozwiązania za tym idą? Nie rozumiem jaki jest cel tej uchwały - mówił radny Paweł Staszek. 

W wyniku głosowania za nieuwzględnieniem wniosku o wprowadzenie pod obrady sesji Rady Gminy Sierakowice stanowiska "w sprawie znaczenia rolnictwa dla wspólnoty lokalnej" zagłosowało większość sierakowickich radnych. Przeciwko byli Robert Jakubek i Stanisław Miotk, zaś wstrzymali się od głosu: Sabina Krefta, Tadeusz Formela oraz Dorota Skierka. 

To nie był jednak koniec sprawy. Radna Dorota Kroll, która nie poparła wniosku o uznanie rolnictwa za ważne dla lokalnej społeczności, już po głosowaniu w tej sprawie przyznała, że pochodzi z rodziny rolniczej i opowiedziała, jak sama napisała kiedyś list do Ministerstwa Rolnictwa w trosce o sytuację w rolnictwie. 

- Napisałam, że dokąd my pójdziemy, jak wszystko będzie sprowadzane z zagranicy. Ubolewam nad tym co się dzieje w rolnictwie. A w odpowiedzi na mój list dostałam w zasadzie jedno zdanie, że dziękują mi za zainteresowanie sprawą rolnictwa - mówiła radna Dorota Kroll. 

Radny powiatowy wytyka niekompetencję

Na zbyt lekceważącą postawę sierakowickich radnych wobec rolnictwa w gminie zwrócił uwagę Tadeusz Kobiela, członek Zarządu Powiatu Kartuskiego. 

- Na tej sali padały zdania, że nie do końca wiadomo o co chodzi, a przecież my mamy w tej gminie potężne fermy drobiu, ponad 70 kurników. Drobiarstwo to jest przecież rolnictwo! Mamy hodowców trzody chlewnej. Za moich czasów hodowało się ponad 40 tysięcy świń w naszej gminie. To jest również rolnictwo - mówił Tadeusz Kobiela. - Tymczasem w naszym urzędzie rolnictwem zajmuje się dziś pracownik zatrudniony na pół etatu. Dodatkowo jego biuro nie mieści się już w Urzędzie Gminy, lecz zostało przeniesione w inne miejsce. Tak nie można. Wcześniej to były dwie osoby, które zajmowały się obsługą rolników. Kiedyś rolnik przyjeżdżał do urzędu i załatwiał sprawy na miejscu. Teraz musi krążyć po całej miejscowości. Pokazujecie w ten sposób, że się kompletnie nie znacie. A ci co się nie znają, nie powinni zabierać głosu. Jeżeli był ktoś, kto wystąpił z wnioskiem, to trzeba było się nad tym pochylić, albo go zaprosić i wysłuchać. 

Ta wypowiedź wzburzyła głównie radnych Dobrej Zmiany. 

- Przecież wnioskodawca nie jest z naszej gminy. Nie jest stąd. Jak to będzie ktoś z Podkarpacia, to też mamy go zaprosić na sesję? - mówił przewodniczący Rady Gminy Sierakowice Piotr Woźniak. 

- I cóż z tego? Rolnictwo jest nasze w całej Polsce - mówił Tadeusz Kobiela.

Doszło też do ostrej wymiany zdań między radnym Wojciechem Koszałką, a Tadeuszem Kobielą. Radny Koszałka stwierdził, że dziś rolnicy wiele spraw załatwiają przez internet. Domagał się od radnego Kobieli wytłumaczenia z jego aktywności na forum powiatu i zdania relacji ze spraw "załatwionych" na rzecz gminy Sierakowice. Wypominał mu też obecność na sesjach sierakowickiej Rady Gminy oraz w urzędzie. 

Co ciekawe podobnych uwag nie było pod adresem siedzącego w tym czasie na sali obrad radnego powiatowego Stanisława Smentocha, który również często uczestniczy w gminnych sesjach, ale rzadko zabiera głos w jakiejkolwiek sprawie. 

(W.D.)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarz (1)

No to są żarty No to są żarty

0 0

Czy tam w ogóle ktoś ogarnia sytuację? To oni nie wiedzą że w gminie rolniczej mieszkają? Co za cyrk

20:56, 29.04.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu expresskaszubski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%