Wójt Sierakowic z uporem powtarza - często dawno już obalone tezy - dotyczące praw miejskich dla Sierakowic. Tak było również w Puzdrowie. Efekty widać w wynikach głosowania ankietowego. Do pomysłu nadania Sierakowicom praw miejskich dało się przekonać 8 osób, zaś aż 153 powiedziały "nie".
Trwa cykl konsultacji społecznych w sprawie nadania Sierakowicom praw miejskich. Dziś odbyło się spotkanie z mieszkańcami Puzdrowa i okolic.
Przebieg konsultacji w poszczególnych miejscowościach jest zbliżony, a władze gminy Sierakowice powtarzają znane już tezy dotyczące zmiany statusu miejscowości i gminy. Pojawiają się informacje, które zostały już negatywnie zweryfikowane. Wójt Sierakowic, Mirosław Kuczkowski w Puzdrowie powtarzał dziś tezy o możliwych do pozyskania środkach zewnętrznych i szerokim strumieniu pieniędzy, który miałby popłynąć do Sierakowic.
Informowaliśmy już dawno, że wiele programów, na które powołuje się szef Sierakowickiego samorządu jest już nieaktualnych lub niedostępnych dla Sierakowic. Wczoraj w Tuchlinie zwracali na to uwagę mieszkańcy podkreślając, że nie ma żadnych dodatkowych funduszy dostępnych dla małych miast. Wójt Sierakowic zdaje się nie przyjmować tego do wiadomości.
[FOTORELACJA]30484[/FOTORELACJA]
Dziś jeden z uczestników spotkania zwrócił uwagę, że z każdymi kolejnymi konsultacjami pojawiają się informacje o stratach, kosztach i negatywnych skutkach ewentualnego nadania Sierakowicom praw miejskich.
I rzeczywiście wczoraj w Tuchlinie wyszło na jaw, że zmiana statusu miejscowości będzie się wiązała z konieczności geodezyjnego wytyczenia granic miasta. Koszty całej operacji nie są znane, bo nie było to dotąd analizowane.
Władze Sierakowic przyznają już zresztą otwarcie, że nie przeprowadzono żadnych analiz i badań dotyczących skutków finansowych, gospodarczych i społecznych związanych ze zmianą statusu gminy z wiejskiej na wiejsko-miejską. Nie policzono też dokładnie strat.
Wraz z kolejnymi spotkaniami wójt Sierakowic zaczął przyznawać, że gmina straci około 1,5 mln zł rocznie z tytułu pomniejszonej subwencji oświatowej oraz z tytułu utraty dodatku wiejskiego dla nauczycieli dwóch największych szkół zlokalizowanych w Sierakowicach. Nie wiadomo czy jest to ostateczna kwota, ponieważ żadnych wyliczeń w tym zakresie nie przedstawiono.
Dziś znów okazało się zaś, jak bardzo nieprecyzyjne są informacje przedstawianie przez wójta Sierakowic. Zapewnia on mieszkańców poszczególnych sołectw, że w razie zmiany statusu gminy na miejsko-wiejską, nie stracą one nic z funduszu sołeckiego.
[ZT]76234[/ZT]
Problem w tym, że w gminie Sierakowice funduszu sołeckiego... nie ma. W lutym ubiegłego roku Rada Gminy Sierakowice podjęła uchwałę, by w tym roku znów nie wyodrębniać w budżecie gminy środków stanowiących fundusz sołecki.
Zbigniew Fularczyk, zastępca wójta Sierakowic przyznał, że funduszu sołeckiego nie ma, ale zaznaczył, że obowiązuje odpis na poszczególne sołectwa.
Wójt Sierakowic Mirosław Kuczkowski podkreślił, że gdy tylko mówi o funduszu sołeckim, to należy rozumieć przez to właśnie odpis na rzecz sołectw.
Rzecz w tym, że fundusz sołecki rządzi się swoimi prawami i - w gminach, w których funkcjonuje - bardzo precyzyjnie regulowane są zasady dysponowaniu środkami na cele sołeckie.
Podczas dzisiejszego spotkania w Puzdrowie mieszkańcy wyrazili się niemal jednoznacznie w kwestii nadania Sierakowicom praw miejskich. "Za" było 8 osób, zaś 153 osoby zagłosowały "przeciw".
W środę kolejne spotkanie - tym razem w Gowidlinie.
2 11
Mieszkańcy by byli na tak gdyby tylko taki drewka czy jakubek celowo by nie wprowadzali ludzi w błąd
6 2
A co dupcia boli że ktoś mówi i pokazuje prawdę co ? Trudno chcieli z ludzi zrobić idiotów ale się nie uda. I bardzo dziękuję Panu Robertowi i Panu Wojtkowi i Pani Ani i również Pani Agnieszce . A co dziwne co? Ludzie mają imiona 😉👍 i nawet pewnie nie wiesz że dużo więcej ludzi o tym mówi i pisze co ? 😃 I kto tu robi nagonkę na dwie osoby?
2 0
Adam daj już spokój i przestań pajacować na FB
6 1
Dziękujemy Puzdrowo! To jest mega wynik, chyba nikt się nie spodziewał aż takiej różnicy.
5 1
Jak na razie to na każdym kroku widać że raczej wójt wprowadza ludzi w błąd i w ogóle jest nieprzygotowany do jakiejkolwiek dyskusji. Przecież ten człowiek się nie nadaje i to mówią nawet ci, co na niego głosowali.
1 0
Można już powiedzieć że wójt juz kilka kilkanaście razy delikatnie mówiąc wprowadził mieszkańców w błąd. Mówi nieprawdę, głosi niesprawdzone tezy. Ciekawy jestem, czy można go pozwać cywilnie za celowe wprowadzanie w błąd? Jakiś pozew zbiorowy czy cos wtym stylu. Albo każdy osobno, niech lata po sądach i sie tłumaczy. Przynajmniej bedzie miał mniej czasu na głupoty.
0 0
Wójcie Mirosławie czy wiesz ile złego zrobiłeś pracownikom urzędu gminy i mieszkańcom Sierakowic .przypomnij sobie prawdy wiary .Bóg za złe będzie kara a za dobre nagroda .Jest jeszcze szusta prawda .Pamientaj