Przedwiośnie to w świecie ogrodniczym stan umysłu. To ten moment w roku, kiedy rano skrobiesz szyby w aucie, w południe zdejmujesz kurtkę, bo „słońce już grzeje”, a wieczorem z przerażeniem sprawdzasz prognozę przymrozków. Dla ogrodu to czas krytyczny – rośliny zaczynają przecierać oczy, a my, ogrodnicy, musimy powstrzymać instynkt natychmiastowego przekopania wszystkiego, co wpadnie nam w ręce.
Test błota, czyli ogrodowa cierpliwość
Zanim chwycisz za łopatę, zrób prosty test. Wejdź na trawnik. Jeśli słyszysz charakterystyczne „mlask”, a Twoja stopa zapada się na trzy centymetry w głąb – uciekaj.Chodzenie po rozmokniętej ziemi to najgorsze, co możesz zrobić. Zagęszczasz wtedy glebę, wyciskasz z niej powietrze i niszczysz strukturę, którą mróz i dżdżownice budowały przez całą zimę. Przedwiośnie to czas planowania z kubkiem kawy w ręku, a nie maratonu z taczką.
Wojna z „wilkami” i strzyżenie krzewów
Gdy tylko temperatura ustabilizuje się powyżej zera, czas na ostrzenie sekatorów. To moment, w którym Twoje drzewa owocowe potrzebują porządnej wizyty u chirurga.
- Prześwietlanie: usuwamy gałęzie, które rosną do środka korony. Słońce musi latem dotrzeć do każdego jabłka!
- Pędy pionowe (wilki): wycinamy je bez litości. Zabierają energię, a pożytku z nich tyle, co z zeszłorocznego śniegu.
- Krzewy ozdobne: te, które kwitną latem (jak hortensje bukietowe czy tawuły japońskie), tniemy teraz mocno. Te, które kwitną wiosną (forsycje, lilaki) – zostawiamy w spokoju, chyba że chcesz wyciąć wszystkie kwiaty, na które czekałeś pół roku.
Co już piszczy w trawie? (I w doniczkach)
Choć na rabatach królują głównie resztki pożółkłych liści, pod spodem dzieje się magia. Przedwiośnie to czas „odważnych”:
- Cebulowe armie: przebiśniegi i ranniki już są. Krokusy lada moment wystawią głowy. Nie przeszkadzaj im, nie syp jeszcze ciężkich nawozów – daj im odetchnąć.
- Parapetowa gorączka: w domu luty i marzec to czas produkcji. Jeśli jeszcze nie wysiałeś pomidorów (tych wczesnych) czy papryki, to ostatni dzwonek. Pamiętaj: światło to ich życie. Bez doświetlania Twoje siewki będą długie i chude jak nitki spaghetti.
Sprzątanie z głową (i sercem dla jeża)
Wielu ogrodników ma pokusę, by przy pierwszym słońcu „wylizać” ogród do czysta. Stop. W tych zaschniętych badylach i kupkach liści wciąż śpią Twoi najwięksi sprzymierzeńcy: biedronki, złotooki, a może nawet wspomniany jeż. Z wielkim sprzątaniem poczekaj, aż temperatura w nocy zacznie regularnie przekraczać $5$–$7$ stopni Celsjusza. Wtedy owady bezpiecznie się obudzą i wylecą do pracy.
Twój plan działania: przedwiośnie krok po kroku
Lista zadań „Na Już”:
- Bielenie pni: jeśli wapno zmył deszcz, popraw je. Luty i marzec to czas największych pęknięć mrozowych kory.
- Przegląd narzędzi: naostrz sekator, wyczyść kosiarkę. W kwietniu w serwisach będą kolejki jak po darmową pizzę.
- Wywieszanie budek lęgowych: ptaki już szukają mieszkań. Jeśli powiesisz budkę teraz, masz szansę na darmową ochronę przeciwko gąsienicom w maju.
- Pierwsze nawożenie (opcjonalnie): dopiero gdy ziemia całkowicie odmarznie, możesz sypnąć nawozy potasowo-fosforowe pod krzewy owocowe, by dać im „kopniaka” na start.
Czego absolutnie NIE robić:
- Nie tnij brzóz i klonów, gdy zaczną „płakać” (soki ruszyły – poczekaj do czerwca).
- Nie zdejmuj jeszcze wszystkich osłon z róż i wrażliwych roślin – mroźny wiatr w marcu bywa gorszy niż styczniowy śnieg.
- Nie kupuj „na hura” sadzonek w marketach, które stały w cieple – wystawione teraz na zewnątrz zginą przy pierwszej mroźnej nocy.
Przedwiośnie to taki czas, w którym ogród sprawdza Twoją postawę zen. Bądź cierpliwy, ostrz narzędzia i obserwuj pękające pąki. Prawdziwe szaleństwo zacznie się za chwilę!
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu expresskaszubski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz