Nad ranem w miejscowości Borowiec (gm. Sulęczyno) doszło do pożaru domku letniskowego. Trwa ustalanie przyczyn zdarzenia.
Do zdarzenia doszło przed godz. 5.00. Pierwsze zastępy straży, które dotarły na miejsce zastały pożar m.in. konstrukcji dachowej domku letniskowego. Na szczęście w obiekcie nikogo nie było.
Jak informuje Mateusz Pielowski, rzecznik prasowy kartuskiej straży pożarnej, pożar udało się szybko opanować. Straty oszacowane zostały na około 20 tys. zł. Policja ustala przyczyny pożaru. W działaniach brały udział zastępy straży z Mściszewic, Stężycy, Kartuz i Kościerzyny.
3 3
Jak to możliwe że dyżurny z SKKP w Kartuzach do zdarzenia na terenie gminy Suleczyno nie zadysponował oprócz OSP Mściszewice, jednostki z OSP Suleczyno i OSP Kistowo , straty napewno byłby mniejsze gdyby jednostki pojawiły się w przeciągu 13/15 min niż czekać na zastęp z Kartuz który ma około 25 min dojazdu i kolejny zastęp z Koscierzyny ,ktory ma około 20 min dojazdu , myślę że ktoś tu chyba nie zna topografii powiatu bo to któryś raz jednostki z danej gminy są wysyłane na teren innej gminy , może czas na kontrolę nie tylko w jednostkach OSP , chyba slowa (każda minuta się liczy do ratowania mienia i życia ) są tylko pustymi słowami
3 1
Czyżby Rodę dup.. piekła 🤣
3 0
Nie piekła mnie *%#)!& …
Jeżeli oficer dyżurny podjął takie decyzje , to widocznie miał ku temu powody i szanuję to .
Nie każdy może znać topografię powiatu kartuskiego i błędy popełniają wszyscy 👨🚒🚒
2 0
Widocznie dyżurny uznał ze Mściszewice, które zawsze sa pierwsze na miejscu zdarzenia sobie poradzą. 🙂🙂
0 1
Myślę że w przypadku gdy jest temp sięgająca -18 stopni i mając trochę ponad 1tys litrów wody, duzo taki zastęp nie zdziała bez urazy dla jednostki z msciszewic , ale myślę że dyżurnego i powiatowe stanowisko kierowania obowiązują procedury i zasady o których często lubią opowiadać gdy coś im nie pasuje przy wyjazdach OSP , tak samo jak jednostki OSP mają procedury , tak też mają je dyżurni z stanowiska kierowania i niech o tym nie zapominają
0 3
Czy zawsze pierwsi to wątpliwa sprawa , i też wątpliwa czy zastęp się zebrał czy tak jak na inspekcji , było tylko trzech
2 0
O sprawnej akcji nie zawsze świadczy ilość wody. Osp Mściszewice czekaja na nowy wóz, wtedy okaże sie czy w ogóle ktoś jest jeszcze potrzebny.
Naruszono regulamin portalu lub zgłoszono nadużycie. Komentarz został zablokowany przez administratora portalu.
0 0
Skoro na inspekcji było trzech strażaków to możewzrto coś 3 osobowego załatwić , będzie dużo miejsca na wode skoro nie potrzeba miejsca dla załogi 😂
1 0
Ojoj gryzie kogoś z Sulęczyna, że nie sa potrzebni 🤣
3 0
Straz w Msciszewicach jest nie doinwestowana może więc nowe Auto Strazackie znacznie poprawi Bezpieczeństwo na terenie Gminy Suleczyno
0 1
Trzy osoby na inspekcji już widać jak im zależy na jednostce, jeszcze do tego nie potrafią porządnie zadbać o sprzęt i zaplecze a marzy im się nowy wóz po co tylko po to żeby się chwalić i pokazywać nic innego.
1 0
Żeby wszyscy byli tak zaangażowani jak strażacy z Mściszewic było by pięknie
1 0
Z pierwszego komentarza, to nie są czasy kompasu i busoli. Obecny system nie polega na patrzeniu na mapę na ścianie z zaznaczonymi jednostkami. Ja o straży wiem tyle co o hodowli kóz, ale w tej chwili mamy cyfrowe zarządzanie. Operator systemu nie sugeruje się topografią ze ściany, jego pracę wspomaga system SWD. To narzędzie, dzięki któremu akcja jest sprawna i ma nad nią nadzór. Wie jakie jednostki wyjechały, dotarły, dzięki temu systemowi wi również jakie zasoby są dostępne w danej jednostce. Na podstawie tego podejmuje decyzję, kto i kiedy ma ruszać na pomoc.
Tak jak ktoś napisał powyżej, odległość nie zawsze jest jedynym warunkiem wysłania danej jednostki OSP.
Strażacy mają również swój system nawigacji kierując ich na wskazane miejsce zdarzenia, oczywiście oprócz standardowych ogólnodostępnych systemów nawigacji.
To jest złożony proces, to się nie odbywa tak jak Ty to sobie wyobrażasz, że siedzi gościu i z pamięci oraz znaczników na mapie ze sciany kieruje strażaków do akcji.
0 1
System ten wspiera decyzję dyżurnego i pokazuje mu informacje o danych jednostkach i pomaga w dysponowaniu PSP i OSP, pomaga również dopasować jednostki do miejsca w której jest zlokalizowany potencjalny zgłaszający , oraz pokazuje które siły i środki są dostępne w pobliżu , zatem pytanie się nasuwa samo , czy system wysyła jednostki które mają około 20/30 min czasu dojazdu do zdarzenia i dyżurny nie ma nad tym kontroli , czy po prostu dyżurny lub system źle sprecyzował lokalizację zagrożenia i przez to wyszło zamieszanie z dysponowaniem jednostek które są najbliżej , bo napewno w systemie pokazało się że są w krótszej odległości też dostępne wozy z większą ilością środków gaśniczych które są odpowiednie do tego typu zdarzeń
0 0
Chyba do końca system nie jest decyzyjny bo w ilu przypadkach psp dojeżdża slop-em a nie gcba do pożaru
2 0
Widziałem różne systemy zarządzania, każdy opierał się na algorytmach, które wspierają administratorów, zarządców, czy dyżurnych.
Każdy system podpowiada, ale nie decyduje, to człowiek podejmuje decyzję w oparciu o otrzymane dane.
Wypowiedź dlaczego nie wyjechała ta wspomniana jednostka, dla mnie wskazuje na osobę związaną z tą jednostką, bo czuje się urażona, że nie wykorzystano zasobów tej konkretnej jednostki.
Napiszę coś złośliwie, nie każda jednostka nadaje się do ratowania kota, a inna w ocenie dyżurnego do akcji gaśniczej w tych warunkach pogodowych drogowych itd.
1 1
Otóż to ! A najlepsze, że z Sulęczyna przyjadą dwa wozy po dwie osoby . Smiech na sali 🤣
1 1
Sulęczyno to k...wy!
0 0
Pamiętaj , że w Internecie nie jesteś anonimowy
0 0
Tutaj zaczęła się jakaś burza z msciszewicami w tle ,ale autorowi nie chodziło o to co widać w pierwszym komentarzu żeby skrytykować ich , tylko określić że zostali jako jedyni z gminy wysłani do pożaru na terenie gminy Suleczyno
System swd sam nie zarządza działaniami , system ten wspomaga działanie dyżurnego poprzez wyświetlanie lokalizacji zagrożenia , dostępnych sił i środków w najbliższym otoczeniu zdarzenia i często też nawiguje do zdarzenia , dyżurny tylko sugeruje się systemem ale decyzję podejmuje sam
Na terenie gm Sulęczyno są 3gba oraz 1gcba które są dostępne i które wyświetlają się w systemie jako gotowe i przystosowane do pożarów , i w tym przypadku te zasoby byłby wystarczające przy tym zdarzeniu , miejąc na uwadze że psp jest w drodze a może nawet nie jedno tak jak było w tym przypadku co wynika z rejonów wzajemnej współpracy ja osobiście nie mam nic przeciwko żeby jednostki z terenu sąsiedniej gminy brali udział w zdarzeniu u sąsiadów ale to jednostki z terenu gminy które mają bardzo zbliżony do siebie czas dojazdu powinny być zadysponowane jako pierwsze , i takie są zasady , myślę że dyżurny źle ocenił teren gminy poprzez bardzo zbliżone granice z gminą Stezyca , i myślę że tutaj to najbardziej prawdopodobne
Swoją drogą to psp kontroluje OSP co do wyjazdów , czy nie wyjeżdżają poza teren gminy a jak dyżurny Psp popełni błąd z zadysponowaniem jednostek z innej gminy do sąsiadów to reszta musi być cicho , to powinno być dokładniej weryfikowane bo przecież wszystkie korespondencje są nagrywane także wszystko można sprawdzić i wszystko wyjaśnić , pamiętajcie strażacy PSP … bez OSP nic nie zrobicie bo to oni są często pierwsi na miejscu i przed waszym przyjazdem już mają opanowane sytuacje
2 1
Zaczęła się burza bo istnieje obawa ze nowy woz jednak nie trafi do Msciszewic a co za tym idzie niepoprawi się bezpieczeństwo w Gminie
1 0
Ocena z inspekcji była całkiem ok tu nie chodzi o inspekcje tylko o traktowanie tej jednostki dostają zawsze sprzęt uzywany a Sulęczyno nowy zgodzisz się chyba że i w Msciszewicach płacą podatki
0 0
W Sulęczynie Pan komendant i jego poprzednik od lat zgarniają wszystko co możliwe a dla jednostek innych w gminie dają zużyty i stary sprzęt. Nie ma to jak kupić sobie za kilkadziesiąt tysięcy pompe która służy tylko na zawodach raz w roku .
0 0
Ciekawe kto dyżurnym był....hmmmm
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu expresskaszubski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz