Kartuska policja bada przyczyny pożaru samochodu, do którego doszło w nocy z wtorku na środę w Dzierżążnie (gm. Kartuzy). Audi spłonęło niemal doszczętnie. Właścicielka pojazdu mówi wprost, że ktoś podpalił jej auto.
Do zdarzenia doszło po godz. 1.00 w nocy. Służby zostały zadysponowane do pożaru samochodu zaparkowanego na terenie jednej z posesji w Dzierżążnie.
- Obudziło mnie walenie do drzwi. To byli sąsiedzi. Krzyczeli, że pali się mój samochód - mówi właścicielka auta. - Byłam w kompletnym szoku. Na szczęście ktoś zadzwonił po straż. Jakimś cudem auto udało się odepchnąć pozostałe samochody, bo niewiele brakowało, a i one by się zajęły.
Sprawę bada kartuska policja.
- Dzisiaj po godzinie 1:00 w nocy oficer dyżurny kartuskiej komendy otrzymał zgłoszenie dotyczące pożaru samochodu w Dzierżążnie. Na miejsce natychmiast zadysponowano patrol Policji. Ze wstępnych ustaleń mundurowych wynika, że spaleniu uległ pojazd marki Audi, należący do 53-letniej mieszkanki powiatu kartuskiego. Straty oszacowano na około 16 tysięcy złotych - informuje Aldona Naczk, rzeczniczka prasowa kartuskiej policji.
Policjanci zabezpieczyli ślady i przeprowadzili oględziny miejsca zdarzenia, a także zapisy kamer monitoringu.
- Ponadto powołano biegłego z zakresu pożarnictwa, który określi dokładne przyczyny tego zdarzenia - podkreśla rzeczniczka prasowa KPP Kartuzy.
Właścicielka auta nie ma jednak wątpliwości, że doszło do podpalenia.
- Ktoś ewidentnie wybił przednią szybę i wrzucił do środka samochodu łatwopalną substancję. Dlatego spalone jest wnętrze auta, a komora silnika jest całkowicie nietknięta - mówi 53-latka. - Jestem cała roztrzęsiona, kompletnie straciłam poczucie bezpieczeństwa. Po prostu się boję o siebie i swoje mienie.
2 0
strasznie ukropne te pożary
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu expresskaszubski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz