Silny wiatr daje się we znaki w całym regionie, ale mocno wieje także w powiecie kartuskim. Strażacy interweniują usuwając połamane konary i powalone drzewa, które blokują drogi.
Jak informuje Komenda Wojewódzka Państwowej Straży Pożarnej w Gdańsku, w ostatnich godzinach widoczny jest wzrost liczby zdarzeń. To odzwierciedlenie prognoz, które wskazywały na wzrost siły wiatru właśnie w godzinach popłudniowych.
Z danych straży pożarnej wynika, że od godz. 8.00 do 18.30 w całym regionie odnotowano 252 zdarzenia.
W powiecie kartuskim strażacy interweniowali w tym czasie 11 razy.

Po południu konieczne było połamanych drzew m.in. w Leźnie, Łapalicach przy drodze wojewódzkiej nr 211, w Sierakowicach, gdzie strażacy zostali zadysponowani w związku z koniecznością usunięcia powalonego drzewa na ul. Kartuskiej.
Są miejscowości, gdzie nie ma prądu. Z danych Energi-Operator wynika, że bez zasilania są mieszkańcy okolic Przyrowia, Kamienicy Szlacheckiej i Borzestowa oraz okolic Lnisk.
„W poniedziałek przed godz. 18.00 ogłoszono awarię masową. Około ośmiu tysięcy odbiorców w woj. pomorskim nie ma prądu; dotyczy to przede wszystkim mieszkańców okolic Wejherowa, Tczewa i Kartuz (...) Brygady Pogotowia Energetycznego pracują w terenie, lokalizują uszkodzenia i dokonują napraw, aby przywrócić zasilanie” – przekazał Polskiej Agencji Prasowej specjalista ds. komunikacji Energa Operator Grzegorz Baran.
Z prognoz IMGW wynika, że silnie wiać będzie do godz. 21.00.
::news{"type":"see-also","item":"79827"}
1 1
Kuniec świata, trzy dni ciemno.
1 0
Mój konar zapłonął
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu expresskaszubski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz