Sport

Zamknij

Ciekawa sytuacja przed decydującą fazą sezonu w pomorskiej czwartej lidze

Jarosław Kościelak 23:06, 12.05.2026 Aktualizacja: 23:12, 12.05.2026
Skomentuj Ciekawa sytuacja przed decydującą fazą sezonu w pomorskiej czwartej lidze fot.Jarosław Kościelak

Jeszcze kilka tygodni temu sprawa zajęcia pierwszego miejsca i bezpośredniego awansu do trzeciej ligi była jasna. Bezsprzecznie i ze sporą przewagą liderem była Gedania Gdańsk, która pierwszą przegraną w sezonie zanotowała dopiero w kwietniu, kiedy to musiała uznać wyższość Chojniczanki II Chojnice.

Od tego czasu jednak gdański zespół mocno skomplikował swoją sytuację notując trzy kolejne porażki. Ostatnia z nich, miała miejsce w minioną sobotę, gdy do Gdańska przyjechał wicelider tabeli.

Starcie pomiędzy liderem, a zajmującym drugą pozycję Gromem Nowy Staw zapowiadało się najciekawiej w 28 serii gier. Grom jako jedyna drużyna w stawce stara się dotrzymać kroku Gedanii i przed sobotnim pojedynkiem traciła do Gdańszczan siedem punktów. Mecz był więc rywalizacją dwóch najlepszych ekip w pomorskiej czwartej lidze.

Można zaryzykować już nawet stwierdzenie, że ktoś z tej dwójki reprezentować będzie nasze województwo w trzeciej lidze w przyszłym sezonie. Mecz od pierwszych minut był wyrównany i jego pierwsza połowa rozstrzygnięć nie przyniosła. Obie drużyny nie zdołały strzelić bramki, starając się przede wszystkim grać zachowawczo, unikając błędów w defensywie.

Najważniejsze rzeczy działy się za to po zmianie stron. Grom za sprawą dwóch trafień Igora Jankowskiego pokonał lidera na jego własnym terenie, zbliżając się do niego na zaledwie cztery punkty. Gedania zdołała odpowiedzieć jedynie bramką Mateusza Chętnika, która padła dopiero w doliczonym czasie gry.

Gdańszczanie tą porażką znacznie utrudnili sobie końcówkę decydującej części sezonu. Przed nimi jeszcze sześć spotkań, w których margines błędu jest już naprawdę
niewielki. Kolejne straty punktów mogą już ich kosztować bardzo wiele. Za wspomnianą dwójką, miejsce na podium zamyka KP Starogard Gdański. Jest to niewątpliwie spory zawód, ponieważ przed sezonem był wymieniany jako główny kandydat do awansu, biorąc pod uwagę środki, jakie zostały zainwestowane w zespół przez ostatni rok.

Nie pomogły duże, jak na czwartoligowe warunki, transfery zawodników nawet z ekstraklasową przeszłością czy ściągnięcie Mateusza Borowskiego, a więc króla strzelców poprzedniego sezonu czwartej ligi.

Dalej jest już kilka zespołów, którym awans w tym sezonie nie grozi. Wśród nich jest niedawny spadkowicz z trzeciej ligi – Gryf Słupsk, mocno aktywni na zimowym rynku
transferowym Czarni Pruszcz Gdański czy rezerwy Arki Gdyni i Chojniczanki Chojnice. Równie ciekawie co w górnej części tabeli zrobiło się również na dole, gdzie o
utrzymanie w lidze walczy kilka drużyn. Jedynym zespołem, który stracił już szanse na utrzymanie i w przyszłym sezonie zagra w klasie okręgowej jest Piast Człuchów.

Nie przeszkodziło mu to jednak w sprawieniu niespodzianki w miniony weekend i pokonaniu Pogoni Lębork 3:2.

Najtrudniejszą sytuację w kontekście walki o utrzymanie ma Pomezania Malbork. Podopieczni Pawła Szajrycha mają na swoim koncie zaledwie 18 punktów, a przed sobą
naprawdę trudny terminarz. Zmierzą się bowiem z wymagającymi rywalami z czołówki: z Gryfem Słupsk, KP Starogardem Gdańskim oraz Gromem Nowy Staw. Odrobienie straty do bezpiecznego miejsca wydaje się więc bardzo trudnym zadaniem.

Ciekawie będzie również wyglądać bój o utrzymanie między kilkoma zespołami, które dzieli niewielka różnica punktowa. Mowa tu o Powiślu Dzierzgoń, Bytovii Bytów, Stolemie Gniewino, Sokole Bożepole Wielkie czy nawet Gryfie Wejherowo, gdzie jedno lub dwa zwycięstwa w końcówce sezonu mogą diametralnie zmienić całą sytuację.

Największym zaskoczeniem jest obecność Gryfa Wejherowo, w gronie drużyn walczących o utrzymanie. Gryf bowiem jeszcze kilka lat temu rywalizował nawet w drugiej
lidze. Od pięciu sezonów występuje jednak na piątym poziomie rozgrywkowym, gdzie radzi sobie, delikatnie mówiąc, średnio.

Wiele pozytywnego można z kolei powiedzieć o Sokole Bożepole Wielkie, który jako beniaminek ambitnie walczy o ligowy byt od samego początku sezonu. Dla klubu już sam awans na poziom wojewódzki był historycznym sukcesem, a walka z takimi pomorskimi markami jak Gryf Słupsk, KP Starogard Gdański czy chociażby Gryf Wejherowo jest dla wszystkich sympatyków klubu wielką sprawą.

Do zakończenia rozgrywek pozostało jeszcze sześć kolejek. Każda z ekip ma szansę wywalczyć jeszcze osiemnaście punktów. Wiele więc może się jeszcze zmienić - kilka drużyn może znacząco poprawić swoją sytuację, jak i ją pogorszyć. W połowie czerwca wszystko się wyjaśni. Zobaczymy więc, który zespół najlepiej rozegra ostatnią część sezonu i osiągnie zamierzone cele. Niekoniecznie te, które zakładał niemal rok temu.

 

(Jarosław Kościelak)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu expresskaszubski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%