Zamknij
REKLAMA

Problemy behawioralne kotów – jakie mogą być?

12:45, 02.09.2020 | materiały partnera

Współpraca z behawiorystą jest czymś coraz powszechniejszym, jeśli chodzi o niepożądane zachowania u psów. Jednak nie tylko one mają kłopoty na tej płaszczyźnie. Równie dobrze problemy behawioralne mogą dotyczyć kotów.

Wydawałoby się, że skoro kot jest cały czas w domu i nie wychodzi, nie powinien sprawiać większych problemów. Niestety zdarza się, że kociak zachowuje się w taki sposób, że jest to co najmniej uciążliwe dla jego opiekunów. Przyczyn niepożądanych zachowań może być wiele, począwszy od alergii, przez starość, choroby, po. Przyjrzyjmy się tym ostatnim.

Problemy behawioralne – co to takiego?

Zanim przejdziemy dalej, zastanówmy się najpierw, o co właściwie chodzi z trudnościami behawioralnymi. Dzięki temu, że zrozumiemy czworonoga, będziemy w stanie odpowiednio zareagować. Żadne krzyki, czy nasza złość nie pomogą, bo prawda jest taka, że nasz pupil nie wie o tym, że zrobił coś złego.

Mówiąc o problemach behawioralnych, mamy na myśli takie zachowania, które nie są akceptowane przez nas, a przy tym obniżają jakość życia kota. Przyczyn tego typu zachowań może być mnóstwo, a niektórych nawet nie braliśmy pod uwagę. Mogą być efektem niezaspokojonych potrzeb, brak prawidłowej socjalizacji, czy stresu. Nawet jeżeli bardzo dbamy o kociaka, o to, żeby miał wszystko, czego potrzebuje, może się okazać, że pojawiają się błędy.

Jak zachowuje się kot z problemami behawioralnymi?

To, że mruczek ma kłopoty natury behawioralnej, możemy bardzo łatwo zaobserwować. Są to zachowania, których nie da się nie zauważyć. Przykłady? Załatwianie potrzeb fizjologicznych poza kuwetą, zachowania agresywne, kompulsywne wylizywanie lub drapanie skóry aż powstają rany, brak miauczenia i ochoty do zabawy, panika i strach przy każdym gwałtownym ruchu, częste wymioty mimo braku kłopotów zdrowotnych.

Kot ma kłopot i co dalej?

Obserwując takie lub inne niepokojące, lub szkodliwe dla kota i otoczenia nawyki, powinniśmy najpierw skonsultować się z weterynarzem. Seria badań pozwoli zweryfikować, czy ze zwierzakiem dzieje się coś niedobrego i należy wdrożyć leczenie farmakologiczne, czy przyczyna leży gdzie indziej. Zakładając, że nasz kot jest zdrowy, następnym krokiem, jaki powinniśmy poczynić, jest wizyta u zoopsychologa, czy kociego behawiorysty. Zła wiadomość jest taka, że czeka nas sporo pracy, by pozbyć się takich komplikacji, dobra, że z problemami behawioralnymi można sobie poradzić. Droga jest czasem długa, ale wpłynie na jakość życia naszą, kota i poprawi wzajemne relacje.

Nie możemy być zdziwieni tym, że behawiorysta  zaproponuje wizytę w naszym domu, by w naturalnych warunkach poobserwować kota. Dzięki takim obserwacjom łatwiej będzie znaleźć to, co przyczyniło się do problemów. Może chodzić nawet o złe umiejscowienie legowiska. Po takiej wizycie dostaniemy więcej wskazówek, co powinniśmy dalej robić, jak pomóc kociakowi. A jeśli kot bardzo stresuje się w konkretnych sytuacjach, być może dostaniemy od weterynarza preparat uspokajający.

Więcej informacji znajdziesz na https://www.zpazurem.pl/artykuly/problemy_behawioralne_kotow

(materiały partnera)
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
REKLAMA