Gdy tylko luty mrugnie okiem do marca, w każdym szanującym się ogrodniku budzi się instynkt siewcy. Ręce swędzą, by rozedrzeć torebki z nasionami, a parapety w domu zaczynają znikać pod ciężarem plastikowych wielodoniczek. Ale uwaga: wczesna wiosna to w ogrodzie gra o wysoką stawkę. Jeden przymrozek może zniweczyć ambitne plany, a zbyt gorący parapet zamienić siewki w wyciągnięte „nitki” bez życia.
Oto jak podejść do pierwszych wysiewów z głową, humorem i naukową precyzją.
Nie wszystkie rośliny to delikatne primadonny. Istnieje grupa „twardzieli”, którzy za nic mają nocne spadki temperatury w okolice zera. To ich wysiewamy jako pierwszych bezpośrednio do gruntu, gdy tylko ziemia rozmarznie (czyli da się w nią wbić łopatę bez użycia kilofa).
Bób i groch
To Twoi pancerni rycerze. Wytrzymują kilkustopniowe przymrozki. Co więcej, bób posadzony wcześnie rzadziej pada ofiarą mszycy czarnej – po prostu zdąży „zdrętwieć” i urosnąć, zanim te małe szkodniki się obudzą.
Rzodkiewka i sałata
Maratończycy krótkodystansowi. Rosną szybko i kochają chłód. Jeśli posiejesz je zbyt późno (w maju), zamiast smacznych bulw dostaniesz... kwiatostany. One uciekają w kwiat, gdy robi się zbyt ciepło i dzień staje się za długi.
Produkcja rozsady w domu (pomidory, papryki, bakłażany) to wyższa szkoła jazdy. Tu najczęściej popełniamy błędy, które mszczą się w maju.
Ciekawostka o świetle
Roślina nie potrzebuje ciepła tak bardzo, jak potrzebuje fotonów. Jeśli Twoje siewki są blade i wyginają się w stronę szyby jak szyje łabędzi – mają za ciemno.
Tip
Postaw za doniczkami ekran z folii aluminiowej lub białego kartonu. Odbije on światło słoneczne i doświetli rośliny od strony pokoju.
Zasada „zimnych stóp”
Parapet może być ciepły od słońca, ale jeśli pod spodem wieje od nieszczelnego okna, ziemia w doniczce będzie lodowata. Korzenie staną w miejscu. Podłóż pod doniczki kawałek styropianu lub grubą podkładkę korkową.
Wyobraź sobie, że spędzasz całe życie w ciepłym salonie w szlafroku, a ktoś nagle wystawia Cię na środek pola w marcu. Tak czuje się roślina wyniesiona z domu prosto do ogrodu.
Proces hartowania
Na tydzień przed planowanym wysadzeniem zacznij wynosić rozsady na zewnątrz. Najpierw na godzinę w cieniu, potem na dwie, stopniowo przyzwyczajając je do słońca i wiatru.
Uwaga
Słońce przez szybę a słońce bezpośrednie to dwa różne światy. Niezahartowane liście „spłoną” (zbieleją) w ciągu godziny bezpośredniej ekspozycji na UV.
Nie musisz kupować drogich stymulatorów, by obudzić nasiona do życia.
Kąpiel w rumianku
Słaby napar z rumianku działa antyseptycznie. Namoczenie w nim nasion przed siewem (np. bobu czy fasoli) chroni je przed grzybami glebowymi.
Test kiełkowania
Zanim obsiejesz pół ogrodu starymi nasionami, połóż 10 sztuk na wilgotnym ręczniku papierowym. Jeśli po tygodniu wykiełkują tylko dwa – wyrzuć całą torebkę. Szkoda Twojego czasu i miejsca na grządce.
Przygotowanie gleby
Nie kop mokrej ziemi! Jeśli po ściśnięciu w dłoni tworzy się błotnista kuli, która się nie rozpada – czekaj. Przekopując mokrą ziemię, niszczysz jej strukturę na cały sezon.
Oznaczniki
Podpisuj wszystko. Teraz wydaje Ci się, że zapamiętasz, gdzie jest jarmuż, a gdzie kalarepa. W kwietniu, gdy wszystko będzie wyglądać jak małe zielone listki, przegrasz tę grę. Używaj niezmywalnych markerów – słońce potrafi „wymazać” zwykły flamaster w dwa tygodnie.
Agrowłóknina
To Twój najlepszy przyjaciel. Przykrycie wczesnych wysiewów białą włókniną podnosi temperaturę o 2-3 stopnie i chroni przed wysuszającym wiatrem. To jak kocyk dla Twoich roślin.
Niektóre rośliny, jak marchew czy pietruszka, kiełkują bardzo powoli (nawet do 3 tygodni). Ogrodnicy „starej daty” mieszają ich nasiona z nasionami rzodkiewki. Rzodkiewka wyjdzie po kilku dniach, wyznaczając rzędy, dzięki czemu możesz motyczyć międzyplony, nie niszcząc jeszcze niewidocznej marchwi.
Wiosna w ogrodzie nie wybacza pośpiechu, ale kocha odważnych. Obserwuj naturę – jeśli forsycja zaczyna kwitnąć, to znak od matki ziemi, że czas na cięcie róż i poważniejsze prace w gruncie!
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu expresskaszubski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz