Stowarzyszenie Mateusza Morawieckiego jest sprzeczne ze statutem PiS, a to rodzi konsekwencje dyscyplinarne - poinformował w czwartek po posiedzeniu prezydium Komitetu Politycznego PiS rzecznik partii Rafał Bochenek. Dodał, że PiS zamierza powołać radę ekspercką, do której zaprosił członków stowarzyszenia.
Rzecznik PiS poinformował, że czwartkowe spotkanie prezydium Komitetu Politycznego PiS było kontynuacją przerwanego spotkania z początku tygodnia. Wśród tematów wymieniał bieżące kwestie polityczne oraz wewnętrzne sprawy partii, w tym plany Mateusza Morawieckiego ws. jego Stowarzyszenia Rozwój Plus.
Bochenek przekonywał, że rozmowa na temat stowarzyszenia odbyła się w "bardzo spokojnym tonie".
Pokłosiem tej dyskusji - jak relacjonował Bochenek - było podjęcie decyzji dotyczącej zalecenia prezesowi PiS utworzenia rady eksperckiej, która miałaby wspierać partię w przygotowaniach do kampanii parlamentarnej. Jednym z elementów decyzji było zwrócenie uwagi członkom ugrupowania na obowiązywanie art. 6 ust. 1 pkt. 3 statutu PiS zakazującego członkom partii udziału w innych organizacjach politycznych.
Dopytywany, czy takim działaniem jest udział w stowarzyszeniu Mateusza Morawieckiego, rzecznik PiS odparł, że stowarzyszenie jest sprzeczne ze statutem partii.
- Ta działalność prowadzona przez członków PiS w ramach tego stowarzyszenia jest działalnością sprzeczną ze statutem PiS, a to rodzi określone konsekwencje dyscyplinarne i to wynika bezpośrednio ze statute PiS - mówił Bochenek.
Nie chciał jednak odpowiedzieć na pytanie, kto poniesie te konsekwencje. Bochenek określił decyzje prezydium Komitetu Politycznego jako „ofertę”.
- Wychodzimy z pewną ofertą do naszych parlamentarzystów, członków PiS, zwłaszcza tych, którzy być może po pewnej refleksji zrezygnują z udziału w stowarzyszeniu, o którym tu rozmawiamy, i będą chcieli się aktywnie włączyć w budowanie szerokiego patriotycznego frontu - dodał.
Na liście członków stowarzyszenia Mateusza Morawieckiego znalazło się wielu znanych polityków PiS, a wśród nich poseł Marcin Horała, który reprezentuje okręg gdyńsko-słupski, obejmujący m.in. powiat kartuski.
(mro/mt/ ugw/)oprac.W.D.
0 1
I pisowi umknie 10%. Po też się rozpadnie przed wyborami ich trzyma tylko kotyto. Ludzie mają dość Po i Pisu oni muszą wymrzeć aby Polacy się dogadali i zjednoczyli.
0 1
Prezes tupnął nóżką i zaraz się okaże że wszyscy wrócą do szeregu. Co za cyrk w tym pisie
1 0
PiS nigdy nie było partią prawicową, a Morawiecki jest z PO, więc kogo obchodzą rozgrywki między partiami lewicowymi
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu expresskaszubski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz