Kamil Żeromski z Sulęczyna to osoba o niezłomnej woli walki. Stracił sprawność po wypadku, ale nie poddał się i dziś zdobywa medale Mistrzostw Polski w rzucie dyskiem i pchnięciu kulą. Aby Kamil mógł reprezentować Sulęczyno i Polskę, potrzebuje wsparcia, którego sam nie jest w stanie udźwignąć: szuka sponsorów, którzy pomogą mu rozwijać sportową pasję.
Kamil w wieku 21 lat stracił sprawność w wypadku, ale nigdy nie stracił ducha. Tragiczny wypadek i późniejsze komplikacje doprowadziły do paraplegii - całkowitego paraliżu dolnej połowy ciała.
Choć lekarze dawno odebrali mu nadzieję na pełny powrót do zdrowia, on sam udowodnił, że niemożliwe nie istnieje. Dziś Kamil to utytułowany, dwukrotny brązowy medalista Mistrzostw Polski w pchnięciu kulą oraz rzucie dyskiem. Te medale to nie tylko ogromny sukces sportowy, ale przede wszystkim namacalny dowód na to, że determinacją można pokonać nawet największe bariery.
Kamil jest dwukrotnym zwycięzcą Memoriału Żylewicza (World Athletics Challenger Meeting) - prestiżowych zawodów z międzynarodową obsadą. W 2022 roku Kamil wystartował na 50. Paralekkoatletycznych Mistrzostwach Polski w Szczecinie, gdzie zdobył brązowy medal w rzucie dyskiem. Jego determinacja została doceniona również w 2023 roku, kiedy został beneficjentem prestiżowego Poland Business Run.

Kolejne sukcesy przyszły w roku 2025 - podczas 53. Paralekkoatletycznych Mistrzostw Polski we Włocławku wywalczył 4. miejsce w rzucie dyskiem, a w pchnięciu kulą stanął na podium, zdobywając brąz (co dało mu znakomite, 3. miejsce). Świetne starty odnotował także podczas Grand Prix Polski w Gorzowie Wielkopolskim 2025 oraz Paralekkoatletycznego Grand Prix Polski 2025, w którym zdobył 1. miejsce w pchnięciu kulą.
- Sport jest dla Kamila czymś więcej niż pasją - to jedyny sposób, by jego organizm się nie poddał. Jednak za tym sukcesem kryje się rzeczywistość, której nie widać na podium - podkreślają przedstawiciele GOPS w Sulęczynie.
Codzienność Kamila to brutalne starcie z postępującymi skutkami paraliżu. To nie tylko brak możliwości chodzenia - to ogromne obciążenie dla całego organizmu, w tym poważne problemy z funkcjonowaniem nerek oraz postępującym zanikiem mięśni. Niestety, obecny poziom medycyny nie pozwala na operacyjne naprawienie skutków wypadku. Jedyną szansą na pobudzenie organizmu do dalszej walki są intensywne ćwiczenia.
Kamil udowodnił już nie raz, że potrafi tę szansę wykorzystać. Dzięki wsparciu ludzi dobrej woli odbywał turnusy, które miały kluczowy wpływ na poprawę jego stanu zdrowia.
To właśnie tam, pod okiem specjalistów, walczy o swój największy cel: powrót do jak największej sprawności. Jednak koszty takiej profesjonalnej rehabilitacji przekraczają wszelkie jego możliwości finansowe.
Kamil ma wsparcie fundacji, która zapewnia mu zaplecze treningowe, co pozwala mu na starty w prestiżowych zawodach. Jednak jego ambicja pcha go do jeszcze cięższej pracy. Aby zapewnić sobie maksymalną ilość ćwiczeń i jeszcze szybciej budować formę, Kamil trenuje codziennie przy własnym domu - na trawniku, na nierównym terenie, bez profesjonalnej rzutni.
::photoreport{"type":"check-for-article","item":"30899"}
W jego sytuacji ręce są jedynym narzędziem do funkcjonowania i poruszania się na wózku. Morderczy wysiłek sprawia, że nadgarstki są skrajnie przeciążone.
- Jeśli one zawiodą, Kamil straci swoją jedyną drogę do niezależności. Dlatego sport jest dla niego "lekarstwem" - sprawia, że skutki paraliżu nie postępują tak szybko, a organizm wciąż walczy. W tym przypadku sport to jedyna forma rehabilitacji - podkreślają przedstawiciele sulęczyńskiego GOPS-u.
Największym problemem pozostaje jednak mobilność. Aby Kamil mógł reprezentować gminę Sulęczyno i Polskę, potrzebuje wsparcia, którego sam nie jest w stanie udźwignąć:
Specjalistyczne auto to klucz do jego wolności. Obecnie Kamil musi prosić o pomoc w dotarciu na każdy dodatkowy trening na profesjonalnym obiekcie, na zawody czy do lekarza. Samochód dostosowany do jego potrzeb pozwoliłby mu na pełną samodzielność.
Kamil potrzebuje też intensywnej rehabilitacji i masaży. Stała opieka jest niezbędna, by borykający się z bólem organizm nie powiedział w końcu „stop”.
Niezbędne są też:
- Nie możemy pozwolić, by brak transportu i środków finansowych zgasiły talent, który hartuje się na przydomowym trawniku. Każda pomoc to dla Kamila szansa na życie z mniejszym bólem i realna nadzieja na kolejne medale i osiągnięcia sportowe - podkreśla GOPS w Sulęczynie.
Właśnie dlatego Kamil poszukuje sponsorów oraz osób o dobrym sercu, którzy chcieliby Go wesprzeć w realizacji sportowych celów i dalszej rehabilitacji.
W zamian Kamil będzie promował sponsora podczas zawodów, wydarzeń sportowych oraz w mediach społecznościowych poprzez m.in.: umieszczanie logotypu marki sponsora na stroju startowym, dresie reprezentacyjnym oraz na wózku (stelażu do rzutów), dodawanie postów z treningów i zawodów z oznaczeniem firmy sponsora jako Partnera Strategicznego, udział w eventach.
Chcesz wesprzeć Kamila? Skontaktuj się bezpośrednio z nim lub z GOPS w Sulęczynie:
- Pomóżmy naszemu Mistrzowi pokonać bariery i sięgnąć po najwyższe sportowe laury! - apeluje GOPS w Sulęczynie.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu expresskaszubski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz