Zamknij

Interwencja policji podczas polowania w rejonie Leźna

W.D. 09:37, 19.01.2026 Aktualizacja: 09:38, 19.01.2026
10 fot.kolaż.oprac.W.D./screen:FB/Vena-inicjatywa dla zwierząt fot.kolaż.oprac.W.D./screen:FB/Vena-inicjatywa dla zwierząt

Potencjalnie niebezpieczną sytuację z udziałem myśliwych opisują członkowie organizacji "Vena - inicjatywa dla zwierząt". W rejonie Leźna (gm. Żukowo) zauważyli kilku myśliwych, którzy ruszyli na polowanie, chociaż w lesie znajdowały się postronne osoby. Sprawa została zgłoszona na policję. 

Gmina Żukowo poinformowała w piątek, że odwołane zostało polowanie zbiorowe, które miało się odbywać w rejonie miejscowości Pępowo, Leźno oraz Lniska. To teren działalności Koła Łowieckiego "TUR" Gdańsk.

Członkowie organizacji "Vena - inicjatywa dla zwierząt" sugerują we wpisach pod postem UG Żukowo, że może to mieć związek z sytuacją, która miała miejsce kilka dni wcześniej. Jak ustaliliśmy, w rejonie Leźna, miało się odbywać polowanie Koła Łowieckiego "TUR" z Gdańska. 

W tym samym czasie w lesie przebywali aktywiści organizacji. 

(...) nasi aktywiści trafili na polowanie Koła Łowieckiego "TUR" z Gdańska. W środku lasu widzieli myśliwego z psem, który zaczął celować z broni… Krzyknęli do niego, że w lesie są ludzie i żeby nie strzelał. Oddalił się w głąb lasu. Nie wiedział kim jesteśmy, a mimo to nie podszedł do nas, żeby np. zapytać, ile jest osób i w której części lasu przebywają. Lepiej ryzykować kolejną tragedię…(...) - relacjonuje "Vena - inicjatywa dla zwierząt".

Z opisu wynika, że myśliwych było czterech, wszyscy byli wyposażeni w broń, a w lesie nie było żadnych oznaczeń, że trwa polowanie zbiorowe. Aktywiści organizacji zawiadomili policję, bo - jak piszą - słyszeli kilka strzałów. 

(...) Na miejsce przyjechała grupa policji. Nie poszli do lasu szukać myśliwych, bo nie chcieli ryzykować… Po chwili już mieli informację z dyżurki, że myśliwi mają zgłoszone indywidualne polowania i że wszystko jest ok. Policjant prowadzący interwencję powiedział, że w takim razie możemy już sobie iść. Oczywiście pozostaliśmy na miejscu, bo mieliśmy obawy, że policja nawet nie poczeka, żeby wylegitymować myśliwych. Wiecie, gdzie policja zadzwoniła zapytać, czy polowania jest legalne? Do jednego z tych myśliwych (...) - relacjonuje organizacja. 

Myśliwi zostali wylegitymowani. Policjanci sprawdzili też, czy mają pozwolenie na broń.

Aleksandra Philipp, rzeczniczka prasowa kartuskiej policji potwierdza, że policjanci zjawili się na miejscu wskazanym przez zgłaszających i skontrolowali osoby biorące udział w polowaniu. Funkcjonariusze nie mieli żadnych zastrzeżeń. 

Członkowie organizacji "Vena" pytają jednak, czy polowanie, w którym bierze udział trzech lub czterech myśliwych jest już polowaniem zbiorowym, czy może zgłaszanie kilku polowań indywidualnych to sposób na to, by nie informować gminy i mieszkańców o tego rodzaju przedsięwzięciu. 

(...) Z przepisów prawa polowanie indywidualne to polowanie wykonywane przez jednego myśliwego, z psem lub psami albo bez psa, działającego niezależnie od innych myśliwych znajdujących się w tym samym obwodzie łowieckim. Czy ci myśliwi działali niezależnie od siebie, skoro spotkali się w jednym miejscu, porozmawiali i poszli polować, a na koniec wspólnie wrócili z lasu? Czy nie jest to sposób na organizację polowań zbiorowych, o których nie trzeba informować gminy i mieszkańców? Jak bardzo jest to niebezpieczne dla osób spacerujących w lesie? (...) - pisze "Vena - inicjatywa dla zwierząt".

(W.D.)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (10)

WYRÓŻNIONE KOMENTARZE

Pozostałe komentarze

TatoTato

5 7

Cholerni myśliwi. Każdy spacerowicz to dzik

10:10, 19.01.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

JoirrJoirr

4 8

To jest chore to co się dzieje, strzelają do bezbronnych zwierząt,a później wcinają kiełbasy z dzika

10:23, 19.01.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Aniela56Aniela56

4 7

Nie rozumiem po co koła
Łowieckie nadal istnieją. Nikt ich nie chce, a panowie jak lubia postrzelać z broni to na wschodzie potrzebują, mogą się wykazac

10:30, 19.01.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

UżytkownikUżytkownik

Naruszono regulamin portalu lub zgłoszono nadużycie. Komentarz został zablokowany przez administratora portalu.


DziwactwaDziwactwa

4 0

Nie jestem myśliwym, ale Ci obrońcy zwierząt to tak słabo z tą ochroną zwierząt. Miała wejść ustawa o minimalnej powierzchni kojca dla właścicieli psów, ale w schroniskach już te same zasady nie miały obowiązywać, co ciekawe druciane klatki w blokach (widziałem takie w kilku mieszkaniach), w których są zamykane psy, gdy ich właściciele wychodza do pracy na 12 godzin w ogóle nie były uwzględnione jako zakazane, a duży pies zamknięty w klatce o powierzchni około 1m2, dzień w dzień, a zapewne i w nocy.
Ten artykuł jest dość jednostronny, zebrało się 4 myśliwych i ....łarum, polowanie zbiorowe, z tego co wiemy polowanie zbiorowe musi być zgłoszone, zresztą polowania indywidualne też są zgłaszane, nie wierzę, że Ci obrońcy zwierząt o tym nie wiedzą i można to zweryfikować.
Tutaj jak mniemam miała miejsce wielka manifestacja animalsów, bo skoro 4 myśliwych to polowanie zbiorowe, to 3 animalsów to już jest marsz protestacyjny.
Czy grzybiarze wychodzący z lasu, dokonywali zbioru runa leśnego zbiorowego czy indywidualnego?
Ludzie stojący w korkach, robili to zbiorowo- umówili się, czy to indywidualna inicjatywa każdego z ich, że w tym samym czasie i miejscu byli na tej samej drodze?
Przejaskrawiona jest ta historia, przytoczono fakty wygodne jednej stronie, aby nadać jej dramatyzmu.
Coraz częściej, zamiast rzetelnie przestawiać fakty, oraz procedury jakie obowiązują każdego uczestnika tego konkretnego zajścia, gra się na emocjach, bo to łatwiej niż podać fakty, na podstawie których czytelnik ma sobie wyrobić własne zdanie.



11:05, 19.01.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

paranojaparanoja

1 0

Jak dla mnie to nawet jak wyjdę z dwoma kolegami na ryby to też przecież jest polowanie zbiorowe, jakby nie patrzeć, a mimo to kupuje zezwolenie indywidualne, czy powinienem zgłosić zawody grupowe i pełne zezwolenia zdobyć? Trochę abstrakcja jak dla mnie. Co do działalności kół łowieckich to niestety takie organizacje muszą istnieć, choćby dla kontroli nad liczbą zwierząt, osobną kwestią jest fakt sposobu działania i osób zrzeszonych, i tym powinny się zając odpowiednie instytucje żeby to uregulować. Według mnie nie powinno być zakazu wszelkich polowań bo skończymy z 50% czy większą strata rolną co będzie się przekładać na jedzenie 2 razy droższe w perspektywie kilkunastu lat "zaprzestania działalności myśliwych" pomijam już strach chodzenia po miastach w otoczeniu lasu jak dziki będą polować na śmietniki a lisy i wilki (hybrydy) na yorki i ludzi. Czy wtedy ten aktywista dopłaci mi do wyżywienia i będzie za mną chodził i pilnował mnie i moich pupili żeby dzika zwierzyna nie zrobiła krzywdy w środku miasta? Gdzie będą aktywiści i co będą robić jak osiągną cel? Dzwonić na policje ze atakuje ich zwierzyna w mieście i pobierać zasiłki na jedzenie bo tak będzie drogie? Są niestety konieczności nie do końca "dobre" w rozumieniu działania ale dobre dla społeczeństwa, i tak należy rozumieć nie tylko myśliwych ale i wiele grup z którymi "biją" się aktywiści.
A teraz trochę żartem, jeżeli mamy skupić się tylko na "dobrych" działaniach jako społeczeństwo to musimy zrezygnować z części lekarzy a wg. chirurgów bo okaleczają innych ludzi(i czasem "okradną" z jakiś narządów), policji bo odbiera wolność innym, schroniskom bo przecież to ograniczanie wolności zwierząt, szkół bo nie jako "zmuszają" do nauki i wielu innych organizacji, bo przecież przez nie zawsze czysto dobre działanie wpływają pozytywnie na nasze otocznie i społeczeństwo, ale liczy się tylko to "nie do końca dobre", co nie aktywiści?

11:23, 19.01.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

KrawiecKrawiec

1 0

Ci animalsi mają bardzo ciekawe ubiory- chodzi o kolor, jak ja idę do lasu to staram się zawsze ubrać jak najbardziej jaskrawe kolory, abym był widoczny z daleka, a oni wyglądają, jak by specjalnie ubrali się w kolory, które mają ich zamaskować, wręcz stać się podobnymi do biegającej w lesie zwierzyny.
Tak postępują rozsądni ludzie? To bardziej przypomina prowokację niż ochronę.

11:35, 19.01.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

@ krawiec @ krawiec

1 0

Dlatego każdy myśliwy będzie uniewinniony w sądzie bo łatwo pomylić takiego pomyleńca z np dzikiem albo rysiem.

11:39, 19.01.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

 żarty żarty

0 0

ha ha ha, ale się uśmiałem, animalsi są w szoku, że myśliwi razem wyszli z lasu, po tym jak policja zadzwoniła do jednego z nich, a czy to jest zabronione?
Policja dzwoni do jednego, bo nie ma nr do pozostałych trzech, ten co odebrał dzwoni do kolegów i się umawiają, że wychodzą, co każdy miał biegać, bo tak sobie to wyobrażają jaśnie aimalsi.
Ten co był najbliżej poczekał na tych co byli dalej i wyszli razem, to coś dziwnego?

11:44, 19.01.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

0%