Gdy temperatura spada poniżej -10 stopni Celsjusza, nawet najlepsze zabezpieczenia dla zwierząt okazują się niewystarczające. Z takim problemem mierzy się obecnie schronisko dla bezdomnych zwierząt w Kościerzynie, które wystosowało pilny apel o pomoc dla swoich podopiecznych. Poszukiwane są domy tymczasowe dla psów, by pomóc przetrwać im najgorsze mrozy.
Do schroniska dla zwierząt w Kościerzynie trafiają bezdomne psy odłowione także na terenie gmin powiatu kartuskiego, m.in. Kartuzy, Stężyca czy Somonino.
W związku z panującymi mrozami instytucja wystosowała apel do mieszkańców o pomoc dla swoich podopiecznych. Śnieg i niskie temperatury to jeden z najtrudniejszych momentów w całym roku - zarówno dla zwierząt, jak i dla pracowników oraz wolontariuszy.
- Robimy wszystko, co możliwe: ocieplone budy, świeża słoma, ubranka, dodatkowe dogrzewanie pomieszczeń. Jednak przy tak niskich temperaturach z mrozem nie jesteśmy w stanie wygrać - przyznają opiekunowie w schronisku.
Dla wielu psów, zwłaszcza starszych, schorowanych lub krótkowłosych, każda kolejna noc spędzona na zewnątrz to ogromne obciążenie dla organizmu.
Dlatego schronisko w Kościerzynie pilnie poszukuje domów tymczasowych, które mogłyby przyjąć psy choćby na kilka tygodni - do momentu ustąpienia największych mrozów.
- Jeśli masz w domu choć odrobinę wolnego miejsca i dobre serce, rozważ przyjęcie psa na dom tymczasowy. Twoja pomoc może realnie pomóc naszym podopiecznym przetrwać ten najtrudniejszy zimowy okres - apeluje kościerskie schronisko.
Podobne działania prowadzone są zimą w wielu miejscach w kraju. W ostatnich latach „akcja mróz” stała się stałym elementem zimowego kalendarza schronisk i organizacji prozwierzęcych.
W Schronisku na Paluchu w Warszawie podczas jednej z mroźnych zim uruchomiono szeroko zakrojoną akcję domów tymczasowych, dzięki której, według informacji wolontariuszy, kilkadziesiąt psów znalazło schronienie w prywatnych mieszkaniach na czas zimy. Część z nich już nie wróciła do boksów, bo zakończyło się to adopcją.
Podobnie było w Poznaniu, gdzie schronisko w Kobylimpolu apelowało o pomoc przy temperaturach sięgających -15 stopni. W ciągu kilku tygodni zimowej kampanii udało się umieścić w domach tymczasowych kilkanaście najbardziej narażonych zwierząt - głównie seniorów i psów po zabiegach.
Dom tymczasowy nie musi oznaczać wieloletniego zobowiązania. Czasem wystarczy kilka tygodni, odrobina wolnego miejsca i chęć pomocy. Schronisko zapewnia wsparcie merytoryczne, a często także karmę i niezbędne wyposażenie.
- Jeśli nie możesz przyjąć psa, udostępnij apel. Jeśli możesz pomóc, zgłoś się do nas. Razem naprawdę realnie pomóc - apelują opiekunowie.
Biuro adopcyjne: 781 555 441. Jak informuje schronisko w Kościerzynie - zgłaszają się już pierwsze osoby. Do domów tymczasowych trafiło już kilka psów,
3 2
Nie rozumiem tych reakcji pod artykułem. Co tu jest do śmiechu?
Mówi się, że miarą człowieczeństwa jest nasz stosunek do zwierząt.
1 2
Mentalność ciemnoty.
Naruszono regulamin portalu lub zgłoszono nadużycie. Komentarz został zablokowany przez administratora portalu.
2 2
Bo tu są tzw. kaszuby. Czyli mentalność jaskiniowca. Nic tu nie wytłumaczysz. Zwierzę skomle na metrowym łańcuchu, a buraki w białe skarpetki, garnitur z rynku, koniecznie SUV BMW i z rączkami do kościółka. Porażka człowieczeństwa.
Naruszono regulamin portalu lub zgłoszono nadużycie. Komentarz został zablokowany przez administratora portalu.
2 0
*%#)!& w akcji