Każdy dzień opadów, to dodatkowy czas na rozwiązanie problemu z niedoborami wody na terenie gminy Żukowo. Samorząd potrzebuje dziś potężnych inwestycji w zupełnie nowe ujęcia wody. Obecne nie zaspokajają już podstawowych potrzeb. - Musimy zbudować ujęcia wody kredowej. To kosztowne, ale jedyne racjonalne wyjście - tłumaczy Adam Werbowy, prezes Spółki Komunalnej Żukowo.
Gmina Żukowo od pewnego czasu balansuje na krawędzi poważnego kryzysu spowodowanego brakiem wody pitnej. Tak wielkich problemów jeszcze nie było. W tym roku bieżącej wody zaczęło brakować dużo wcześniej niż zdarzało się to w poprzednich latach, gdy niedobory występowały latem, w okresach suszy.
Skala problemu jest także większa niż dotąd. Sucha wiosna sprawiła, że problemy z wodą wystąpiły nie tylko w rejonie Banina i Rębiechowa, ale również w pozostałych częściach gminy, a także w samym Żukowie.
Samorządowcy swoim zwyczajem przerzucają się odpowiedzialnością za obecny stan rzeczy. Radni oraz mieszkańcy ślą pisma, petycje, zapytania domagając się zdecydowanych reakcji i rozwiązania problemu. Spółka Komunalna Żukowo próbuje szukać rozwiązań. Sytuacja jest skomplikowana z wielu powodów.
Na pewno nie pomogły perturbacje personalne w samym przedsiębiorstwie. Nad jego uporządkowaniem od niecałego roku pracuje nowy prezes Adam Werbowy.
Dwa lata bieżącej kadencji - i tutaj panuje swego rodzaju zgoda - to brak realizacji zaplanowanych wcześniej inwestycji związanych z rozwojem i modernizacją sieci wodociągowej w gminie Żukowo. Wskazują na to zarówno radni, jak i Spółka Komunalna Żukowo, która przypomniała, że w 2022 roku zakończono rozbudowę stacji uzdatniania wody w Pępowie. Była to ostatnia tak znacząca inwestycja. Dziś okazuje się już niewystarczająca.
Na "skalę opóźnień oraz braków w działaniach" wskazała też ostatnio przewodnicząca Rady Miejskiej w Żukowie Katarzyna Cichowicz. Zwróciła też uwagę na brak rzetelnych danych dostępnych dla radnych.
(...) Uważam, że jako radna nie otrzymałam pełnych, rzetelnych danych, które pozwalałyby podejmować mi świadome decyzje dotyczące finansowania nowych inwestycji. Jednocześnie mieszkańcy już dziś odczuwają skutki tych braków. A nowoprzyjęta taryfa za wodę i ścieki opierała się właśnie na wieloletnim planie 2024-2026 (...) - napisała Katarzyna Cichowicz.
Sporą burzę wywołał Witold Szmidtke, wiceprzewodniczący Rady Miejskiej w Żukowie, który zamieścił wpis z informacją, że wstrzymane zostały prace przy stacjach uzdatniania wody w Barniewicach i Małkowie, chociaż zabezpieczono środki na ten cel. W jego ocenie te inwestycje mogłyby znacząco poprawić sytuację zmniejszając niedobory wody.
W podobnym tonie wypowiada się radny Wojciech Kankowski.
(...) Stacja uzdatniania wody w Barniewicach mogła już znakomicie pomóc w zaopatrzeniu w wodę tej części gminy (...) - napisał na jednym z forów.
Dlaczego tej inwestycji dotąd nie zrealizowano skoro środki na ten cel były zabezpieczone? Spółka Komunalna Żukowo widzi tę sprawę inaczej niż radni.
- Podstawowy problem polegał na tym, że tamtejsza stacja uzdatniania wody miała powstać w partnerstwie publiczno-prywatnym. Ale ujęcie to docelowo zabezpieczałoby potrzeby jedynie osiedla. Dla nas, czyli dla przedsiębiorstwa wodociągowego wody praktycznie by nie było - mówi Adam Werbowy, prezes Spółki Komunalnej Żukowo. - Stąd te wątpliwości pani burmistrz i brak zgody na tę umowę. Trwały negocjacje z deweloperem i udało się wypracować rozwiązanie, na mocy którego część wyprodukowanej wody będzie mogło trafić do gminnej sieci. Na przełomie marca i kwietnia otrzymaliśmy pełną dokumentację opracowaną przez naszego eksperta i jeżeli to wszystko zostanie przeprocedowane w Urzędzie Gminy i będzie zgoda na umowę trójstronną, to będzie nam otwierało drogę do realizacji tej inwestycji. Środki na ten cel pozostają zabezpieczone.
W tym tygodniu odbyło się posiedzenie gminnej komisji komunalnej poświęcone sytuacji wodociągowej w gminie Żukowo. Kwestie budowy stacji uzdatniania wody w Barniewicach były jednym z tematów dyskusji. Ale jak informuje Spółka Komunalna Żukowo wśród głównych zagadnień znalazła się kwestia regeneracji studni w Pępowie, przygotowanie nowych, awaryjnych dla Banina i Pępowa, a także możliwość awaryjnego zasilania z Kartuz.
Omawiano też kwestie związane z planowanym poborem wody ze złóż kredowych. SKŻ rozważa lokalizację tego rodzaju studni w Żukowie przy ul. Armii Krajowej oraz w Przyjaźni.
"(...) trwają prace związane z przygotowaniem inwestycji umożliwiających pobór wody ze złóż kredowych. Badania hydrogeologiczne potwierdzają obecność takich zasobów na terenie gminy. Włączenie ujęć kredowych do systemu pozwoli odciążyć obecnie eksploatowane złoża czwartorzędowe, zwiększyć stabilność dostaw wody i poprawić bezpieczeństwo wodne gminy w dłuższej perspektywie (...) - czytamy w komunikacie spółki.
Z informacji zaprezentowanych radnym wynika, że czynne studnie wymagają regeneracji, a istniejące ujęcia mają ograniczoną wydajność z "powodu aktualnych warunków hydrogeologicznych, czyli obniżonego poziomu wód podziemnych i mniejszej ilości dostępnych zasobów wodnych w warstwach wodonośnych".
(...) realizowane są działania związane z regeneracją studni, czyszczeniem pomp oraz przestrefowaniem sieci. Regeneracja studni i czyszczenie pomp poprawiają ich sprawność i zwiększają wydajność ujęć, co przekłada się na stabilniejsze ciśnienie i większą dostępność wody w sieci. Przestrefowanie sieci pozwala lepiej rozłożyć obciążenia w poszczególnych rejonach, dzięki czemu dostawy wody mogą odbywać się w sposób bardziej równomierny, również w okresach wysokiego poboru (...) - informuje Spółka Komunalna Żukowo.
Jest też ważna informacja dla tych, którzy budować dom i ubiegać się o możliwość przyłączenia do wodociągu.
Spółka Komunalna Żukowo informuje "o dalszym ograniczaniu możliwości wydawania nowych warunków technicznych oraz o zwiększonej liczbie odmów związanych z koniecznością zabezpieczenia ciągłości dostaw wody dla obecnych mieszkańców".
Z danych przedsiębiorstwa wynika, że tylko do końca kwietnia br. wydano 34 odmowy dla nowych przyłączy wodociągowych dla 148 budynków i lokali. W całym 2025 roku takich odmów było 183 na 723 budynki i lokale, a w 2024 roku - 103 odmowy na 138 budynków i lokali.
To nie znaczy, że decyzje o wydanie warunków przyłączenia do sieci wodociągowej w ogóle nie są wydawane.
Wciąż jest ich więcej niż decyzji odmownych. Do końca kwietnia br. wydano 116 warunków dla 131 budynków. W całym 2025 roku wydano zaś 460 warunków dla 591 budynków.
Żukowska spółka wodociągowa zapewniła radnych, że trwają działania mające na celu przygotowanie systemu wodociągowego do okresu letniego.
Nie wszyscy radni czują się uspokojeni zapewnieniami przedsiębiorstwa. Witold Szmidtke, wiceprzewodniczący Rady Miejskiej w Żukowie podkreśla po posiedzeniu komisji komunalnej, że sprawy wciąż ograniczają się do analiz, a potrzebne są natychmiastowe działania.
(...) informacje przedstawiane przez Spółkę Komunalną Żukowo w mediach społecznościowych mijają się z prawdą. Byłem 12 maja na spotkaniu Komisji Komunalnej Rady Miejskiej w Żukowie i wnioski, jakie wyciągnąłem, są zupełnie odmienne. W ciągu ostatnich dwóch lat inwestycje zostały wstrzymane, a my nadal grzęźniemy w analizach. Nie przygotowano stacji uzdatniania w Małkowie i Barniewicach, a także nie podjęto istotnych działań na pozostałych stacjach i sieciach wodociągowych, które były zaplanowane w planie inwestycyjnym spółki. Mimo że inwestycje miały źródła finansowania, nie zostały zrealizowane. To jest poważny problem i realne zagrożenie, że w sezonie letnim zabraknie wody dla mieszkańców. Apeluję o natychmiastowe działania, bo stawka jest wysoka (...) - napisał Witold Szmidtke.
Także Katarzyna Cichowicz, przewodnicząca Rady Miejskiej w Żukowie podkreśla, że wciąż brakuje jej wielu istotnych danych.
(...) Przedstawiciele spółki wielokrotnie podkreślali, że nadal trwa analiza sytuacji oraz przygotowywanie programu naprawczego. W mojej ocenie nie zaprezentowano jednak konkretnych wyników analiz, projektów ani dokumentów określających szczegółowe działania (...) Przekazano także aktualny stan prac związanych z budową SUW w Barniewicach, z którą wielu mieszkańców wiąże nadzieję na poprawę sytuacji wodociągowej. Dokumentacja projektowa została poprawiona przez dewelopera i jest gotowa. Nie uzyskałam jednak podczas spotkania informacji dotyczącej planowanej wydajności obiektu (...) - obiecano uzupełnić te dane- napisała w mediach społecznościowych.
Kryzysu związanego z niedoborami bieżącej wody w gminie Żukowo nie komentuje publicznie burmistrz Mariola Zmudzińska. Jej ostatnie wypowiedzi to zaproszenie do udziału w akcji "Wiosna na rowerze" oraz życzenia dla ósmoklasistów.
A temat niedoborów wody jest poważny i wielowątkowy. W grę wchodzą bowiem również kwestie bezpieczeństwa przeciwpożarowego. Test miał miejsce niedawno podczas pożaru hostelu w Żukowie.
Strażakom na szczęście nie zabrakło wody do celów gaśniczych.
Potwierdził to podczas spotkania z przedstawicielami Spółki Komunalnej Żukowo i radnymi Bartłomiej Rzepka, komendant gminy Ochotniczej Straży Pożarnej.
(...) Spółka podniosła nam ciśnienie na hydrantach, przekierowała wodę i byliśmy w stałym kontakcie podczas działań. Dzięki współpracy wszystkich służb coś, co mogło trwać 20 godzin, trwało 6 (...) – stwierdził szef OSP cytowany przez Spółkę Komunalną Żukowo.
4 0
A gdzie v-ce burmistrz Karolina? Co się dzieje?
3 0
Po co dane przewodniczącej jak się i tak ona nie zna, po za tym wszędzie jej pełno robi szum z którego nic nie ma i na każdym kroku temperuje zasługi burmistrz w przemówieniach. Rozumiem że bez danych a mając informacje że wody brak to nie poprze rozwiązań. Jak chce pani coś zrobić dobrego to proszę uczciwie wziąć się do pracy bo zbieranie danych nie pomogło w gospodarce wodnej w okresie pani przewodzenia.
3 0
Za co te *%#)!& biorą kasę ? Pytam się - za co ? Żeby w XXI wieku w mieście koło Trójmiasta ludzie nie mieli wody bo władze i radni zajmują się tylko sobą i swoimi pensjami z naszych podatków???!!! Gdzie są taczki żeby tych czubków wywieźć na oczyszczalnię ścieków ?
3 1
Tak to jest jak wyrzuca się bez powodu z pracy fachowców tylko po to aby zatrudnić kolesiostwo.
Tak sie dzieje w wielu miejscach w urzędzie gminy w żukowie i jednostkach organizacyjnych.
Mariolka za poparcie w wyborach odwdzięcza sie posadkami.
Tylko ze zatrudnia osoby niefachowe, tak jak i sama Mariolka jest kompletnie nieogarnięta.
Tylko nachapać się kasy nie robiąc nic poza zdjęciami.
Tak mariolka zamiast zająć sie konkretami zachęca dzieci na rowerki. Tylko stan dróg grozi wypadkami.
To jest niesamowite jakby paniburmistrz żyła w innym świecie.
Pan prezes spółki komunalnej nie jest w stanie wydukać aktualnych stawek za wodę. Na sesji rady mówi na wszystko odpowiem potem na piśmie. Tylko nie odpowiada.
Mariolka idzie na dno z tymi swoimi kolezkami niestety to wszystko kosztem nas Mieszkańców.
CZAS NA REFERENDUM !!!
2 1
Te zdjęcia na początku artykułu to kwintesencja co sie dzieje w urzędzie gminy w zukowie.
Spotkania kawka fota.
Od od tych spotkań wody nie będzie. TRZEBA WZIAĆ SIĘ ZA ROBOTĘ W TERENIE A NIE DEBATOWAC PRZY KAWIE. NIEROBY.
PRZYSZLI TYLKO ZEBY CHAPAĆ KASĘ. KOLEJNY PENSJI DLA TYCH KOLESI WZAJEMNEJ ADORACJI. REFERENDUM !!!
1 0
Ważne że garby są. Wody w kranach nie musi być. Jedyne logiczne wyjście to wyprowadzić się z tego zaścianka i kołtuństwa.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu expresskaszubski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz