Mieszkanka Kiełpina (gm. Kartuzy) trafiła wczoraj do szpitala z objawami zatrucia tlenkiem węgla. Pomoc nadeszła dosłownie w ostatniej chwili.
Strażacy otrzymali zgłoszenie o zdarzeniu o godz. 20:24. Jak informuje st. kpt. Mateusz Pielowski, rzecznik prasowy kartuskiej straży pożarnej, osoba zgłaszająca zauważyła u starszej kobiety objawy podtrucia tlenkiem węgla.
Pomiary wykonane przez strażaków potwierdziły, że w pomieszczeniu występuje znaczne stężenie tlenki węgla. Natychmiast przewietrzono pomieszczenia, a poszkodowana została przekazana zespołowi ratownictwa medycznego i przewieziona do szpitala.
Strażacy apelują o montowanie w mieszkaniach czujników dymu i czadu.
Czad, czyli tlenek węgla jest szczególnie niebezpieczny. Jest gazem bezbarwnym, bezwonnym i pozbawionym smaku. W układzie oddechowym człowieka wiąże się z hemoglobiną ponad 200 razy szybciej niż tlen, blokując jego dopływ do organizmu.
Następstwem ostrego zatrucia - przy dużych stężeniach czadu - może być nieodwracalne uszkodzenie ośrodkowego układu nerwowego, niewydolność wieńcowa i zawał lub nawet śmierć.
Czad powstaje podczas procesu niepełnego spalania, które występuje przy niedostatku tlenu w otaczającej atmosferze. Głównym powodem zatruć w budynkach mieszkalnych jest niesprawność przewodów kominowych.
Ich wadliwe działanie może wynikać z ich nieszczelności, braku konserwacji i czyszczenia, wad konstrukcyjnych oraz niedostosowania systemu wentylacji do szczelności nowych okien i drzwi.
2 1
Żeby 100zl nie mieć na zakupienie czujnika dymu!to powinno być obowiązkiem w każdym domu
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu expresskaszubski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz