Potencjalnie niebezpieczną sytuację z udziałem myśliwych opisują członkowie organizacji "Vena - inicjatywa dla zwierząt". W rejonie Leźna (gm. Żukowo) zauważyli kilku myśliwych, którzy ruszyli na polowanie, chociaż w lesie znajdowały się postronne osoby. Sprawa została zgłoszona na policję.
Gmina Żukowo poinformowała w piątek, że odwołane zostało polowanie zbiorowe, które miało się odbywać w rejonie miejscowości Pępowo, Leźno oraz Lniska. To teren działalności Koła Łowieckiego "TUR" Gdańsk.
Członkowie organizacji "Vena - inicjatywa dla zwierząt" sugerują we wpisach pod postem UG Żukowo, że może to mieć związek z sytuacją, która miała miejsce kilka dni wcześniej. Jak ustaliliśmy, w rejonie Leźna, miało się odbywać polowanie Koła Łowieckiego "TUR" z Gdańska.
W tym samym czasie w lesie przebywali aktywiści organizacji.
(...) nasi aktywiści trafili na polowanie Koła Łowieckiego "TUR" z Gdańska. W środku lasu widzieli myśliwego z psem, który zaczął celować z broni… Krzyknęli do niego, że w lesie są ludzie i żeby nie strzelał. Oddalił się w głąb lasu. Nie wiedział kim jesteśmy, a mimo to nie podszedł do nas, żeby np. zapytać, ile jest osób i w której części lasu przebywają. Lepiej ryzykować kolejną tragedię…(...) - relacjonuje "Vena - inicjatywa dla zwierząt".
Z opisu wynika, że myśliwych było czterech, wszyscy byli wyposażeni w broń, a w lesie nie było żadnych oznaczeń, że trwa polowanie zbiorowe. Aktywiści organizacji zawiadomili policję, bo - jak piszą - słyszeli kilka strzałów.
(...) Na miejsce przyjechała grupa policji. Nie poszli do lasu szukać myśliwych, bo nie chcieli ryzykować… Po chwili już mieli informację z dyżurki, że myśliwi mają zgłoszone indywidualne polowania i że wszystko jest ok. Policjant prowadzący interwencję powiedział, że w takim razie możemy już sobie iść. Oczywiście pozostaliśmy na miejscu, bo mieliśmy obawy, że policja nawet nie poczeka, żeby wylegitymować myśliwych. Wiecie, gdzie policja zadzwoniła zapytać, czy polowania jest legalne? Do jednego z tych myśliwych (...) - relacjonuje organizacja.
Myśliwi zostali wylegitymowani. Policjanci sprawdzili też, czy mają pozwolenie na broń.
Aleksandra Philipp, rzeczniczka prasowa kartuskiej policji potwierdza, że policjanci zjawili się na miejscu wskazanym przez zgłaszających i skontrolowali osoby biorące udział w polowaniu. Funkcjonariusze nie mieli żadnych zastrzeżeń.
Członkowie organizacji "Vena" pytają jednak, czy polowanie, w którym bierze udział trzech lub czterech myśliwych jest już polowaniem zbiorowym, czy może zgłaszanie kilku polowań indywidualnych to sposób na to, by nie informować gminy i mieszkańców o tego rodzaju przedsięwzięciu.
(...) Z przepisów prawa polowanie indywidualne to polowanie wykonywane przez jednego myśliwego, z psem lub psami albo bez psa, działającego niezależnie od innych myśliwych znajdujących się w tym samym obwodzie łowieckim. Czy ci myśliwi działali niezależnie od siebie, skoro spotkali się w jednym miejscu, porozmawiali i poszli polować, a na koniec wspólnie wrócili z lasu? Czy nie jest to sposób na organizację polowań zbiorowych, o których nie trzeba informować gminy i mieszkańców? Jak bardzo jest to niebezpieczne dla osób spacerujących w lesie? (...) - pisze "Vena - inicjatywa dla zwierząt".
WYRÓŻNIONE KOMENTARZE
31 26
Cholerni myśliwi. Każdy spacerowicz to dzik
19 6
Mam 45 lat, mieszkam niedaleko lasu, od gówniarza chodzę do tego lasu, niejeden raz słyszałem strzały, ale nie zdarzyło mi się, abym spotkał jakiegoś myśliwego w chaszczach czającego się na zwierzynę.
Polowania zbiorowe odbywają się na przestrzeniach otwartych, polowania indywidualne również.
Każdy, który łamie tą zasadę nie jest myśliwym tylko kłusownikiem, każdy kto strzela a wydaje mu się że to zwierzę, bo strzelając nie ma 100% pewności do czego strzela bo widzi w termowizji lub podczerwieni w zbożu jakiś obiekt jest kłusownikiem.
Patologie są wszędzie, tutaj pomyłka może być tragiczna, ale ile mamy postrzeleń przez myśliwych ludzi, a ile mamy maltertowanych dzieci w domach, ile mamy psów, trzymanych w skandalicznych warunkach w pseudochodowlach.
A gdzie byli Ci animalsi gdy wycinano kartuski las? Czy oni tylko sa od myśliwych, a od drzew są inni?
39 19
to jest ideologia, zamknąć tych psycholi z Vena oni działają na zlecenie polityczno-ideologiczne.
Te wszystkie ideologiczne naganiające informacje o zwierzątkach i inne *%#)!& próbują znowu robić the bili z ludzi, a w Oleśnicy powstał film o mordowaniu ludzi i żadna prokurator, ani policja nic nie robi w tej sprawie
film
OLEŚNICA ŚLEDZTWO W SPRAWIE ZBRODNI!!!!!!!!!!
28 28
Nie rozumiem po co koła
Łowieckie nadal istnieją. Nikt ich nie chce, a panowie jak lubia postrzelać z broni to na wschodzie potrzebują, mogą się wykazac
23 9
Nie jestem myśliwym, ale Ci obrońcy zwierząt to tak słabo z tą ochroną zwierząt. Miała wejść ustawa o minimalnej powierzchni kojca dla właścicieli psów, ale w schroniskach już te same zasady nie miały obowiązywać, co ciekawe druciane klatki w blokach (widziałem takie w kilku mieszkaniach), w których są zamykane psy, gdy ich właściciele wychodza do pracy na 12 godzin w ogóle nie były uwzględnione jako zakazane, a duży pies zamknięty w klatce o powierzchni około 1m2, dzień w dzień, a zapewne i w nocy.
Ten artykuł jest dość jednostronny, zebrało się 4 myśliwych i ....łarum, polowanie zbiorowe, z tego co wiemy polowanie zbiorowe musi być zgłoszone, zresztą polowania indywidualne też są zgłaszane, nie wierzę, że Ci obrońcy zwierząt o tym nie wiedzą i można to zweryfikować.
Tutaj jak mniemam miała miejsce wielka manifestacja animalsów, bo skoro 4 myśliwych to polowanie zbiorowe, to 3 animalsów to już jest marsz protestacyjny.
Czy grzybiarze wychodzący z lasu, dokonywali zbioru runa leśnego zbiorowego czy indywidualnego?
Ludzie stojący w korkach, robili to zbiorowo- umówili się, czy to indywidualna inicjatywa każdego z ich, że w tym samym czasie i miejscu byli na tej samej drodze?
Przejaskrawiona jest ta historia, przytoczono fakty wygodne jednej stronie, aby nadać jej dramatyzmu.
Coraz częściej, zamiast rzetelnie przestawiać fakty, oraz procedury jakie obowiązują każdego uczestnika tego konkretnego zajścia, gra się na emocjach, bo to łatwiej niż podać fakty, na podstawie których czytelnik ma sobie wyrobić własne zdanie.
Pozostałe komentarze
14 30
To jest chore to co się dzieje, strzelają do bezbronnych zwierząt,a później wcinają kiełbasy z dzika
3 2
Oni wcinają, Ty pęto oblizujesz...
Naruszono regulamin portalu lub zgłoszono nadużycie. Komentarz został zablokowany przez administratora portalu.
10 4
Jak dla mnie to nawet jak wyjdę z dwoma kolegami na ryby to też przecież jest polowanie zbiorowe, jakby nie patrzeć, a mimo to kupuje zezwolenie indywidualne, czy powinienem zgłosić zawody grupowe i pełne zezwolenia zdobyć? Trochę abstrakcja jak dla mnie. Co do działalności kół łowieckich to niestety takie organizacje muszą istnieć, choćby dla kontroli nad liczbą zwierząt, osobną kwestią jest fakt sposobu działania i osób zrzeszonych, i tym powinny się zając odpowiednie instytucje żeby to uregulować. Według mnie nie powinno być zakazu wszelkich polowań bo skończymy z 50% czy większą strata rolną co będzie się przekładać na jedzenie 2 razy droższe w perspektywie kilkunastu lat "zaprzestania działalności myśliwych" pomijam już strach chodzenia po miastach w otoczeniu lasu jak dziki będą polować na śmietniki a lisy i wilki (hybrydy) na yorki i ludzi. Czy wtedy ten aktywista dopłaci mi do wyżywienia i będzie za mną chodził i pilnował mnie i moich pupili żeby dzika zwierzyna nie zrobiła krzywdy w środku miasta? Gdzie będą aktywiści i co będą robić jak osiągną cel? Dzwonić na policje ze atakuje ich zwierzyna w mieście i pobierać zasiłki na jedzenie bo tak będzie drogie? Są niestety konieczności nie do końca "dobre" w rozumieniu działania ale dobre dla społeczeństwa, i tak należy rozumieć nie tylko myśliwych ale i wiele grup z którymi "biją" się aktywiści.
A teraz trochę żartem, jeżeli mamy skupić się tylko na "dobrych" działaniach jako społeczeństwo to musimy zrezygnować z części lekarzy a wg. chirurgów bo okaleczają innych ludzi(i czasem "okradną" z jakiś narządów), policji bo odbiera wolność innym, schroniskom bo przecież to ograniczanie wolności zwierząt, szkół bo nie jako "zmuszają" do nauki i wielu innych organizacji, bo przecież przez nie zawsze czysto dobre działanie wpływają pozytywnie na nasze otocznie i społeczeństwo, ale liczy się tylko to "nie do końca dobre", co nie aktywiści?
17 7
Ci animalsi mają bardzo ciekawe ubiory- chodzi o kolor, jak ja idę do lasu to staram się zawsze ubrać jak najbardziej jaskrawe kolory, abym był widoczny z daleka, a oni wyglądają, jak by specjalnie ubrali się w kolory, które mają ich zamaskować, wręcz stać się podobnymi do biegającej w lesie zwierzyny.
Tak postępują rozsądni ludzie? To bardziej przypomina prowokację niż ochronę.
4 4
Zwierzęta nie lubią tych jaskrawych kolorów. Kto szanuje zwierzęta, ten ubiera się tak, aby im nie przeszkadzać. Las jest dla zwierząt, a nie dla myśliwych!
12 6
Dlatego każdy myśliwy będzie uniewinniony w sądzie bo łatwo pomylić takiego pomyleńca z np dzikiem albo rysiem.
18 5
ha ha ha, ale się uśmiałem, animalsi są w szoku, że myśliwi razem wyszli z lasu, po tym jak policja zadzwoniła do jednego z nich, a czy to jest zabronione?
Policja dzwoni do jednego, bo nie ma nr do pozostałych trzech, ten co odebrał dzwoni do kolegów i się umawiają, że wychodzą, co każdy miał biegać, bo tak sobie to wyobrażają jaśnie aimalsi.
Ten co był najbliżej poczekał na tych co byli dalej i wyszli razem, to coś dziwnego?
9 4
Czy koła wędkarskie też się pod to kwalifikują?
Jak Ci ze wschodu zawitają do nas, wielu tych z bronią myśliwych zostanie na miejscu, bo nasz dzielny rząd i wielu rodaków obrońców zwierząt pierwszym pociągiem wyjadą do np Francji, Hiszpanii.
3 12
Strzelaj to dzik i wystrzelił cały magazynek w rowerzystę🤣🤣🤣
10 3
Byłem na tej ich stronie FB, ten kto odpowiada na komentarze na ich profilu, to bystrością on nie grzeszy.
Ciekawe jak by ten człowiek wyjaśnił te martwe ptaki, które znajdujemy obecnie, to również wynik zawału sylwestrowych fajerwerków? Ja rozumie, że nie każde zwierze jest odporne na nagłe hałasy i mogą się przestraszyć tak jak każda inna żywa istota, ale granica rozsądku zostaje przesunięta przez animalsów coraz bardziej w stronę absurdu.
15 5
A po interwencji nasi lokalni aktywiści , przemarznieci spotkali się w zaprzyjaźnionej resrauraci na rozgrzewający gulasz z dzika i również rozgrzewający stek z jelenia. Oczywiście żadne zwierze nie ucierpiało! No bo przecież takie miesko rośnie na sklepowych półkach!
9 3
Ci animalsi, zrobili by więcej dobrego, gdyby zaczęli wraz z powiatowym weterynarzem weterynarii, regularnie raz w miesiącu niespodziewanie razem z nim odwiedzali hodowle psów, które rosną jak grzyby po deszczu. Wiele z nich nie ma żadnego nadzoru weterynarza powiatowego, ponieważ są hodowlami nielegalnymi niezarejestrowanymi w Polskim Związku Kynologicznym
Tam to dopiero jest rzeźnia.
15 5
Dla każdego średnio ogarniętego czytelnika jest jasne, że ci eko-terroryści celowo zakłócają polowania i protokują niebezpieczne sytuacje na które później się skarżą. To jest celowe robienie zamętu i jeszcze mieszają w to Policję jakby służby nie miały innych spraw na głowie. Ale wiadomo - do działacza/wariata trzebo pojechać bo się za chwilę wypłacze do mediów że nikt interwencji nie podjął. Cyrk
10 3
Jest mróz, dlaczego animalsi nie pomagają zwierzętom w lesie, jest ciężka zimą.
7 2
To są lasy na polowanie? Chyba na głowę upadli.
6 8
Bezczelni myśliwi!nswrt ostrzrzenia nie ma?kary dla nich
7 1
Ile fałszu w tym przekazie od tych aktywistów. Na miejscu tych mysliwych oskarżyłbym aktywistów o fałszywe manipulowanie faktami zarówno na ich stronie jak i potem wysyłane do innych mediów.
Naciąganie faktów, że aż w oczy kole.
Ochrona zwierząt przed cierpieniem jest ważna i należy podnosić społeczną świadomośc w tym temacie, ale nie myslcie sobie, że macie do czynienia z g ł . p. ka .mi i ludzie będą lykać jak pelikany każdy Wasz fałszywy przekaz.
Napiszę coś co wielu się nie spodoba, skąd mamy tyle zwierząt w schroniskach? Przez mysliwych?
Wszystkie psy i koty powinny być oznakowane, koty dzikie odłowione i oznakowane.
Po jakims czasie każde zwierze, ktore trafia do schroniska, powinno byc juz identyfikowane, jego właściciel skoro je tak kocha, powinien pokrywac koszty utrzymania na poziomie premium swojego pupila do czasu odbioru.
Pozostałe zwierzęta, które są słabe, chore kalekie i stare powinno podać sie uspieniu, zostawić tylko te które rokują na adopcję. Oczywiście warunki przetrzymywania mają być zblizone do tych jakie były proponowane w niepodpisanej ustawie, a wiec skoro pies ma mieć 20m2 to ma mieć tyle i w schronisku- bo w tej ustawie schroniska były wykluczone z tego wymogu.
Każdego dnia psy i inne zwierzęta sa maltretowane przez swoich włascicieli i to nie jest domena wsi, ale ten problem występuje wszędze, a wieś to tylko czubek góry lodowej, bo tam animalsi moga zajrzeć przez płot i widzą, to co się dzieje w czterech scianach blokowisk już nie są w stanie dostrzec.
1 0
Bambiniści od siedmiu boleści. Siedzą później i się trzepią do komentarzy. A większość pewnie sami tutaj pisza.
2 0
Ten już też nie ma o czym pisać oszust
3 0
Skondensowane zieloni wiedzieli że na linie strzału są ludzie? Pewnie sami biegali jak poparzeni
3 3
Decyzją pomorskiego wojewody do końca stycznia jest zakaz polowań, Dlaczego nikt tego nie sprawdza ?
1 1
Najpierw się doucz a później pisz bucu
1 1
co mnie zwiesz bucem najpierw się doczytaj a potem komentuj
1 1
A czytałeś tą decyzję wojewody, czy tylko ktoś słyszał, że jego kolega ma znajomego, który widział jak gośc w autobusie czytał to rozporządzenie, ale żaden z w/w oprócz tego gościa w autobusie, który trzymał w ręku ten dokument tego nie czytał, ale doskonale wie co tam jest napisane.
Twój komentarz jest FAŁSZYWYM PRZEKAZEM, WYRWANYM Z KONTEKSTU.
Zatajanie wszystkich informacji odnośnie tej decyzji wojewody, też jest kłamstwem, bo wprowadza innych w błąd.
To tak jak by napisać, że polskie prawo zakazuje wychodzić ludziom na zewnątrz swoich mieszkań.
Tak, zgadza się, polskie prawo zakazuje chodzenia nagim ludziom.
1 1
Uwielbiam ludzi, którzy myślą, że coś wiedzą.
Mieszkam nad jeziorem, przez moja posesję przechodzą często ludzie, bo im się wydaje, że prawo pozwala im przechodzić przez moje prywatne podwórko z drogi publicznej do brzegu jeziora i tam koczować, bo im ponoć prawo na to pozwala, i ja muszę udostępnić 1,5m pas gruntu nad brzegiem jeziora. Póki co nie trafiłem na takiego, który by te przepisy, na które się powołuje widział na własne oczy, bo gdyby widział, to by się zdziwił, że to co próbuje mi wmówić jest kłamstwem.
2 0
rozporządzenie wojewody pomorskiego z dnia 30 września 2025r, dotyczące zakazu zbiorowych polowań obowiązuje do 31 stycznia 2026r,
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu expresskaszubski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz