Rodzina, bliscy oraz przyjaciele z bliska i z daleka, a także licznie zgromadzeni mieszkańcy pożegnali dziś w Sierakowicach Janinę Kwiecień, byłą starostę powiatu kartuskiego. Podkreślano jej liczne zasługi dla samorządu i rozwoju kaszubszczyzny. - Dla wielu byłaś osobą pełniącą różne funkcje, dla nas byłaś mamą i babcią - mówiła przedstawicielka rodziny.
Janina Kwiecień była postacią powszechnie rozpoznawalną i szanowaną, a dla wielu także autorytetem. Wielu mówiło o niej "góralka na Kaszubach", bo rzeczywiście pochodziła z południa Polski, ale swoje życie związała z Kaszubami. Z wykształcenia była nauczycielką, ale mocno zaangażowała się w działalność samorządową.
::photoreport{"type":"check-for-article","item":"30549"}
Od 1993 do 1998 byłą radną i przewodniczącą rady gminy Sierakowice, następnie w latach od 1998 do 2000 radną powiatową i wicestarostą powiatu kartuskiego. Przez 18 lat - od 2000 do 2018 - pełniła funkcję starosty kartuskiego. Była także m.in. prezesem i wiceprezesem konwentu starostów woj. pomorskiego.
Odznaczona m.in. Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, Złotym Krzyżem Zasługi oraz Medalem Komisji Edukacji Narodowej.
Była też propagatorką kultury i języka kaszubskiego. Dziś w Sierakowicach żegnała ją rodzina i licznie zgromadzeni przyjaciele - samorządowcy, strażacy i działacze społeczni.
Janinę Kwiecień w swojej homilii wspominał ks. prałat Piotr Krupiński proboszcz kartuskiej Kolegiaty.
- Żegnamy dziś "naszą Janeczkę", bo tak wielu z nas zwracało się do Janiny Kwiecień. Była otwarta na drugiego człowieka, zawsze gotowa wysłuchać, zrozumieć, wesprzeć. W dzisiejszym świecie pośpiechu, formalności ona zawsze stawiała na spotkanie i rozmowę - mówił ks. Piotr Krupiński. - Swoje funkcje sprawowała z ogromnym poczuciem odpowiedzialności. Kolejne funkcje nie były dla niej celem samym w sobie, ale narzędziem służby. Wierzyła, że samorząd to przede wszystkim ludzie. Dlatego była tak ceniona i szanowana.
::addons{"type":"youtube","url":"https://youtu.be/ih_mOnY_g9M?si=gz4Xy4Uy_C8-JHLV"}
Z wielkim uznaniem i szacunkiem o zmarłej mówili dziś samorządowcy z powiatu kartuskiego, działacze społeczni oraz jej przyjaciele z południa Polski.
- Janina Kwiecień była wybitną postacią naszego samorządu - mówił w swoim wystąpieniu Bogdan Łapa, starosta kartuski. - Była niekwestionowanym autorytetem i punktem odniesienia dla całej lokalnej i regionalnej wspólnoty. Jej działalność wykraczała daleko poza granice powiatu kartuskiego. Wszędzie wnosiła profesjonalizm i energię do działania. Pozostawiła nas w poczuciu ogromnej straty. Janko, pamięć o twoich dokonaniach nie zgaśnie nigdy.
Przedstawicielka rodziny podkreślała, że Janina Kwiecień - mimo licznych obowiązków i zaangażowania w sprawy społeczne - zawsze znajdowała czas dla bliskich.
- Dla wielu byłaś panią starostą, działaczką społeczną, przyjaciółką. A dla nas byłaś mamą, babcią, matką chrzestną, ciocią. Całą swoją działalnością dawałaś nam przykład, jak być wiernym swoim przekonaniom i jak być uważnym na innych - mówiła.
::addons{"type":"youtube","url":"https://youtu.be/TmSSl5flw_s?si=Mg9LY9q8LXBrWnIi"}
Janina Kwiecień zmarła 9 lutego br. w wieku 80 lat. Spoczęła na cmentarzu przy parafii św. Marcina w Sierakowicach.
WYRÓŻNIONE KOMENTARZE
25 5
Żegnaj Janinko. To był zaszczyt Cię poznać.
Pozostałe komentarze
1 4
Teocentryzm małymi kroczkami wypierany jest przez antropocentryzm.
3 4
A co robiła przed 1989 rokiem ?
2 0
No co? Oświeć mnie.
0 0
Uczyła mnie muzyki w szkole podstawowej. Głąbie
1 9
Tak wychwalana a robiła swoją robotę i to za dobrą kasę a zwykły człowiek dostaje najniższą krajowa i pewnie jeszcze bardziej się angażuje w swoją robotę i nie napiszą o nim nic gdzie tu sprawiedliwość rodzina nie ma wstydu żeby na zmarlym robić szoł
4 2
Po tym co napisałeś widać że jej nie znałeś.
3 5
Najpierw komuna a puzniej anioł.
3 0
Pani starosta zawsze uśmichnięta ,na ulicy zawsze odpowiadała na dzień dobry z życzliwością i uśmiechem. Była prostą osobą i skromną ,nie wywyższała się . Pamiętam ją jak byłam jeszcze nastolatką . To był dobry człowiek.
0 0
Pan Wójt Kuczkowski nie pojawił się na pogrzebie...
Jakoś wszyscy inni znaleźli czas, nie wspominając o gościach z zaprzyjaźnionych powiatów z południa kraju.
Cóż... Pewnie Pan miał ważne powody, jednak reprezentując gminę dla której Pani Janka zrobiła wiele, raczej brak jego obecności nie był tym czego oczekiwaliby mieszkańcy.
Na pogrzebie było nas wielu...
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu expresskaszubski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz