Zamknij

Opinia. Szkoły wymyślają "kolorowe dni", a rodzic musi biegać po sklepach

nadesłane 11:07, 13.03.2026 Aktualizacja: 11:29, 13.03.2026
8 Opinia. Szkoły wymyślają "kolorowe dni", a rodzic musi biegać po sklepach Zdj. ilustracyjne. fot. pixabay

W naszym dziale "Zapytaj" pojawiła się ciekawa opinia na temat dodatkowych inicjatyw organizowanych w szkołach - typu "kolorowe dni". Miały być zabawą i sposobem na integrację uczniów, a coraz częściej stają się dla rodziców źródłem frustracji, dodatkowych wydatków i logistycznego chaosu - twierdzi Czytelnik. 

Czy szkoły przestaną ciągle wymyślać chore "kolorowe dni"? To co w przedszkolu jest uroczą zabawą, w starszych klasach podstawówki często staje się dla rodziców uciążliwym obowiązkiem logistycznym i finansowym!!!

Szkoła wymyśla sobie różne "Kolorowe dni", np. "Dzień Patryka". A to rodzic musi po pracy biegać po sklepach w poszukiwaniu zielonej koszulki w rozmiarze 164 albo stać do północy przy piekarniku, bo potrzebne są "zielone babeczki". Jeśli inicjatywa wychodzi ze szkoły, powinna być realizowana w ramach zasobów szkoły (np. przygotowywanie elementu stroju na plastyce, wykonywanie przekąsek na technice).

Rodzice ciągle muszą coś kupować. Dziecko, którego rodzica nie stać na kupowanie ciągle gadżetów, czuje się wyobcowane jeśli "tego czegoś" do szkoły nie przyniesie. To prosta droga do budowania barier między dziećmi. 

 A spróbuj coś powiedzieć w szkole, to znajdziesz się na "czarnej liście" i będą krzywo patrzeć do końca dni edukacji Twojego dziecka. Ktoś ze mną łączy się w bólu?

(nadesłane)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (8)

ToNieProblemToNieProblem

3 3

Serio? Takie problemy to nie są problemy. Nikt nie narzuca ze MUSISZ mieć cos w danym kolorze. Jeśli nie masz to nie, po co sie tym przejmować? To nie obowiązek, nie trzeba zaraz lecieć i kupować.

11:34, 13.03.2026
Wyświetl odpowiedzi:1
Odpowiedz

Odp.Odp.

0 0

Właśnie że to jest "cichy" obowiązek ://

12:15, 13.03.2026

Rodzice nie Rodzice nie

2 1

Zgadzam się z czytelnikiem ,ile rodziców nie stać na takie cuda ,to dzień piernika ,to dzień dinozaura ,to ubiór czerwony,to zielony

11:35, 13.03.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

........

2 0

Może gdyby szkoły mniej się bawiły w różnego typu wydarzenia, wycinanki, kartony itp a zajęli się uczeniem dzieci - tak jak kiedyś w szkole uczono. To dzieci by więcej umiały.

Rozumiem rodziców którzy czują się zmuszanie do kupowania. Dlaczego? Właśnie dlatego by dziecko nie czuło się "gorsze" lub wyobcowane.

Dni tego typu jest wiele (kl. 1-8)
-Dzień życzliwości - żółte koszulki
- dzień kropki - bluzki w kropeczki
- dzień wiosny - bluzki w kwiatki
-dzień bez plecaka - dzieci muszą mieć wszystkie książki w siatkach /walizkach itd zależy jaki pomysł
- dzień autyzmu - ubrać się na niebiesko
- dzień aniołka - ubrać się na biało + skrzydełka
-Dzień Postaci z bajek - strój karnawałowy
o ile w przypadku dziewczynek takie bluzki zazwyczaj są w szafie tak w przypadku chłopca jest to tragedia.

11:49, 13.03.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

RodzicRodzic

2 1

Myślę, że to wyolbrzymienie problemu, jak mamy coś we wskazanym kolorze to córka ubiera, a jak nie to też ok., córka nie zgłaszała problemów z tego powodu.
Jak szkoły nie organizują żadnych dni tematycznych czy integracji to rodzice też niezadowoleni, bo nic się w tej szkole nie dzieje... Do takich akcji polecam luźne podejście i problem nie będzie taki straszny. 🙃

11:54, 13.03.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

To faktTo fakt

1 0

Tu nie chodzi wyłącznie o pieniądze. Raczej o kolejne zadanie "na głowie" ucznia i rodzica. Koszulki można kupić za bezcen z sieciówek, ale po pracy trzeba po nią podjechać, wyszukać, cała szkoła danego dnia musi tak wyglądać, więc najlepiej o zakupie pomyśleć już wcześniek, bo wszystko wykupione. Starsze dzieci nie chcą się już przebierać w "badziewiastą" koszulkę. Nigdy więcej jej już nie zakładają, a za rok trzeba kupić nową, ponieważ ta jest już za mała.
To co urocze w przedszkolu nie sprawdza się w starszych klasach. A jak dziecko zapomni o akcji lub o zgrozo rodzic, to takie dziecko jest wykluczone z akcji, czasami ze wspólnych zdjęć i nie otrzymuje pozytywnej uwagi.
Niech ostatecznie robią opaski z papieru w danym kolorze na zajęciach lub jakieś przypinki.
Na początku roku lista potrzebnych rzeczy, które zostawiają w szkole i z nich wykonują prace i jest spokój, a nie ciągłe bieganie i szukanie najlepiej oczywiście po 20:00 😁, gdy dziecko się pakuje.

12:03, 13.03.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

nikt teakinikt teaki

0 0

Widzę tu flustrację rodzica KOR czyli Komitetu Oszalałych Rodziców. Niestety taki problem załatwia się w klasie jeśli następuję to się komunikuje o tym, dzieci obecnie manualnie są słabe no i psychicznie do bani. Rodzice doprowadzają do takiego stanu tu widocznie rodzic nie dojeżdża i próbuje zaimponować lecz nie ma na to czasu. Nie róbcie nic na siłę to recepta.- nie stać mnie nie kupuję nie mam ubranka nie kupuję

12:05, 13.03.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

wertywerty

0 0

Zgadzam się z czytelnikiem. To jakieś szaleństwo. jak mówią nauczyciele, muszą się wykazać przed dyrekcją i aby zaistnieć na fejsie. Zajmijcie się nauką, bo ta w niektórych szkołach niestety leży.

12:07, 13.03.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu expresskaszubski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%