Już po raz czwarty w Kartuzach zorganizowano Powiatowe Targi Pracy. Przybyły tłumy poszukujących pracy lub chcących ją zmienić.
Powiatowe Targi Pracy odbyły się po raz czwarty i jak co roku cieszyły się ogromnym zainteresowanie. Tym razem siedzibą wydarzenia była sala gimnastyczna Zespołu Szkół Ogólnokształcących w Kartuzach, na os. Wybickiego 33.
W Targach swoje stoiska miało ponad 50 pracodawców z powiatu kartuskiego, ale nie tylko. Odwiedzający mieli okazję zapoznania się z 405 miejscami pracy w różnych branżach - od gastronomicznej, turystycznej, samochodowej, spożywczej, handlowej, po przemysłową, transportową, budownictwa itp.
[FOTORELACJA]29633[/FOTORELACJA]
Targi skierowane są do osób bezrobotnych, poszukujących pracy, planujących zmianę zatrudnienia, w tym obywateli Ukrainy.
- Targi to okazja do zapoznania się z wieloma miejscami ofertami pracy w jednym miejscu; szansa na zaprezentowanie swojej kandydatury wybranym pracodawcom w jednym dniu; szansa odbycia wielu rozmów kwalifikacyjnych - podkreśla PUP w Kartuzach.
Oprócz tego czekała specjalna Strefa dla Młodych. Uczestnicy dowiedzieli się jak wykreować profesjonalne CV ze zdjęciem, jak sprawdzić predyspozycje i dopasować do nich przyszłą pracę, na jakim poziomie są ich umiejętności cyfrowe oraz jak zadbać o swój interes.
4 0
Szkoda, że 3/4 pracodawców z tagów nie szanuje pracownika…
1 0
Żadna praca nie hańbi. Niemniej jednak z przebitek nie widać wysoko wykwalifikowanych specjalizacji i takich ludzi region traci na rzecz dużych miast.
3 0
Specjalna strefa dla młodych z poradą jak wykreować profesjonalne CV... no proszę Was, to czego uczą teraz w szkołach? Za czasów słusznie minionych, w ostatniej klasie podstawówki były zajęcia związane z pisaniem podań, wniosków. Uczono jak powinno takie pismo wyglądać, co powinno zawierać.
0 0
Weronika, nikt nikogo na siłę nie trzyma w danym zakładzie pracy, można się zwolnić.
Patologia jest też z tej drugiej strony.
Pracodawcy mają wymagania, bo tego wymagają od nich zleceniodawcy, w chwili obecnej pracowników posiadających specjalistyczne umiejętności i wiedzę, zwłaszcza w technicznych zawodach jest coraz mniej, na rynku pracy nie pojawiają się nowi młodzi z odpowiednią wiedzą i umiejętnościami.
Wielu oczekuje tzw godnego wynagrodzenia za swoją pracę, niestety mozna zaobserwować, że wielu pracowników traktuje swoją obecność w zakładzie pracy jako wystarczającą do pobierania wynagrodzenia.
Są też zawody, które są skazane na niską płacę, bo koszty pracownika robią swoje, do tego dany zawód nie wymaga specjalnych umiejętności.
Wielu też sądzi, że robiąc byle co i byle jak i przez trzy dni, gdy inny zrobi to w jeden dzień, dostani etyle samo kasy co ten drugi.
Niestety wchodzimy w czasy, gdzie tylko efektywni będą dobrze opłacani.
Reszta będzie musiała się zadowolić najniższą krajową, a co niektórzy to nawet na najniższą krajową nie są w stanie zarobić.
1 0
Zgadza się jeden pracownik zrobi to w jeden dzień co inny musi to robić trzy dni, ale pracodawca powinien wynagrodzić to premia temu lepszemu, ale oni jak zwykle udają że ich nie stać i nie mogą przecież dać premii.
1 0
Nie rozumiesz, różnica pomiędzy tymi pracownikami jest taka, że oboje są wykwalifikowani.
W mojej branży każda operacja zawiera się w jakimś przedziale czasowym, wyliczono że dana czynność wykwalifikowanemu pracownikowi zająć powinna 60 minut, bo taka jest norma, czasem się to pokrywa z rzeczywistością, a czasem nie, bo z doświadczenia wiem, że nie ma szans aby jakąś tam czynność wykonać w danym czasie.
Teraz przychodzi pracownik, który chce zarabiać tyle samo co ten, który już tu pracuje, po miesiącu okazuje się, że ten nowy zrobił ledwie jedną trzecią tego co ten ''stary'', do tego ten stary zrobił nieco więcej niż zakładaliśmy. Myślę sobie, no ok, nowe miejsce pracy, może potrzeba mu więcej czasu na adaptację. Po kolejnych dwóch miesiącach, nie ma zmian, a nowy przychodzi i mówi że chce podwyżkę, a właściwie premię bo stary dostał, a on nie, i chce ogólnie zarabiać tyle co ten stary. Na tym nasza współpraca się kończy.
Różnica między nimi jest taka, że jeden robi coś w trzy dni, co normalnie każdy inny powinien zrobić w jeden dzień, premia jest wówczas gdy zrobisz więcej niż , bo dawanie premii za samo przychodzenie do pracy , za wykonywanie zwyczajowych czynności nie jest chyba normalne?
1 0
Ta, świetne oferty: Mielewczyk ze swoimi ukrami, DPD z samozatrudnieniem, milicja, Biedronka i roboty budowlane...