Szeroko opisywana w mediach sprawa zaginięcia Iwony Wieczorek wraca przy okazji niedawnej akcji policji w jednym z domów koło Żukowa. Funkcjonariusze weszli bowiem do domu 34-letniego Pawła P., który był świadkiem w sprawie zaginięcia dziewczyny. Mężczyzna usłyszał zarzuty, ale nie są one związane z głośną sprawą sprzed lat.
O przeszukaniu domu 34-letniego Pawła P. znajomego Iwony Wieczorek, który bawił się z nią feralnej nocy z 16 na 17 lipca 2010 r. poinformował niedawno onet.pl. Dziennik "Fakt" ujawnił natomiast, że mężczyzna od dwóch lat mieszka koło Żukowa.
Policjanci nie po raz pierwszy przeszukiwali jego mieszkanie. Tym razem, jak ustalił "Fakt", policjanci zabrali urządzenia elektroniczne takie jak telefony komórkowe, karty pamięci, tablety jego oraz jego partnerki.
Podczas przeszukania w mieszkaniu znaleziono także narkotyki. Potwierdziła to prokurator Grażyna Wawryniuk, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Gdańsku. Znaleziono 6 gramów marihuany. Mężczyzna usłyszał już zarzuty posiadania środków odurzających, do czego się on przyznał. Grozi mu za to do trzech lat pozbawienia wolności.
Tymczasem, jak czytamy w artykule, adwokat 34-latka zapowiedział zaskarżenie decyzji o przeszukaniu i sposób prowadzenia czynności przez funkcjonariuszy. Zamierza zażądać także oddania sprzętu i podkreślił, że jego klient zapewnia, że nie ma nic wspólnego z zaginięciem Iwony Wieczorek.
Sam Paweł P. w rozmowie z Onetem podkreśla, że jego obecne kłopoty wynikają z faktu, że poszedł na imprezę 12 - lat temu. Twierdzi, że "mogą szukać kozła ofiarnego", a on sam jest osobą, której zależy na wyjaśnieniu sprawy.
Iwona Wieczorek zaginęła w lipcu 2010 roku, miała wówczas 19 lat. Bawiła się w nocy w jednym z klubów w Sopocie. Ostatnim śladem po niej jest nagranie z kamery monitoringu przy wejściu nr 63 w Gdańsku. Wszelki ślad po niej zaginął. Do tej pory pojawiło się wiele hipotez dotyczących losu dziewczyny, ale dotąd nikt nie usłyszał zarzutów w związku ze zniknięciem Iwony. Nad wyjaśnieniem sprawy Iwony Wieczorek pracują prokuratorzy z tzw. krakowskiego Archwium X.
WYRÓŻNIONE KOMENTARZE
11 12
Heh szukali zwłok, dziewczyna zagineła 10 lat temu, a oni szukają zwłok w miejscu gdzie gościu wynajmuje od dwóch czy trzech lat chałupę, pewnie w zamrażalniku sobie ją przechowuje.
2 1
Bardziej dowodów, a nie zwłok ty dur.niu
1 0
On chyba by musiał z ta zamrażarka sie poruszać , Przecież el baron Rutkowski jeszcze nie wyjaśnił ?? , pozer medialny hahah
Pozostałe komentarze
8 9
Poważnego barona narkotykowego namierzyli ???
6 0
Weszli jak weszli, ale jak wyszli?
8 1
Tydzień temu o tym media pisały w każdych wiadomościach o tym mówili a Redakcja jak zawsze do tyłu z wiadomościami
1 0
Na prowincje później takie wiadomości docierają
3 1
Mieszka Koło Żukowa to znaczy Gdzie? Kto to jest ten koleś?
1 3
A co to ciebie interesuje kim on jest i gdzie mieszka ciekawość nie zawodzi u ciebie ??
4 1
Teori przez lata jest wiele,a ta ktòra może dać odpowiedż jest nie brana pod uwagè najbardziej prawdopodobna jest zwiàzana z rozbitym samochodem kolegi,z fałszywymi zeznaniami ,ktòrych udzielał Patryk ,tak tak on wie dobrze co siè stało....
1 4
Pewnie dziewczyna uciekła z domu jakimś fagasem przefarbowała włosy na czarno i śmieje się z was jakoś nie wierzę w teorie spiskowe
1 2
Gdyby zwłoki istniały już dawno by je ujawnili ale takowych nie ma na to wygląda
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu expresskaszubski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz