Zacznijmy od małego sprostowania naukowego. W 2015 roku polscy zoolodzy oficjalnie zmienili nazwę tego zwierzęcia ze „świnki morskiej” na kawię domową (Cavia porcellus). Dlaczego? Ponieważ z morzem nie ma nic wspólnego (pochodzi z Andów), a ze świnią łączy ją głównie miłość do jedzenia i specyficzne kwiczenie.
Bez względu na nazwę, to jeden z najwspanialszych, najbardziej kontaktowych domowych pupili.
1. Wygląd i zmysły: uszy jak radary i brak syntezy witaminy C
Kawia domowa wygląda jak puszysty, lekko podłużny ziemniak na czterech krótkich łapkach. Występuje w dziesiątkach odmian – od gładkowłosych, przez rozetki (z zabawnymi „wicherkami”), aż po łyse świnki odmiany skinny, które wyglądają jak miniaturowe hipopotamy.
- Brak fabryki witaminy C: podobnie jak ludzie (i małpy), kawie nie potrafią same syntetyzować witaminy C. Musisz im ją dostarczać w diecie (w kropelkach lub świeżej papryce). Jej brak prowadzi do ciężkiej choroby – szkorbutu.
- Wzrok vs słuch: wzrok mają raczej przeciętny, ale ich słuch to absolutny majstersztyk. Słyszą dźwięki o częstotliwościach niedostępnych dla człowieka.
2. Towarzyski przymus (zasada: minimum dwie!)
To najważniejsza zasada hodowli: kawia domowa to zwierzę stadne. Trzymanie jednej świnki to dla niej ogromna samotność i stres, które mogą skrócić jej życie. W niektórych krajach (np. w Szwajcarii) prawo zabrania posiadania tylko jednej świnki morskiej!
- Dobór stada: najlepiej sprawdzają się dwie samiczki lub dwaj wykastrowani samcy.
- Rozmiar lokum: dla dwóch świnek minimalna długość klatki lub zagrody (tzw. "c&c") to 120 cm. Zapomnij o małych klatkach z zoologicznego – kawie potrzebują przestrzeni do biegania.
3. Dieta: siano, siano i jeszcze raz siano
Układ pokarmowy kawii pracuje non stop. Zęby świnki (zarówno siekacze, jak i trzonowe) rosną przez całe życie, dlatego muszą być stale ścierane.
- Podstawa (80% diety): dobrej jakości, pachnące siano. Musi być dostępne w paśniku 24 godziny na dobę.
- Zielenina i warzywa: natka pietruszki (bomba witaminy C), jarmuż, papryka, liście rzodkiewki, ogórek.
- Zakazane: ziarna zbóż, dropsy jogurtowe, chleb (mit o suchym chlebie na ścieranie zębów to prosta droga do chorób jelit!). Zęby ścierają się od żucia twardego siana i gałązek (np. jabłoni).
4. Słowniczek dźwięków, czyli co mówi Twoja kawia?
Kawie to jedne z najgłośniejszych gryzoni. Posiadają bogaty repertuar wokalny:
- „Łik, łik, łik!” (kwiczenie): głośny sygnał alarmowo-głodowy. Świnie szybko uczą się, że dźwięk otwieranej lodówki lub szelest siatki oznacza jedzenie. Potrafią wtedy przekrzyczeć telewizor.
- Gruchanie / mruczenie: jeśli dźwięk jest niski i połączony z powolnym chodzeniem („kołysaniem biodrami”), samiec próbuje zaimponować innemu osobnikowi. Jeśli mruczy krótko podczas głaskania – oznacza to: „zostaw mnie, to niefajne”.
- Tęskne świergotanie: bardzo rzadki dźwięk, przypominający śpiew ptaka w środku nocy. Naukowcy do dziś nie są pewni, dlaczego kawie to robią (prawdopodobnie ze stresu lub ekscytacji).
5. Zabawne fakty (ciekawostki)
- Popcorning: kiedy świnka jest niezwykle szczęśliwa, zaczyna nagle i bez powodu skakać w górę, kręcąc się w powietrzu i wierzgając nóżkami. Wygląda to dokładnie tak, jak ziarna kukurydzy strzelające na patelni. Stąd nazwa tego zjawiska.
- Spanie z otwartymi oczami: kawie jako zwierzęta uciekające często śpią z całkowicie otwartymi lub lekko przymkniętymi oczami. Potrzebują ogromnego poczucia bezpieczeństwa, by zamknąć powieki do snu.
- Koprofagia: choć brzmi to niesmacznie, kawie zjadają jeden z rodzajów swojego nawozu (tzw. cekotrofy). Jest to im absolutnie niezbędne do ponownego wchłonięcia witamin z grupy B i flory bakteryjnej. Nie wolno im w tym przeszkadzać!
Wyprawka „kawia na włościach”
- Klatka lub zagroda modułowa: minimum 120x60 cm.
- Podłoże: najlepiej sprawdza się tzw. dry bed (specjalna weterynaryjna mata, która przepuszcza płyny w dół, pozostając sucha z wierzchu) podbita chłonnym podkładem, lub odpylone trociny i pellet.
- Paśnik na siano: duży, bezpieczny, stabilny.
- Domki i norki: minimum dwa (po jednym na głowę), najlepiej z dwoma wyjściami, żeby jedna świnka nie mogła zapędzić drugiej w kozi róg.
- Poidełko lub ciężka ceramiczna miska na wodę.
Kawia domowa to przyjaciel na lata (żyją średnio od 6 do 8 lat). Jeśli poświęcisz im czas, odwdzięczą się cudownym przywiązaniem, witaniem Cię głośnym kwiczeniem od progu i wspólnym oglądaniem filmów na kanapie.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu expresskaszubski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz