Po ogólnopolskim skandalu związanym ze schroniskiem dla zwierząt w Bytomiu, który uruchomił falę kontroli w całym kraju, służby weterynaryjne przedstawiają pierwsze wnioski z działań prowadzonych w województwie pomorskim. Równolegle trwa rozszerzona kontrola w schronisku dla zwierząt w Małoszycach.
Jak już informowaliśmy, w ostatnich dniach inspektorzy weterynarii wraz z przedstawicielami wojewody odwiedzają schroniska dla zwierząt, sprawdzając m.in. zabezpieczenie przed niskimi temperaturami, stan boksów, dostęp do wody i karmy oraz ogólne warunki bytowe zwierząt. To pokłosie afery wokół schroniska dla bezdomnych zwierząt w Bytomiu.
Jak informował Pomorski Urząd Wojewódzki - w województwie działa 11 schronisk dla zwierząt: sześć prowadzonych przez gminy, cztery przez stowarzyszenia i fundacje oraz jedno prywatne.
::news{"type":"see-also","item":"76654"}
Służby przyglądają się zwłaszcza jednemu z nich - schronisku dla zwierząt "Bajer" w Małoszycach w pow. lęborskim.
- W schronisku dla zwierząt w Małoszycach trwa kontrola prowadzona przez służby wojewódzkiego lekarza weterynarii. Wcześniej przeprowadzone zostały dwie kontrole przez Powiatowy Inspektorat Weterynarii, jednak w związku z pojawiającymi się informacjami zlecono kolejną, rozszerzoną kontrolę. Inspektorzy prześledzą los zwierząt z ostatniego półrocza oraz dokonają oceny ich stanu zdrowia i dokumentacji medycznej - informuje Pomorski Urząd Wojewódzki.
Jak podkreślają służby, szczegółowe ustalenia zostaną przekazane po zakończeniu czynności i sporządzeniu protokołu pokontrolnego.
W sieci, na stronie na Facebooku Pomorskiego Urzędu Wojewódzkiego wrze. Internauci i działacze prozwierzęcy domagają się niezapowiedzianych kontroli. Wskazują sporo - według nich nieprawidłowości w schronisku w Małoszycach i utrudniony kontakt z osobami prowadzącymi placówkę.
Pomorski Urząd Wojewódzki podaje, że do 21 stycznia skontrolowano wszystkie 11 funkcjonujących w regionie schronisk. Łącznie inspektorzy objęli kontrolą 2 138 zwierząt, w tym 1 392 psy i 746 kotów.
Podczas kontroli weterynaryjnych szczególną uwagę poświęcono głównie warunkom bytowym zwierząt o szczególnych potrzebach - starszych, młodocianych oraz będących w trakcie leczenia; zapewnieniu stałego dostępu do świeżej i czystej wody; dostępności pomieszczeń chroniących przed niskimi temperaturami, umożliwiających ogrzanie się zwierząt oraz odpowiedniego zapasu ściółki; sprawowaniu właściwej opieki lekarsko-weterynaryjnej.
Jak wynika z dotychczasowych ustaleń, w toku przeprowadzonych kontroli stwierdzono jedną nieprawidłowość - w jednym ze schronisk w części kojców dochodziło do zamarzania wody. Wydano zalecenia naprawcze, polegające m.in. na dodawaniu oleju do wody w celu spowolnienia jej zamarzania. Rekontrola w tym zakresie zaplanowana jest na 23 stycznia 2026 r.
W żadnym z kontrolowanych przypadków nie skierowano zawiadomień do prokuratury.
Inspektorzy podkreślają, że kierownictwa schronisk podejmowały działania mające na celu ograniczenie skutków niskich temperatur. Obejmowały one m.in.: stosowanie dodatku oleju do wody, wyposażanie zwierząt w derki ochronne, doposażenie bud w zewnętrznych kojcach w kurtyny i dodatkowe warstwy słomy, zwiększenie częstotliwości obchodów i obserwacji zwierząt.
Służby weterynaryjne nie wykluczają przeprowadzenia kolejnych kontroli.
- Nie wyklucza się przeprowadzenia kolejnych kontroli w zależności od dalszego rozwoju sytuacji meteorologicznej oraz potrzeb w zakresie zapewnienia dobrostanu zwierząt - informuje Pomorski Urząd Wojewódzki.
Afera w Bytomiu uruchomiła proces, który - jak podkreślają zarówno urzędnicy, jak i organizacje prozwierzęce - może stać się testem dla całego systemu opieki nad bezdomnymi zwierzętami w Polsce.
8 0
Bardzo dobrze niech kontrolują zwłaszcza te prywatne.
5 0
5% psów w schronisku to faktycznie zwierze bezdomne. np po śmierci jedynego opiekuna.Reszta ro efekt mody na psa a potem nie chce mi sie przy nim robic.
Ludzie biorą pra bez myślenia planu bo to modne.
Pies to koszt i robota.
9 0
Ja w temacie psów, a właściwie ich właścicieli ! Ludzie chcecie mieć psa ,ale już sprzątać po nim nie chcecie! Teraz na sniegu widać jak niesprzątacie !!! O swoje pieski dbacie, fajerwerków nie chcecie, ale syf zostawiacie !!! Do psów nic nie mam ,pies nie posprząta po sobie ,do właścicieli którzy nie dbają o porządek mam pretensje!!!
3 0
Dokładnie, biorą psa bo dzieci chcą pieska i wtedy rutyna to:
1 tydzień piesek na rączkach, piesek w domku słodko
2 tydzień piesek w domku, kupki robi ojojoj
3 tydzień piesek po 2 tygodniach podwórko
4 piesek po 3 tygodniach na sznurku bo ucieka
5 piesek po 4 tygodniach...kurła idź nakarmić psa bo zapomniałem..buda plus miska
6 piesek po 5 tygodniach...kurła idź wynieś wiadrem te gówna bo śmierdzi
To jest rutyna na wsiach!!!! Wtedy spuszcza z łańcucha bo taki wielki dobry pan. A jak ugryzie to co? Jak trafi na mnie to macie przeje..... pomyśl dwa razy czy chcesz psa
Mam takich sąsiadów i naprawdę jest mi żal tych biednych szczeniaków którymi były kilka miesięcy temu....teraz są duże i co. Kojce i budy. Wiochy są najgorsze
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu expresskaszubski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz