Kartuscy policjanci zatrzymali 30-letniego kierowcę fiata, który próbował uniknąć kontroli drogowej. Zaczął udawać, że nie prowadził samochodu. Funkcjonariusze nie dali się oszukać.
Funkcjonariusze KPP Kartuzy raz po raz eliminują z ruchu kierowców, którzy nie powinni siadać za kierownicą. Ostatnio zatrzymali do kontroli kierującego volkswagenem 40-latka.
Okazało się, że mężczyzna posiadał sądowy zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych oraz decyzję o cofnięciu uprawnień. Okazało się też, że jego samochód nie był dopuszczony do ruchu i nie miał aktualnych badań technicznych.
Niecodziennie zachowywał się zaś 30-latek kierujący fiatem, na którego w piątkowy wieczór zwrócili uwagę policjanci. Mężczyzna na widok radiowozu zaparkował samochód, wyłączył światła i udawał, że w ogóle nie prowadził.
Policjanci nie dali się zwieść. Okazało się, że mężczyzna ma zatrzymane prawo jazdy. Dodatkowo badanie wykazało obecność amfetaminy z organizmie 30-latka. Policjanci zabrali go do szpitala, gdzie pobrano mu krew do dalszych badań.
7 0
Myślał że trafił na głupszych od siebie.
4 7
Ci pisowcy naprawdę już przesadzają
6 1
Weź się wyskrob, 🌈🐖
1 5
Jak był po amfetaminie ,to nieświadomie prowadził, świadomość była zaburzona ,świadomie nigdy by nie oszukał policjantów. Nieświadome kłamanie, to nie grzech .
0 0
Ten z Fiata to chociaż miał resztki odruchu samozachowawczego, że się spłoszył na widok Policji. Normalnie jednooki król przy setkach innych półgłówków .