Zakaz prowadzenia pojazdów to nie sugestia, a obowiązek, którego złamanie może mieć poważne konsekwencje - prawne i tragiczne w skutkach. Przekonał się o tym 29-letni kierowca Forda zatrzymany do kontroli drogowej przez dzielnicowych z Somonina.
Do zdarzenia doszło wczoraj po godzinie 15:00. Podczas rutynowej kontroli funkcjonariusze sprawdzili mężczyznę w policyjnych systemach. Jak się okazało, kierowca prowadził pojazd pomimo obowiązującego sądowego zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych oraz cofniętych uprawnień do kierowania. Za popełnione przestępstwa będzie odpowiadał przed sądem.
Na tym jednak lista nieprawidłowości się nie zakończyła. Policjanci zwrócili również uwagę na stan techniczny pojazdu, a szczególnie na zużyte ogumienie, które nie spełniało norm bezpieczeństwa. W warunkach zimowych, przy śliskiej nawierzchni i ograniczonej przyczepności, taki stan opon stanowi realne zagrożenie nie tylko dla kierowcy, ale również dla innych uczestników ruchu drogowego.
W związku z ujawnionymi uchybieniami funkcjonariusze zatrzymali dowód rejestracyjny pojazdu.
Policja przypomina:
- Niestosowanie się do sądowych zakazów i decyzji administracyjnych stanowi przestępstwo. Właściwy stan techniczny pojazdu, w tym odpowiednie ogumienie, ma kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Zimowe warunki wymagają od kierowców szczególnej rozwagi i odpowiedzialności - podkreślają funkcjonariusze.
4 0
On sie uczył do f1 dlatego mial lyse
1 1
To jest przykład *%#)!& .....
0 2
Łyse ale zimowe.
1 7
Takie opony niz nawalony albo naćpany. Po drugie moze nie stać go nawet na opony bo ma inne problemy życiowe ? Najlepiej wyśmiać gościa pisząc artykuł o oponach! Może wszystkie pieniadze wydaje na leczenie siebie albo kogoś? Kiedyś tylko na takich jeździli i wszyscy klaskali
3 0
Jak nie stać na bezpieczną jazdę poprzez założenie choćby właściwego ogumienia, to iść pieszo a nie narażać innych uczestników ruchu na szkody
0 4
Czemu ten portal ciągle opisuje "sukcesy" kartuskiej policji oni od tego są.Opiszczcie też każdego murarza co mur postawił, elektryka co prąd podłączył czy piekarza co chleb upiekł.Nie ma się czym jarać oni od tego są a nie od stania w lesie kartuskim przed ulicą Chmieleńską.
0 0
passatow nie łapią;)
0 0
*%#)!& pewnie dość świeże te opony bo nawet już druta nie mają tak by powiedział że na kolcach jeździ