Kierująca osobówką, wkładając dziecko do samochodu, zostawiła na siedzeniu kluczyki. Po chwili drzwi auta zamknęły się automatycznie. Wewnątrz zostało 7 miesięczne dziecko. Na miejsce wezwano strażaków.
Do niecodziennego zdarzenia doszło dziś przed południem w Somoninie. Jak informują strażacy, kobieta wyszła na chwilę do apteki, zostawiając 7 miesięczne dziecko w samochodzie. W aucie zostawiła też kluczyki. Po chwili zadziałał automatyczny zamek samochodu. Dziecko zostało uwięzione wewnątrz.
- Postronne osoby próbowały pomóc i udało im się wybić małą szybkę w drzwiach samochodu, ale okazało się to niewystarczające, by otworzyć drzwi - mówi Marek Szwaba, rzecznik prasowy PSP Kartuzy. - Konieczne było więc wybicie dużej szyby, ale by nie zrobić krzywdy dziecku, wezwano na miejsce straż.
Strażacy wybili szybę i otworzyli samochód. Na szczęście dziecku nic się nie stało.
*Aktualizacja 25.05. godz. 14:32*
Po publikacji naszego artykułu skontaktował się z nami pracownik apteki w Somoninie, który był świadkiem całego zdarzenia. Jak mówi, kobieta nie zostawiła dziecka w samochodzie. Była z nim w aptece. Gdy wsiadała do auta i przypinała fotelik z dzieckiem na przednim siedzeniu pasażera odłożyła kluczyki na siedzenie. Zanim obeszła samochód, by wsiąść za kierownicę, drzwi automatycznie się zamknęły.
- Kobieta sama wybiła małą szybkę w drzwiach samochodu - mówi pracownik apteki. - Ja przyniosłem metalową rurkę, bo próbowaliśmy czymś podnieść przycisk w drzwiach samochodu. Na miejsce przyjechali też jacyś mechanicy, którzy chcieli otworzyć drzwi, ale w tym czasie na miejsce dotarli już strażacy. Wybili tylną szybę auta i otworzyli drzwi. Dziecko w tym czasie spało. Wszystko odbyło się w bardzo krótkim czasie.
WYRÓŻNIONE KOMENTARZE
19 11
wyszła do apteki zostawiając dziecko w samochodzie? przecież nawet chwila w tak rozgrzanym samochodzie może być niebezpieczna.
16 3
Upartym nie przemówisz do rozumu
20 1
Nie dawno była tragedia w Przywidzu, ale widocznie za mała przestroga żeby inne matki się czegoś nauczyły...
16 11
no ej w końcu wszędzie będziesz wlec dziecko za sobą? zdarza się nie ma co oceniać! pewnie nie macie dzieci to komentujecie będziecie mieli to też tak będziecie robić.
16 2
Wszyscy tak ją krytykują, bo nie wyobrażają sobie aby można było tak postąpić, Wy może w takiej sytuacji byście postąpili inaczej, ale za to w innych życiowych sytuacjach zachowujecie się tak samo nieodpowiedzialnie jak ta kobieta, postąpiła głupio, ale nie poszła na nie wiadomo ile czasu.
Jeśłi ktoś ma trochę rozumu, to wie, że w takim słońcu jak dziś auto wewnątrz przy zamknietych oknach się nagrzewa do 50 st. już po 20 minutach- czas szybko leci i ta chwila w kolejce może się wydawać chwilą, ale w rzeczywistości 20 minut mija. Ja dziecko też zostawiałem w samochodzie-zwłaszcza jak spało, ale robiłem to tak aby mieć je na oku, z uchylonym oknem i tak aby słońce nie padało na pojazd, nigdy nie było tak abym stracił je z pola widzenia.
No i teraz najważniejsze, w tekście nie ma informacji, że pojazd stał i stał i matka nie przychodziła, bo to nie postronni ludzie jej szukali, tylko ona pomocy u nich. Osądzać jest łatwo, a przeprosić za głupi komentarz już nie.
Pozostałe komentarze
7 7
Majster skąd ty wiesz jak nagrzany był samochód
5 5
O czym ona myslała
5 0
Tu nawet nie chodzi o to jaki był rozgrzany. Były przypadki udarów były też przypadki spalenia się samochodów.
10 0
Mam dwoje i zawsze zabieram ze sobą choćby to była 1 min
5 2
Czy to była blondynka?
5 5
Nie oceniajcie tej kobiety.....nie wy.... czy wy nie popelniacie błędów ?
5 1
w samochodzie temperatura szybko wzrasta gdy stoi ono na słońcu, dorosły sobie jakoś jeszcze poradzi ale dzieci są mniej odporne na takie sytuacje
2 4
Zapominacie o jednym - klima. Nikt nie powiedział, że nie była włączona, a coraz więcej aut je ma. A żeby chłodziła, kluczyki muszą być w stacyjce - mamy więc przypuszczenie, czemu kobieta je tam zostawiła.
Grunt, że jedyne straty są w szybach
1 0
Klima działa tylko przy włączonym silniku. Zostawiasz auto na chodzie?
0 3
Są samochody z solar dachem, które włączają klimatyzacje i podtrzymują określoną temperature w samochodzie.
2 1
Nie chciałbym mieć takiej roztrzepanej matki tylko lans ,fejs ooo mam dziecko.Kto zostawia kluczyki w aucie potem lament ze ukradli samochód ooo i z moim dzieckiem.TO jest sprawa dla policji i prokuratora bo będzie tylko gorzej
10 1
Proszę skorygować nieprawdziwą informację. Kobieta nie zostawiła dziecka w samochodzie, była w aptece razem z dzieckiem. Drzwi samochodu zamknęły się po włożeniu dziecka do fotelika zamontowanego na przednim fotelu po stronie pasażera, kluczyki zostały położone na fotelu kierowcy. Kobieta zamknęła drzwi i obeszła auto, wtedy doszło do automatycznego zamknięcia drzwi. Boczną szybkę wybiła sama, nie udało się jednak otworzyć tylnych drzwi, większej bocznej szyby nie udało się wybić, została wezwana straż pożarna. Dziecko było uwięzione w aucie 15 minut i spało.
1 1
Co to za jedną
1 1
Co to była za jedna w telewizorze o tym gadali i w mopsie byli
7 1
Napisać nieprawdę łatwo. Skorygować, wyprostować już nie tak łatwo! Przeprosić matkę dziecka!!!
9 1
Moja siostra też zapinała dziecko w foteliku z tyłu auta, klucze rzuciła na przednie siedzenie, gdy dziecko zapięła, to odruchowo zatrzasnęła drzwi. I też straż okno biła. Czasami jesteśmy zmęczone.
5 1
Warto byloby naniesc od razu korekte w tekscie! Piszecie nieprawde a korekta na samym dole!!! Jak mozna tak oczerniac ludzi!!!
5 0
w pobliżu, bo oni otwierają drzwi każdego samochodu w kilka sekund (bez wybijania szyby).
Mechanicy i strażacy TEŻ powinni to potrafić, bo działali w słusznym celu.
2 0
i to wybijanie najmniejszej szyby... ona wcale nie jest najtansza w wymianie ;)
6 1
Zamiast najpierw dowiedziec się jak wyglądała sytuacja to piszą bzdury. Następnym razem zaczerpnijcie informacji a nie piszecie bzdury, tylko po to, żeby ludzie mieli co czytać.
7 1
Zaskarżyć redakcję za te bzdury i ubiegać odszkodowania bo masz takie prawo. Za straty moralne wyrządzone przed niby aktualizacją. Usunąć tekst z nieprawdą ale i tak zaraz mój komentarz usuną bo jest im nie na rękę...
2 0
Przecież całą sytuację opisuje też rzecznik straży. To co, strażacy nie wiedzą co się działo. Auto trzeba było otworzyć i tle. Warto wiedzieć, że coś takiego może się przydarzyć, człowiek przynajmniej się będzie bardziej pilnował. A wy tu szukacie dziury w całym.
0 0
dlaczego nie wycięli dziury w dachu? byłoby szybciej i mniej strat!!!!
2 0
sorki kobieto za to bez głowy, ale jak donoszą świadkowie Drzewko, jak zazwyczaj dał popis dziennikarskiej dociekliwości i zmylił czytających artykuł. Drzewko być może miał nie dyspozycję słoneczną w takcie pisania....
5 0
Bawi mnie (nie)kompetencja dziennikarska. Ile to już artykułów widziałem gdzie sytuację przedstawiano "na pałę", jakby sami zmyślili przebieg zajścia (wszakże krzykliwszy tytuł to większa atencja, wyświetlenia przestawiane reklamodawcom muszą się zgadzać). Potem okazywało się że było zupełnie inaczej...
4 0
Pisałem o tej samej niekompetencji dziennikarskiej i usunięto mój komentarz. Nie bój się, Twój też usuną, bo nie lubią jak im się wytyka błędy.
4 0
Redakcji nie stać na przeprosiny- nie potrafią przyznać się do popełnionego błędu i usunąć fałszywe informacje znajdujące się na początku artykułu. To pokazuje jak niekompetentną gazetą jest "Express kaszubski" i pracujący w niej dziennikarze. Po interwencji uznali, że nie widzą podstaw, by wracać do tematu. A przecież wystarczyłoby jedno słowo "przepraszam" skierowane do czytelników i matki dziecka.
3 0
"Express kaszubski" jest mało wartościowym pismem. Żyję w przekonaniu, że od ludzi wykształconych powinno wymagać się więcej. Powinni posiadać odwagę, chęć niesienia pomocy innym, a przede wszystkim posiadać ogładę i umiejętność przyznania się do swoich błędów. Bardzo przykro, że nie potrafi Pan - jako dziennikarz - przeprosić za pomyłkę (nawet, jeśli nie wynikała ona konkretnie z Pańskiego błędu - w co śmiem wątpić). To świadczy o braku u Pana wyżej wymienionych cech. Mam nadzieję, że innym razem postąpi Pan inaczej.
2 0
Żal czytelników tej strony, ostrzegac znajomych przed tak słabą prasą lokalną
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu expresskaszubski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz