Dziś rozpoczyna się procedura uzupełniania wody w Jeziorze Karczemnym w Kartuzach. Trwa budowa rurociągu, którym woda z Jeziora Klasztornego Małego zostanie przepompowana do Jez. Karczemnego. To operacja wpisana w cały proces związany z rekultywacją akwenu.
Trwają prace związane z rekultywacją Jeziora Karczemnego. Polegają one na wydobywaniu osadów dennych, które następnie przepompowywane są do oczyszczalni. Informowaliśmy już także, że z dna jeziora wydobyto obiekty zalegające tam od lat - w tym elementy starej pompy napowietrzającej z lat 80-tych.
::news{"type":"see-also","item":"40025"}
Wypompowywanie osadów z dna spowodowało obniżenie się poziomu wody w jeziorze. Pojawiła się więc konieczność jej uzupełnienia. Trwają prace związane z budową rurociągu, którym do Jeziora Karczemnego popłynie woda z Jeziora Klasztornego Małego.
- Liczyliśmy się z taką koniecznością. Jest to jeden z elementów całego przedsięwzięcia - mówi burmistrz Kartuz Mieczysław Gołuński. - Gdyby poziom opadów był nieco wyższy, poziom wody w Jeziorze Karczemnym zostałby uzupełniony w sposób naturalny, ale ponieważ takiej ilości opadów nie było, musimy uzupełnić wodę poprzez przepompowanie jej z Jeziora Klasztornego Małego. Wspólnie z naukowcami nadzorującymi cały proces ustaliliśmy, że woda będzie pompowana z miejsca o największej głębokości, a tym samym stworzymy szansę na zwiększenie procesu jej natlenienia i oczyszczenia.
::photoreport{"type":"check-for-article","item":"27711"}
Przypomnijmy: wydobycie osadów dennych z Jeziora Karczemnego to jeden z najważniejszych i najbardziej skomplikowanych etapów oczyszczania kartuskich jezior, zaś cały projekt rekultywacji jezior obejmuje cztery jeziora: Mielenko, Karczemne, Klasztorne Małe i Klasztorne Duże.
Gmina Kartuzy otrzymała prawie 50 mln zł na ich rekultywację, a cała inwestycja opiewa na nieco ponad 54,7 mln zł. Jest to największy tego rodzaju projekt w Polsce.
WYRÓŻNIONE KOMENTARZE
25 11
Kiedy Panie Gołuński można się już będzie w naszych jeziorach kapać? Jeden z portali podał że za rok ma być kąpielisko na klasztornym? Jak pan się za rok nie wykąpiesz w tym jeziorze to nie licz pan na głos nikogo z mojej rodziny przy nadchodzących wyborach. Jakiekolwiek leczenie czy pobyt w szpitalu zakaźnym związane z ową kąpielą również spowoduję nie oddania na pana głosu.
26 0
Teraz trzeba nie dopuścić do jakiegokolwiek zanieczyszczania jezior, które oczyszczamy obecnie za 54 miliony. Aby praca i pieniądze nie poszły na marne, to trzeba będzie ustalić niebotyczne kary dla dywersantów / flejtuchów za niszczenie tego, co jest największym skarbem od natury, jaki mamy.
18 11
rury szambowe opróżnialiśmy do jezior, bo nie było kanalizacji albo wielu chciało mieć tanie s.r.a.n.i.e - i nie opłacać szambowozu. Zamieniliśmy jeziora w obrzydliwe zlewnie. Nawet tysiąc mnichów nie sprawi, że zlewnie staną się bardzo szybko znów czystymi jeziorami .... nawet gdyby burmistrzem był Morawiecki albo Sasin.
18 3
Leją wodę leją kasę a ludzie mają w to wierzą , Tak było z Fosflogiem cudownym środkiem za kupę kasy niedawno wspaniale fale magnetyczne oczyszczające jezioro .Lustro wody to swego rodzaju dywan pod który da się zamieść wszystko
18 2
Tak się robi kasiorę.
19 6
i jego czyste jeziora były masowo odwiedzane przez niemieckich gdańszczan w niedzielne majówki i w urlopowych miesiącach. Karthaus to było znane uzdrowisko. No ale potem ..... wiadomo ...
Pozostałe komentarze
17 7
Podobno nie da się zawrócić Wisły kijem ale Strugę Klasztorną w Kartuzach da . Kartuski majstersztyk ,dla naszej władzy nie ma rzeczy niemożliwych
10 5
Zastanawiam się gdzie podziała się stara wydobyta pompa z jeziora.
7 0
Zabrał ten, co wyciągnął. Co Ty, nigdy "Złomowiska" nie oglądałaś?
6 0
No jak to gdzie? W przetargu wyraźnie było napisane, że firma, która to wydobedzie ma też przedstawić dokument potwierdzający oddanie tego żelastwa na złom.
3 0
A chciałeś ją dla siebie? trzeba było ją sobie wyciągnąć.
11 5
s.r.a.m. na to
10 3
Proszę tego nie robić. Nie po to się czyści jeziora, żeby znowu były brudne.
8 4
Sam się osraj baranie jeden *%#)!& jak pęk słomy i nie pisz głupot.
11 4
Ktoś chyba ma mieszkańców Kartuz w głębokim poważaniu
5 4
Proces trwa dłużej niż 50 lat, poza tym i tak Ci nie uwierza, że całe to gówno, które spływało do Karczemnego, to również odchody z osiedli mieszkaniowych typu Wybickiego, Derdowskiego, Zawadzkiego.
Oczyszczalnia zaczęła działac dopiero na początku lat 90, a wszystko co się nie udało pobrać do oczyszczalni, lądowało przelewem w Klasztornym i Karczemnym.
Jednak pewna grupa ludzi sadzi, że zanieczyszczenie Karczemnego to wynik szamb znajdujących się w okół tego jeziora i spuszczanych z prywatnych domów.
To jezioro ma 40 hektarów, szamba jest na około metr od dna, nie wiem czy widzieliście co wydobywają, ale nawet gdyby wszyscy mieszkańcy prywatnych domów dookoła tego jeziora *%#)!& do niego przez sto lat, to nie byliby w stanie wyprodukować 400 000 metrów sześciennych szamba o konsystencji jogurtu.
6 0
Moi dziadkowie potwierdzają, że po wojnie władze lokalne / wojewódzkie nie dbały o utrzymanie czystości pięknych jezior poprzez budowanie kanalizacji albo dużych oczyszczalni ścieków przemysłowych i osiedlowych. Uważano, że szkoda pieniędzy na takie < fanaberie > dlatego zostawili szambiarnię dzieciom i wnukom w spadku !
1 0
Zgadza się, władze olewały sprawę oczyszczalni przez wiele lat, budowę oczyszczalni rozpoczęto dopiero w końcówce lat siedemdziesiątych, w latach osiemdziesiątych odbierała może 1/4 nieczystości z miasta kartuz, a pełny odbiór nastąpił dopiero w okolicach 1990 roku, do tego czasu wszystko to co nie trafiało do oczyszczalni trafiało do jezior.
Niestety wielu mieszkańców, uważa, że odpowiedzialni za zanieczyszczenie to mieszkańcy domów przyległych do jeziora Karczemnego, jak i Klasztornego Małego.
Mieszkańcy blokowisk nie wierzą, że to co spływało z ich muszli klozetowych spływało do tych jezior, aż do początku lat '90.
Główny przekaz jest taki, że odpowiedzialni to tylko Ci, co mieszkają bezpośrednio przy akwenie.
11 0
A co ten osobnik ma z tym kciukiem?
10 3
Ktoś sobie robi z mieszkańców szopki ,to teraz będziemy z brudnego Klasztornego Małego dolewać wodę do oczyszczanego Karczemnego .Takie cuda to tylko w Kartuzach, To my płacimy za oczyszczenie jezior czy z przepompowywanie wody
1 2
*%#)!& jak burak to rewelacyjne działanie by przy okazji czyszczenia jednegdo
8 4
To jakaś kpina aby dolewać wodę do jeziora ... natura zrobi swoje ... a co będzie jak wenę wiaderko wody do domu ... zostne oskarżony o kr....adzież czy co jedni kradną na wnuczka itp. coraz lepsze metody na kradzież pieniędzy
3 0
Obecny poziom wody w j.Karczemnym jest już jakieś 50cm niżej od jego normalnego poziomu.
15 1
zaczęło się lanie wody, skąd my to znamy
12 1
Jak sie miesza w ekosystemie to gówno z tego wychodzi. Ten pan nie szanuje tego co ma wiec beton i asfalt oraz nasadzenia plus wiaderko wody i bratki w donicach wystarczą.
8 1
A Nowe Osiedle jak ładnie ten pan wykarczował teraz tam dopiero wygląda! Żal na to patrzeć!
7 2
na wodę i zmarnowane pieniądze na pompowanie i uzupełnienie wody bo natura sama zrobi swoje.Jednym słowem wyjątkowo intratny interes.Nie tracić czasu i kasy tylko wyciągać denne osady-szambo.
4 0
zaraz tam zmarnowane . ktoś na tym zarobił ...jak zwykle
14 2
Tu nie chodzi o przelanie wody a o przelanie kasy
9 2
Kto wpadł na taki pomysł?
Mieczysław?
Dostałem list z wodociągów w sprawie deszczówki, mogę podpiąć swoje rynny.
Miałem zapłacić 10000 PLN, teraz wiem na co.
11 2
Zamiast teraz pompować wodę pod górkę wystarczyło ją zatrzymać i spiętrzyć na Mielenku i Karczemnym kiedy występuje okresowo jej nadmiar To bardzo proste i do zrobienia prawie bez kosztowo Ta akcja wygląda raczej na pompowaniu Kasy
8 12
Nie mieszkam w Kartuzach. Bywam tam często. Śledzę, co dzieje się w tym miasteczku. Dziwię się, że mieszkancy wciaż marudzą. Sądzę, że mozna zazdroscić tylko , ze tyle sie dzieje na korzyść. Oby w kazdym malym miasteczku pisano tyle projektow, pizyskiwano tak duze pieniadze. Marudzic to kazdy potrafi ale to chyba tylko ci, którzy sami palcem nie kiwną i nie doceniają tego, co mają. Podziwiam burmistrza za dzialalnosc i pozytywna energię. Dodam , że jeszcze taki sie nie urodził, co by wszystkim wygodził a bledow nie popelnia tylko ren kto nic nie robi.
4 0
i kasa leci... bo urzędnikowi się coś wydaje...
8 0
Nie mieszkam w Kartuzach ale pracuje w urzędzie ....
1 0
Jeszcze będzie przepięknie
Jeszcze będzie normalnie
Jeszcze będzie przepięknie aaa...
6 0
i nazywam się Sylwia..
4 1
Serio? Wpadasz w zachwyt?
A od czego owi urzędnicy są, w tym burmistrz? Od zapewnienia nam komfortu życia w tym mieście.
Marudzenie jest wpisane w naturę człowieka, tylko spójrz na inne miasta, o brudnych jeziorach mówiono już 40 lat temu.
Co do reszty, popatrz ile turystów jest w Bytowie a nawet Kościerzynie w weekendy, w Kartuzach jak coś się dzieje, to widać więcej ludzi, a tam nawet jak się nic nie dzieje to są turyści.
Kartuzy w chwili obecnej nie są liderem rozwoju, nas się nie podpatruje, My w tej chwili jesteśmy daleko z tyłu i to my podpatrujemy innych, co można by zrobić u nas, co mają już inni od dawna, aby przyciągnąć ludzi.
Teraz chwalimy się czyszczeniem jezior największym w Polsce projektem, ale o tym, że te jeziora są zanieczyszczane było wiadomo już w latach sześćdziesiątych, dopiero w ostatnich kilku latach zaczęto szukać spływów szamba do jezior i je likwidować.
Powiesz, no ok, to obecny burmistrz wziął sprawę w swoje ręce na poważnie, a to przepraszam, co on robił przez ostatnie 30 lat? Bo od tylu lat działa w samorządzie.
Nie wiem, gdzie leży problem ale w Kartuzach zawsze jest konflikt pomiędzy radą a burmistrzem, cały czas to, albo burmistrz ma wąty do rady, albo rada do burmistrza, niezależnie po której stronie byłby obecny burmistrz czy to radnym, czy burmistrzem.
Dlaczego w takim Przodkowie jest taka zgodność, a tylko jeden czy dwóch krzykaczy, którym się nie podoba to co robi wójt i rada?
6 0
Bo liczy się pomysł na wyciagnięcie kasy , nieważne jak *%#)!& i jak bardzo absurdalny i nieużyteczny . Polska specjalizacja gdzie pieniędzy publicznych się nie szanuje, właściwie to się szanuje ale w prywatnej kieszeni do której wpadają. Przykre to ale prawdziwe.
4 1
Wygląda mi to na gaszenie ognia benzyną...ale co tam, stać nas na to!
5 1
Bo to jest miś naszych czasów.
3 0
No mamy takiego lokalnego Salomona, który z pełnego w puste nalewa.
2 1
Od blotka do blotka wody lanie czekaj kaszebie na wielkie kapanie
1 0
Wszystko bardzo dobrze przemyślane .Jesteśmy na połówce inwestycji teraz lejemy wodę w drugą stronę .Będzie potrzebna na uroczyste otwarcie strugi żeby chociaż przez chwile tam płynęła .Jakoś to będzie kasę się wyda a ludziom postawi się grilla bardzo potrzebną kładkę i zapomną
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu expresskaszubski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz