Wielokrotnie byłem świadkiem, jak przystanek autobusowy w centrum Sierakowic "okupują" ludzie, którzy spotykają się tam wyłącznie po to, by pić alkohol. Szkoda, że nikt nic z tym nie robi - mówi nasz Czytelnik, mieszkaniec Sierakowic.
Chcę zwrócić uwagę na problem, który od dłuższego czasu rzuca się w oczy w Sierakowicach. Przystanek w centrum miejscowości staje się coraz częściej miejscem hałaśliwych, ale i pijackich spotkań.
Wiele razy widziałem, jak pasażerowie czekający na swój autobus muszą stać na zewnątrz, bo ławki w środku zajęte są przez hałaśliwych ludzi. Podobno obowiązuje zakaz spożywania alkoholu w miejscach publicznych, więc dlaczego nie jest to egzekwowane? Tam notorycznie przesiadują stali bywalcy, którzy po prostu sobie popijają.
Dla kogo jest więc ten przystanek? Gdy kiedyś próbowałem zwracać uwagę, usłyszałem tylko stek wyzwisk pod swoim adresem. Może warto by było, gdyby ktoś się tym zainteresował. Przystanek autobusowy powinien służyć przede wszystkim pasażerom, a nie różnej maści typkom, którzy szukają miejsca do urządzenia sobie popijawy.
Przecież to jest też ścisłe centrum miejscowości. Chyba dobrze byłoby zadbać o właściwy wizerunek.
(wysłuchał W.D.)
1 0
Też mam nadzieję że ktoś się weźmie w końcu za tych nierobów i meneli …
0 0
Też chciałabym dodać że pijaczki nie patrzą czy są ludzie czy nie to potrafią się tam nawet załatwić
0 0
Takich miejsc jest mnóstwo, przykład - altany przy stawie na przeciwko OSP Żukowo
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu expresskaszubski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz