Protesty mieszkańców, setki głosów sprzeciwu, petycje, ankiety, plakaty, krytyka radnych wobec planów nadania praw miejskich — wszystko zostało zignorowane. Władze gminy decydują za nas, blokują komentarze, ograniczają możliwość dyskusji, lekceważą nasze obawy. Radny Koszałka obrażając radnego Jakubka obraził również nas, mieszkańców. Ma nas mieszkańców za ciemny lud, za wioskowych głupków, podczas gdy chamstwo bije od niego na kilometr, a on sam ma problem z złożeniem poprawnie pełnego zdania - pisze nasz Czytelnik.
Wójt mówi, że poda plusy i minusy, lecz nigdzie tych minusów nie podaję, więc ja to zrobię. Oczywiście pragnę zaznaczyć, że to prawda, że bezpośrednio same prawa miejskie nie powodują tych skutków, lecz pośrednio do nich w najbliższym czasie prowadzą. To tak jak posiadanie prawa jazdy, nie oznacza, że spowodujesz wypadek, ale jednak zwiększa prawdopodobieństwo jego wystąpienia.
Zanim zgodzimy się na „bycie miastem”, przypomnijmy sobie, co naprawdę nas czeka:
I wiele więcej...
A teraz spójrzmy na to, co dzieje się w praktyce w naszej pomorskiej okolicy, co prawda tam chodziło o przyłączenie do miasta, a nie same prawa miejskie, ale idealnie obrazują jak konsultacje są nic nie znaczące:
W Kobylnicy mieszkańcy byli "za" tylko dlatego, że Kobylnica miała być włączona do Słupska, co budziło ogromny sprzeciw, a ustanowienie Kobylnicy miastem chroniło ich od tej decyzji, gdyby nie to Kobylnica dalej byłaby wsią. W Nowej Wsi Lęborskiej, gdzie mieszkańcy jasno wyrazili swój sprzeciw (96% było przeciw), władze Lęborka zignorowały opinię obywateli i poszły dalej własną drogą. W gminie Tczew, podczas konsultacji społecznych widać było jednoznaczny sprzeciw mieszkańców wobec przyłączenia do miasta i nic to nie zmieniło, radni zagłosowali jak chcieli.
Wnioski są przerażające: sprzeciw mieszkańców nie znaczy nic, jeśli władza decyduje sama, bez dialogu i bez referendum.
To jest moment, w którym musimy wstać i wziąć sprawy w swoje ręce.
Do mieszkańców: bądźcie aktywni, podpisujcie petycje, uczestniczcie w spotkaniach, mówcie głośno, że nie zgadzacie się na decyzje podejmowane za naszymi plecami.
Do radnych: przemyślcie swoje działania. Waszym obowiązkiem jest słuchać mieszkańców, a nie realizować prywatne interesy lub wypełniać polityczne polecenia.
Do wójta: zacznij wykonywać głos mieszkańców, a nie kierować się własnymi ambicjami. Bez dialogu i referendum demokracja w naszej gminie umrze.
Natomiast co dostaliśmy na ten moment?
Staliśmy się pośmiewiskiem na całe Pomorze, radny obraża innych radnych i poniekąd mieszkańców, wójt sam nic nie wie, nie potrafi podać wyliczeń, bo ich nie ma, ani sensownych przykładów zalet. Nie potrafi spojrzeć ludziom prosto w oczy, w kamerę również, co według mnie oznacza jednoznacznie nieuczciwość, strach i wstyd.
Regulamin konsultacji dopuszcza udział dzieci oraz ludzi spoza, każdy może przyjść zdać oświadczenie, że jest mieszkańcem podając jakikolwiek adres i nikt tego nie sprawdzi. A dlaczego musicie wypełnić ankietę na miejscu? By nie mieć czasu zweryfikować tego co będzie mówione, byś czuł wzrok ich na sobie i pod presją zagłosował tak jak oni tego chcą.
Rada dla Pana Wójta, w gminie mamy wiele dużych firm, odpowiedzialnych społecznie, chętnie dokładających się do wielu akcji charytatywnych oraz inwestycji gminnych. Gdyby nie byłby Pan tak zadufany i schował swoją pychę i ego do kieszeni, a porozmawiałby Pan z nimi i poprosił o wsparcie, to większość z nich podałaby Panu rękę i taki "basen" czy inne widzimisię już by były w połowie budowy.
Ale lepiej uciekać, wyłączyć komentarze, kryć się i udawać, że wszystko jest ok. A i jeśli już wejdą te prawa miejskie, to proszę pamiętać, żeby postawić sobie ogromną tablicę, że jest Pan pierwszym Burmistrzem Sierakowic, najlepiej coś w stylu filmu "Miś"
Nie pozwólmy, by nasze życie, nasze rodziny i przyszłość Sierakowic były rozgrywane jak pionki w czyjejś grze. Teraz jest czas na mobilizację. Teraz jest czas, by powiedzieć: dość ignorowania mieszkańców, to my tu rządzimy, a nie wójt! Żądamy uczciwego referendum!
Mieszkaniec
0 0
Przecież Oni grają zespołowo a nie indyiualnie- tak widnieje po jednym z postów- notabene widać poaryzację jaką zastosowano.
0 0
Caly czas konfederacja. Dajcie ich sobie wpuścić do Sierakowic
1 0
Przecież w tej radzie wszystkie mato.. są przekupione. Większość sie nie odzywa bo wysłowić sie nie potrafi....
1 0
Tylko nie miasto, a dlaczego bo widać dokładnie komu zależy na tym, radnym i wójtowi i gdy oni nie byli u władzy tak samo myśleliby jak my mieszkańcy a teraz zależy im tylko na stołkach lub stołku w radzie miasta
1 0
Dlatego gdyby serio w Sierakowicach ruszył ten protest powinno zebrać się jak najwięcej ludzi. A nie tylko czekać że może ktoś coś ugra i miasta nie będzie.
0 1
Przciez pisze w regulaminie , że komisja będzie miała normalnie listę mieszkańców z danego rejonu gdzie będą konsultacje , to jak ktoś będzie mógł przyjść z poza zagłosować?
Nie jestem za miastem ale konsultacje są dobrze przygotowane i nie mówcie że nie
1 0
Niech w końcu ruszy ten protest. Sam chętnie będę protestował
0 1
że głównym przeciwnikiem wszystkiego co się dzieje w gminie jest pan Drewka, nawet w niedzielę nie odpuści...ciekawe jaki widok zobaczy Pan w lustrze...