Dziś w Gdańsku, na zamkniętym pokazie, po raz pierwszy zaprezentowany fragmenty filmu "Kamerdyner" w reżyserii Filipa Bajona. Wśród widzów był Eugeniusz Pryczkowski, który pomagał Januszowi Gajosowi nauczyć się kwestii w języku kaszubskim.
Film "Kamerdyner" nazywany jest wielką sagą o Polakach-Kaszubach i Niemcach zamieszkujących ziemie pod byłym zaborem pruskim. To także opowieść o dramacie jednostki w starciu z historią. Akcja filmu toczy się na Pomorzu Gdańskim i obejmuje okres 45 lat (1900-1945 r.). Bohaterowie sagi są świadkami narodzin nazizmu, a także wzmagającej się pod koniec lat 30-tych ubiegłego wieku fali nienawiści do wszystkiego co wiąże się z państwem polskim i mieszkającymi tutaj Polakami. Ważnym elementem opowieści jest Piaśnica jako miejsce masowego ludobójstwa w czasie II wojny światowej.
Film ma gwiazdorską obsadę: główną rolę gra Janusz Gajos, ale obok niego zobaczymy także Daniela Olbrychskiego, Borysa Szyca, Kamilę Baar, czy Annę Radwan. Co ważne w filmie wystąpiło wiele grup rekonstrukcyjnych oraz 200 statystów, "wśród których znaleźli się m.in. gimnazjaliści z Żukowa":/kultura/2015/10/gimnazjalisci-z-zukowa-na-planie-filmu-kamerdyner oraz statyści z Sierakowic.
Dziś w Gdańsku odbył się pokaz zamknięty fragmentów filmu. Pierwsze efekty pracy twórców sagi miał okazję zobaczyć Eugeniusz Pryczkowski, znawca języka kaszubskiego, autor wielu publikacji i kaszubskojęzycznych programów telewizyjnych, który pomagał Januszowi Gajosowi przygotować się do roli. Aktor mówi w filmie wyłącznie po kaszubsku.
- Dziś pokazano kilka powiązanych ze sobą fragmentów filmu, które pozwoliły już uchwycić jego narrację i najważniejsze wątki takie jak chociażby mord w Piaśnicy - mówi Eugeniusz Pryczkowski. - Kaszubszczyzny jest w filmie rzeczywiście bardzo dużo. Są pewne elementy, które zapewne zostaną jeszcze dopracowane na etapie postprodukcji. Ale kiedy słyszy się Janusza Gajosa mówiącego po kaszubsku, to robi wrażenie.
Premiera filmu zaplanowana jest na pierwszy kwartał 2018 roku.
(mat.pras.)
Obywatel14:07, 21.11.2016
Tyde jo. Baruczko piąkno!
wele jo16:44, 21.11.2016
to je fejn
banita17:03, 21.11.2016
Czy w tym filmie jakąś rolę gra nasz aktor Zbigniew Jankowski/ To byłaby czysta kaszubszczyzna !
Czy pod filmem będą 00:27, 22.11.2016
WSZYSCY widzowie powinni wiedzieć o co chodzi w tej historii.
mgg16:59, 22.11.2016
Brawo burmistrz, Kolejny wielki sukces. Gratulacje.
Z Gdańska11:39, 23.11.2016
Mnie to nie kręci. Chętnie obejrzałbym ekranizację "Śpiewaj ogrody" Pawła Huelle
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu expresskaszubski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz