Podczas sesji Rady Miejskiej w Kartuzach padło pytanie o przyszłość tzw. "uli", czyli sklepików na przeciwko dworca kolejowego. Burmistrz zdementował plotki o ich likwidacji.
Sklepiki przy ul. Dworcowej w Kartuzach powstały w 2015 roku jako miejsce do handlu zamiast targowiska. Powstało wówczas 17 pawilonów wraz z parkingami i zagospodarowaniem otoczenia. Obecnie mieszczą się tam lokale handlowe czy gastronomiczne.
Co jakiś czas pod obrady Rady Miejskiej wraca pytanie o ich przyszłość. Dziś zapytał o to Piotr Małszycki.
- Zgłaszają się do nas rolnicy z rynku, docierają do nas informacje, że w bliskiej przyszłości mają być one zburzone - mówił.
Burmistrz Mieczysław Grzegorz Gołuński zdementował plotki o likwidacji obiektów.
- Takie plotki chodzą, ale trzeba to puścić w niepamięć. Takiego pomysłu nie ma i nie będzie - oświadczył włodarz Kartuz. - Jakbym chciał cokolwiek likwidować, to będziecie państwo wiedzieć to jako pierwsi. To są plotki rozsiewane przez niektóre osoby po to, aby "robić ferment" - skwitował M. G. Gołuński.
Brzmi 15:23, 24.06.2026
Prawie jak goła prawda
dr.Ewka15:48, 24.06.2026
stara prawda : ten rozsiewa, który miałby z tego korzyść. Komu sprzedaż po sąsiedzku nie idzie, no komu...?
Jak nie jak tak15:56, 24.06.2026
Były takie plany, dlatego po Mirki ostatniej kadencji podwyższono tam czynsze to rangi galerii bałtyckiej, to miało zniechęcić do najmu, aby jedyny słuszny Bob Budowniczy z chmieleńskiej góry miał więcej miejsca na inwestycję mieszkaniową, radni jednak nie byli za likwidacją.. późnej czynszów ceny spadły bo najemcy walczyli o swoje, ale to nie znaczy, że ormo już u bram nie stoi, to człek biznesu wiec mógł się pojawić nowy projekt
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu expresskaszubski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz