Właściciele firm działających w Lesznie (gm. Kartuzy) z niedowierzaniem patrzą na skrzyżowanie ulic Słonecznej i Rzemieślniczej, które powstało przy okazji modernizacji linii kolejowej. - Nie wzięto pod uwagę, że tutaj jeżdżą samochody ciężarowe. Teraz jest problem - mówi jeden z przedsiębiorców.
Wraz z modernizacją linii kolejowej nr 214 Somonino - Kartuzy przebudowany został przejazd kolejowy w Lesznie (gm. Kartuzy), przy którym krzyżują się ulica Słoneczna i Rzemieślnicza. To drogi wiodące to przemysłowo-usługowej części miejscowości. Działają tutaj firmy budowlane, transportowe i hurtownie.
To oznacza wzmożony ruch samochodów ciężarowych, w tym także ciągników siodłowych z naczepami.
Tymczasem skrzyżowanie zostało wykonane tak, że samochód ciężarowy nie mieści się na jezdni. Kierowcy mają olbrzymi kłopot, by wykonać manewr skrętu na skrzyżowaniu. Jest niebezpiecznie, bo wszystko odbywa się w obrębie czynnego przejazdu kolejowego.
- Sytuacja wygląda trochę tak, jakby ktoś w ogóle nie wziął pod uwagę, że tutaj działają firmy, że jeżdżą duże zestawy. Ciągnik siodłowy z naczepą potrzebuje jednak trochę więcej miejsca, a tutaj tego nie przewidziano - mówi jeden z przedsiębiorców. - Problem jest poważny, bo tutaj odbywa się codzienna praca wielu firm. Myśmy to sygnalizowali już dawno, ale nikt nie chciał nas słuchać. Teraz mamy efekty.
Dominika Biekisz-Olejnik, sołtysa Kiełpina i zarazem radna kartuskiej Rady Miejskiej wystąpiła do PKP PLK z prośbą o pilne przeprowadzenie wizji lokalnej w Lesznie i ponowną analizę geometrii przejazdu.
- Pod pismem gremialnie podpisali się lokalni przedsiębiorcy. Zainteresowanie sprawą było bardzo duże, bo właściciele firm mają poważny problem z przejazdem przez skrzyżowanie. Pismo wystosowaliśmy w kwietniu, ale dotąd nie mamy odpowiedzi - mówi Dominika Biekisz-Olejnik.
(...) Z przekazanych mi informacji oraz z przeprowadzonych prób przejazdu pojazdem ciężarowym wynika, że obecna geometria przejazdu i jego otoczenia nie zapewnia bezpiecznego oraz swobodnego przejazdu zestawów ciężarowych (...) Podczas prób przejazdu stwierdzono, że pojazd ciężarowy wykonujący manewr skrętu nie mieści się w obrębie swojego pasa ruchu. W praktyce pojazd przekracza oś jezdni i wchodzi w tor ruchu pojazdów jadących z kierunku przeciwnego, zajmując znaczną część przeciwległego pasa. Taki sposób pokonywania przejazdu i skrzyżowania może stwarzać realne zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu drogowego, zwłaszcza w sytuacji mijania się pojazdów, ograniczonej widoczności lub konieczności wykonania manewru przez dłuższy zestaw transportowy (...) - czytamy w piśmie.
Poprosiliśmy PKP PLK o informację, czy na obecnym etapie jest jeszcze szansa na jakiekolwiek korekty. Wrócimy do sprawy, gdy otrzymamy odpowiedź. Tymczasem przedsiębiorcy poprosili o pomoc władze gminy Kartuzy.
- Jako gmina nie mieliśmy wpływu na zaproponowane rozwiązanie drogowe, ale jestem po rozmowach z przedstawicielami PKP PLK oraz wykonawcy inwestycji. Myślę, że problem uda się rozwiązać. Spotykamy się w poniedziałek, by omówić szczegóły - mówi burmistrz Kartuz Mieczysław Gołuński.
Do sprawy będziemy wracać.
WTF13:47, 19.06.2026
Ta muzyka w filmiku to tak na poważnie?
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu expresskaszubski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz