Myśliwi nie bardzo przejmują się tym, że polują w rejonie ruchliwej drogi, którą przemierza wielu spacerowiczów i turystów. Wielokrotnie słyszeliśmy strzały - pisze nasz Czytelnik.
Wczoraj wracając z Kiełpina do Kartuz (Burchardztwo), zauważyliśmy na drodze i poboczu krew. Zaciekawieni skręciliśmy w las i po śladach krwi po około 100 metrach dotarliśmy na miejsce, w którym jakiś myśliwy bądź kłusownik zabił jakąś zwierzynę.
Wnętrzności leżały na śniegu, a obok kręcił się lis i ptaki.
Już kiedyś zdarzyło się, że w tej okolicy spotkaliśmy myśliwego, który był na polowaniu, a wielokrotnie słyszeliśmy strzały.
Najgorsze jest to, że droga z Burchardztwa prowadząca do Mezowa jest drogą publiczną, którą porusza się wielu spacerowiczów i turystów.
Niestety myśliwi nie za bardzo się tym przejmują, dlatego należy w tym rejonie uważać na siebie oraz na swoje psy.
[ZT]76432[/ZT]
WYRÓŻNIONE KOMENTARZE
32 23
nagonka na myśliwych
ojej krew na śniegu!!!!!!!!
a G***no kuposrajów na śniegu tu i tam to co??
18 23
Wytępić myśliwych , dramat to co się dzieje z zwierzyną
24 12
obsrańce trochę krwi i już dramat, słabe psychicznie społeczeństwo
chceta ratować świat idzie na UKRAINE TAM PSY KOTY INNE ZWIERZETA DO RATOWANIA SĄ.
A TU DAJCIE ŻYĆ !!!!!!!
18 12
a skąd te lewackie dołwoyebby wiedzą, że to myśliwy???, co to wilki może w ich ptasim móźdżku to może wegetarianie
4 9
Naucz się czytać ze zrozumieniem tłuku
9 4
durniu napisane jest, że palant przechodzień widział jak ktoś zabił zwierzynę, czyli naoczny świadek tępaku, a dalej napisane jest, że leżały wnętrzności i nawet lis i kruk
serio durniu, widziałeś trzy rzeczy na raz i na pewno wiesz, że to myśliwy, a może białe myszy ci się przywidziały, ze strzelbą i w czasie wystrzału wypatroszyły za jednym razem całą zdobycz i jeszcze w tym samym czasie kruk i lis nadleciał.
Polski język to trudna język co wtórny analfabeto!
17 7
Dobrze że o mielonym w biedrze nie macie takich skojarzeń
Pozostałe komentarze
13 6
Z opisu sytuacji jasno wynika, że główni podejrzani to lis i ptaki.
17 6
nie ździw się za parę lat, jak lewaki będą protestować przed Biedronką i oskarżać sieć o zwierzobójstwo
5 12
Oby to nie była twoja krew, albo bliskiej ci osoby. Pomyśl
5 2
a co chcecie zabijać ludzi??? durnie!!
9 6
nie potrafisz rozróżnić zwierzęcego truchła, od ludzkich zwłok???
aa sorry zapomniałem, macie chyba do dziś problem z określeniem ile jest płci rasy ludzkiej na świecie.
Jak ty sobie dajesz radę ???
10 10
Myśliwi są niezbędni - gdyby nie oni, na drogach lałoby się dużo więcej krwi sarenek i gniotłyby się karoserie aut od zderzeń z nimi. Gdyby nie myśliwi, takich zderzeń byłoby dużo więcej. Polować z umiarem i celnie
8 9
Biedne zwierzęta
7 5
Czyli w zasadzie nie wiemy nic, ktoś zauwazył krew i .. albo kłusownik, albo myśliwy, najlepiej żeby mysliwy, bo to chodliwy temat.
Skoro to wg Was miejsce przestepstwa - kłusownictwo jest karane, dlaczego nie wezwano policji i straży lesnej, tylko zadeptano ślady?
Przy drodze zauwzyliście krew i stąd wniosek, że to musiał mysliwy przy drodze strzelać ? A nie przepraszam, zabicie nastapiło 100 metrów od drogi, a potem ktoś nakropił krwią do drogi.
No ludzie, czy Wy czasem czytacie to co piszecie?
A ja sądzę, że jakieś zwierze- bo nie podano co to za zwierze nie ów myśliwy bądź kłusownik ustrzelił, tylko przebiegało przez drogę, zostało przejechane przez samochód, albo co gorsza zagryzione przez wałęsające się tam psy lub psa. już nie raz będąc w tamtej okolicy widziałem takie duże brązowe bydle, bez kagańca, nie wyglądał na dzikiego, ani zaniedbanego, ale biegał luzem. sytuację taką miałem dwa razy, gdybym był na piechotę, wątpię abym odważył się przejść obok niego.
6 8
Myśliwi pod teorią o regulacji populacji mordują zwierzęta. Zimą dokarmiają aby przychodziły w okolice ambon a następnie do nich strzelają. Jak mają okazję to mordują nawet wilki które są naturalnym regulatorem populacji, a dla myśliwych konkurencją w pozyskiwaniu dziczyzny.
7 0
Do autora, ale wiesz, że każdy odstrzał musi być zgłoszony przez myśliwego, włącznie z dokumentacją fotograficzną w EKEP.
Więc ustalenie czy to myśliwy czy kłusownik nie stanowi problemu, problemem jest widzę podjęcie czynności, aby to ustalic z czym mamy do czynienia, bo łatwiej jest chwytliwy temat przesłać do ''gazety''.
5 9
Zwierzę zabite między 14 a 15. Wypatroszone około sto metrów od drogi. Ślady krwi od miejsca patroszenia aż do drogi. Do tego ślady ciągniętej zwierzyny na śniegu i ślady butów dorosłej osoby. Krew na drodze prawie do granicy z Burchardztwem.
4 4
Ciekawe, że piszesz o tych wilkach, jak myslisz do kogo będa biegać, jak będzie trzeba odstrzelić wilka, bo zagryzły komus psa który luzem biegał po lesie. Często się tak dzieje przy gospodarstwach rolnych, ale też i tych nowowiejskich mieszkańców sprowadzonych z wielkich miast i wypuszczają tego swojego pupila żeby sobie pobiegał, taki pies wchodzac do lasu gdzie wilk ma swoje terytorium łowieckie wydaje na siebie wyrok smierci. Taka wataha przyjdzie po tego psa pod Twój dom i go zabije, natury nie oszukasz.
4 8
Wilki tak myśliwi nie.
5 2
A jak kierowcy przejeżdżają na szosie zwierzęta jest ok? Ile razy jadąc ulicą leżą przejechane zwierzęta i tak zmiażdżone,że nie można rozpoznać, co to było. Żaden się nie zatrzyma i choćby na pobocze jezdni zdejmie biedaka. Przejeżdżaja po nich jak po kamieniach. Ale gdzie tam kamienie by omijali, zwierzaka nie. Czy ktoś zastanowił się kiedyś nad tym?
8 5
Lewactwo usilnie próbuje zniszczyć prawidłowy porządek świata.
No to się q..... zdziwią!
1 3
W Borowie też jeden pewnie zasieki robi, kilka razy dziennie jeździ do lasu w tą i z powrotem ciemnym zielonym pickupem.
5 2
Jak oni jadąc zobaczyli tą krew ??? I w pogoni za krwią ruszyli w pościg i tam był ptak i lis toć to ziół🤔🤔
3 4
Decyzją wojewody do końca stycznia jest zakaz polowań czemu nikt tego nie sprawdza
2 1
Twój komentarz jest kłamstwem.
2 1
A to w tym lesie nie ma zwierząt, które żywią się padliną, lub same zabijają?
Byłeś widziałeś, widziałeś ślady butów, jak tak jeszcze ze dwóch ciekawskich tam pójdzie, to animalsi będą krzyczeć że tam odbyło się polowanie zbiorowe, patrzcie ile śladów butów.
Zwierze zostało potrącone, potem inne się do niego dobierało, zaciągnęło tam gdzie zaciągneło, kolejne je przegoniło, potem reszta się zleciała.
Wiadomo chociaż co to było za zwierzę?
2 0
Gdzieś dzwoni, ale nie wiadomo w którym kościele?
Przeczytaj rozporządzenie wojewody odnośnie tego tematu, jakich obwodów łowieckich dotyczy zakaz, a jakich nie, czy dotyczy to zbiorowych czy indywidualnych, jakich zwierząt itd. To jedyne sprawdzone źródło informacji, a nie jakieś zasłyszane informacje z kółka wzajemnej adoracji, mądrali którym się wydaje że wszystko wiedzą. pomijałbym strony animalsów, prezentowane tam treści są mocno okrojone i wyjęte z kontekstu, często fałszując przekaz wprowadzając wybiórcze dane, aby pasowały do ich profilu działalności- tzw ochrony zwierząt.
1 2
Polecam książkę Kosińskiego Farba znaczy krew. Już nigdy nie uwierzycie w zakłamane argumenty myśliwych. Jest uch za dużo, część nie ma kompetencji, część ma problemy ze wzrokiem cześć zrobiła z zabijania biznes.
1 0
A dlaczego w tytule najpierw jest myśliwy a potem kłusownik, a nie odwrotnie? Taki tytuł wyraźnie sugeruje, że chodzi o myśliwego.
Zachowując chronologię to w alfabecie literka K jest przed literką M.
0 0
Czyli zupełnie jak w sutenerstwie, prostytucja to wyzyskiwanie, upokarzanie, zmuszanie, okaleczanie, grożenie, a nawet zabijanie. Ludzie w to nie wierzą, bo ich wyobrażenie o prostytucji jest jak w filmie Pretty Women.
Patologie są wszędzie. Sztuką jest widzieć nie tylko to co usiłują nam pokazać by odwrócić naszą uwagę od faktycznego problemu.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu expresskaszubski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz