Zamknij
REKLAMA

Do szpitala trafiali tylko uleczalnie chorzy. Ale szykowano się też na epidemię

13:34, 27.04.2020 | W.D.

fot.ze zbiorów polona.pl

W XIX wieku mieszkańcy pow. kartuskiego zmagali się z epidemiami  tyfusu, ospy, dyfterytu, szkarlatyny i zapalenia opon mózgowych.  Dla cierpiących na choroby zakaźne nie było miejsca w szpitalu. Ale w 1903 roku planowano wydzielenie specjalnego pomieszczenia dla cierpiących na tyfus.

Dostępne w Miejskiej i Powiatowej Bibliotece Publicznej w Kartuzach źródła podają, że na terenie powiatu kartuskiego w XIX wieku i jeszcze na początku XX wieku choroby zakaźne zbierały spore żniwo wśród mieszkańców. 

W latach 1862 - 1878 była to epidemia ospy - w samych Kartuzach jak i w powiecie. Mieszkańcy zapadali także na dyfteryt i szkarlatynę (w latach 1877 - 1878). Z czasem te choroby zaczęły występować rzadziej, ale z powodu braku higieny pojawiła się tzw. "choroba brudnych rąk" czyli tyfus, a także jaglica.

(...) Jedynie w pobliskim Żukowie w 1906 r. wybuchła epidemia tyfusu. Chorowało wówczas ponad 100 osób, którym pomocy udzielali m.in. kartuscy lekarze. 

(...) Nieprzestrzeganie zasad higieny było również przyczyną częstych zachorowań na jaglicę. W 1909 roku w kartuskim szpitalu udzielono pomocy aż 152 osobom cierpiącym na tę dolegliwość. Wysoką śmiertelność powodowała w owym czasie gorączka połogowa: np. w tymże 1909 r. na 40 hospitalizowanych kobiet aż 18 zmarło. Zdaniem lekarza powiatowego źródłem owej powtarzającej się tragedii było nagminne korzystanie przez położnice z pomocy i opieki sił niefachowych (...). 

Kartuski szpital powstał w latach 1853 - 1856, a wraz z nim powstały przyparafialne lazarety w Chmielnie, Sierakowicach, Stężycy i Żukowie. Co ciekawe, jak czytamy w "Dziejach Kartuz", w ówczesnym statucie szpitala zapisano, że będzie on przyjmował "jedynie osoby cierpiące na choroby uleczalne", a nieuleczalnie chorzy nie będą przyjmowani. W szpitalu nie było też miejsca dla osób z chorobami zakaźnymi, chorych psychicznie, kobiet w zaawansowanej ciąży oraz "słabujących dzieci wymagających nieustannej opieki".

(...) Do szpitala przyjmowano tylko chorych rokujących wyleczenie, ze skierowaniem wystawionym przez lekarza domowego, zaaprobowanym dodatkowo przez samego landrata. Wszelkie koszta związane z pobytem w szpitalu pokrywał pacjent. 

Z biegiem lat statut szpitala zmieniano i dostosowywano do aktualnej sytuacji. Jak czytamy, w 1903 roku planowano wydzielenie specjalnego pomieszczenia dla cierpiących na tyfus. Zaś w latach 80-tych XIX wieku prowadzono w Kartuzach "szczepienia przeciwepidemiczne"

Źródło: "Dzieje Kartuz" t.I,/ [red. nauk. Wacław Odyniec, Rajmund Kupper], Kartuzy 1998

Więcej na ten temat także w zbiorach Miejskiej i Powiatowej Biblioteki Publicznej w Kartuzach

(W.D.)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (5)

KaszubiKaszubi

2 5

A w szczególności ci wyznający Narodowy konserwatyzm zawsze byli podatni na wszelkie pandemie z tryplem włącznie
18:48, 27.04.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

chmielchmiel

0 0

W Chmielnie lazaret to był już w XVIII wieku. 20:39, 27.04.2020

Odpowiedzi:2
Odpowiedz

chmielchmiel

0 0

Przepraszam- XVII 20:40, 27.04.2020


chmielchmiel

0 0

przepraszam w XV w. 21:17, 27.04.2020


Wedlug mnie chore Wedlug mnie chore

0 0

Jest to że piszecie że w przeszłości były takie pandemia bo ludzie zaczynają sobie z Corony nic nie robić. Nawet nie wiecie ile w naszym powiecie jest zakażonych bo nikt tego nie podaje. Byłbym ostrożny 03:04, 01.05.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA