Zdj. ilustracyjne. fot. screen z: https://esesja.tv/transmisja/83376/sesja-rady-w-dniu-wtorek-28-kwietnia-2026.htm
Sołtys wsi Tuchom złożyła skargę do Rady Miejskiej na bezczynność burmistrza gm. Żukowo. Okazuje się, że od miesięcy nie mogła doprosić się odpowiedzi, kiedy ustawione zostaną obiecane lampy w sołectwie. Radni uznali skargę za zasadną zwracając uwagę na wieloletnie zaległości w sprawach oświetlenia w całej gminie.
Sołtys Tuchomia Maria Gołębiewska złożyła skargę na bezczynność Burmistrza Gminy Żukowo w związku z brakiem odpowiedzi na kierowane do urzędu wnioski dotyczące inwestycji oświetleniowych, w tym m.in. ul. Pszennej.
Jak podkreślono w skardze skierowanej do Rady Miejskiej w Żukowie, chodziło zarówno o brak informacji o realizacji inwestycji, jak i odpowiedzi na pytania dotyczące dokumentacji projektowej oraz opóźnień w realizacji zadania finansowanego z funduszu sołeckiego.
W uzasadnieniu skargi wskazano, że mimo złożenia wniosków w lipcu i wrześniu 2025 roku, mieszkańcy przez długi czas nie otrzymywali odpowiedzi. Sołtys argumentowała, że utrudniało to przekazywanie mieszkańcom rzetelnych informacji o planowanych inwestycjach i budziło uzasadnione wątpliwości co do realizacji uchwalonych przedsięwzięć.
Sprawą zajęła się Komisja Skarg, Wniosków i Petycji. Podczas posiedzenia 13 kwietnia komisja wysłuchała stanowiska burmistrz oraz pracowników urzędu i, jak wynika z opinii komisji, potwierdziła brak odpowiedzi na składane wnioski, uznając skargę za zasadną.
W toku prac komisji ustalono również, że dokumentacja dotycząca części inwestycji jest niekompletna lub wymaga aktualizacji, a same zaległości w sprawach oświetlenia mają sięgać kilkunastu lat. Wskazano też na brak pracownika odpowiedzialnego za zagadnienia związane z oświetleniem w gminie.
O sprawie dyskutowano szeroko na wczorajszej sesji Rady Miejskiej w Żukowie. Przewodniczący Komisji Skarg, Wniosków i Petycji Jan Lehmann podkreślał, że zaległości rozpoczęły się już w poprzedniej kadencji.
- Głównym zarzutem skarżącej było to, że nie było zwykłej odpowiedzi, chociaż tego, że trzeba poczekać, że nie jest zlecone wykonanie dokumentacji. Zwykła odpowiedź by wystarczyła - mówił.
Zaapelował jednocześnie do pracowników urzędu o udzielanie odpowiedzi na zapytania i wnioski.
- Odpowiadajcie, jak możecie najszybciej na wnioski naszych mieszkańców. Można napisać chociaż - "sprawa jest w toku", jakaś krótka informacja - mówił.
Sołtys Maria Gołębiewska podkreślała, że decyzja o wniesieniu skargi nie była niej łatwa
- Nie była ona podyktowana złośliwością. Wynika z mojej odpowiedzialności przed mieszkańcami. Od 1,5 roku kierowałam wnioski i zapytania o inwestycje oświetleniowe, bez odpowiedzi. Znalazłam się w sytuacji bez wyjścia, nie mogłam nic odpowiedzieć mieszkańcom ani prowadzić dalszych działań. Skarga była więc ostatecznością i próbą zwrócenia uwagi na problem bezczynności - mówiła sołtys Tuchomia.
Poinformowała, że odpowiedź od urzędu pojawiła się dopiero wtedy, gdy na posiedzeniu komisji uznano skargę za zasadną.
- Sama skarga była potrzeba i uzasadniona. Przyniosła efekt w postaci reakcji. Wszyscy działamy w samorządzie i każdy z nas ma obowiązek traktować sprawy mieszkańców poważnie. Nie chodziło mi tu o ocenę burmistrza, urzędników, ale o standardy działania - powiedziała.
Radny Tomasz Niklas podkreślał, że we wszystkich sołectwach występują zaległości związane z budową oświetlenia. Podkreślił, że są to inwestycje sięgające kilku milionów złotych. Zaznaczał, że gmina potrzebuje wyznaczenia nowych standardów w zakresie obiegu dokumentów.
O wieloletnich zaległościach mówiła również radna Aleksandra Nosel. Podkreślała, że problemy z realizacją inwestycji oświetleniowych zaczęły się 4 lata temu, gdy urzędnik, który zajmował się tymi sprawami, przeszedł na emeryturę.
- Zaczęło się to podczas ostatnich dwóch lat ostatniej kadencji i dwa lata nowej kadencji burmistrza. Tak źle, jak jest teraz, to jeszcze nie było. W tych sprawach kompletnie nic się nie dzieje, nic nie jest zrobione - stwierdziła radna.
Wiceburmistrz gm. Żukowo Mirela Wilczewska poinformowała, że urzędnicy uporządkowali już całą dokumentację dotyczącą inwestycji oświetleniowych.
- Jesteśmy na etapie przygotowania planu funkcjonalno-użytkowego, abyśmy mogli przygotować się do przetargu, do kilku projektów trzeba jeszcze zrobić kosztorysy. Nie spoczęliśmy na laurach - powiedziała.
Podkreśliła, że jeszcze w tym roku na większość wniosków ws. oświetlenia opracowana dokumentacja. Za kilka tygodni ma zostać ogłoszony przetarg.
::news{"type":"see-also","item":"80235"}
2 0
Bo pracownicy od oświetlenia albo są niekompetentni, albo zwalniani za nic!
1 0
A to latarek nie sprzedają w sklepach, takie nowoczesne, ledowe , nawet na głowę można zawiesić i jakiś pożytek będzie z główki ?
4 0
Rzeczywiście tak źle jak teraz to nigdy nie było w tym naszym Żukowie. Z realnymi problemami nie ma gdzie się zgłosić, wysyłają Cię od Anasza do Kajfasza, a w urzędzie panuje bezkrólewie
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu expresskaszubski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz