Zamknij

Śmierć w przeręblu, "czerwone chmury" na niebie - to działo się 100 lat temu

M.Dz. 18:11, 30.01.2026 Aktualizacja: 14:53, 30.01.2026
Skomentuj Śmierć pod lodem, "czerwone chmury" na niebie - to działo się 100 lat temu Zdj. ilustracyjne.

Zapraszamy na kolejną odsłonę naszego cyklu przypominającego wycinki Gazety Kartuskiej sprzed stu lat. W wydaniach tych można przeczytać o tak dramatycznych wydarzeniach, jak śmierć dziecka, które wpadło do przerębla w Sulęczynie czy mieszkańcu Grzybna, który trafił do więzienia za "przeszkadzanie w nauce szkolnej".

Czym żył powiat kartuski i jego okolice sto lat temu? Jakie wydarzenia rozpalały emocje mieszkańców, co budziło strach, oburzenie lub współczucie? Odpowiedzi na te pytania przynosi nasz nowy cykl, w którym prezentujemy najciekawsze, często dramatyczne, a niekiedy wręcz tragiczne relacje, publikowane na łamach "Gazety Kartuskiej".

Warto przypomnieć, że w zbiorach biblioteki cyfrowej Polona znajduje się bogate archiwum międzywojennych wydań Gazety Kartuskiej. Wydawnictwo nie było typowo lokalne - pisało o tym, co działo się w Polsce i na świecie.

Zapraszamy do podróży w czasie do świata zapisanego na pożółkłych stronach dawnej prasy.

7-latek utonął w lodowatej wodzie

W wydaniu z 30 stycznia 1926 roku można przeczytać między innymi o dwóch tragicznych zdarzeniach. Jednym z nich jest tragiczna śmierć siedmioletniego Leona Detlawa w Sulęczynie.

Przechodząc w dniu 26 stycznia przez jezioro węgorzyńskie, wpadł 7-letni Leon Detlaw w przerębel i utonął. Ostrożnie zatem przy przechodzeniu przez jeziora, bo skoro śnieg popada lub cokolwiek ściemni się trudno zauważyć przeręble i wtedy nieszczęście przechodzących łatwo spotkać może (pisownia oryginalna)

W tym wydaniu możemy również przeczytać o wypadku, który miał miejsce w Kartuzach. Ranny został woźnica Józef Formela. 

Do tutejszego szpitala powiatowego przywieziono woźnicę fabryki chleba Schmidta z Żukowa, niejakiegoś Józefa Formelę, który przy Kiełpinie został przez wóz przejechany, przyczem odniósł złamanie nogi. Z powodu zimna zszedł Formela z woza, aby się rozgrzać. Naraz zwykle spokojne konie przestraszyły się szczekania psa, a woźnica chcąc je przytrzymać, zawikłał się w lejce i dostał się pod wóz. 

Skazany na więzienie za przeszkadzanie w nauce

W wydaniu z 28 stycznia i 2 lutego Gazeta Kartuska opisuje zdarzenie, którego dopuścił się mieszkaniec Grzybna niemieckiego pochodzenia o nazwisku Meschke. Okazało się, że podważał on autorytet polskiego nauczyciela p. Szalewskiego i "przeszkadzał w nauce".

"Zasądzono Meschkego na karę więzienia, a wspólników na karę pieniężną, a moralna dla nich nauka: "Nie wolno w Polsce drwić z nauczyciela polskiego" - pisze Gazeta Kartuska, zachwalając jednocześnie pracę nauczyciela z Grzybna. 

- "Cieszy się największym zaufaniem ludności polskiej i nie tylko" - czytamy.

Natomiast 2 lutego zamieszczono sprostowanie, że na karę więzienia został skazany syn Meschkego.

Wymierzenie tej kary będzie pewnie przestrogą dla rodziny Meschkich, która nieraz swoim wrogim postępowaniem dawała panu nauczycielowi powód do skargi (...). Niech więc Meschkowie wiedzą, że i w Polsce nie wolno dokuczać nauczycielom i w nauce mu przeszkadzać.

Zorza widziana także sto lat temu!

Nie tak dawno na Kaszubach można było obserwować wyjątkowe zjawisko - zorzę polarną. Okazuje się, że widoczna była ona także sto lat temu! Gazeta Kartuska w wydaniu z 4 lutego 1926 r. pisze tak:

Ciekawe zjawisko czerwonych chmur i czerwonego światła, które widziano także w powiecie kartuskim, jak i w różnych innych powiatach, pochodziło od tak zwanej zorzy północnej. W Norwegji, gdzie światło to widziano w całej piękności, szczególnie odznaczała się rzadka naogół barwa purpurowa. Światło było nadzwyczaj wysokie i spowodowane zostało, zdaniem uczonych, wielkiemi plamami, jakie pojawiły się ostatnio na tarczy słonecznej.

Czas wielkich zimowych zabaw 

W ogłoszeniach z tamtych lat dominują zaproszenia na bale i zabawy zimowe. W wydaniu z 30 stycznia można przeczytać o zapowiadanych imprezach, które organizowano m.in. w Miechucinie, na które zapraszała Kapela Bielickiego; w Grzybnie, na którą zapraszał oberżysta (atrakcją miała być muzyka na instrumentach dętych) czy w Dzierżążnie. 

Zrzeszenie Związków Kolejowych stacji Kartuzy zapraszało na zabawę na sali pana Krefty. Atrakcją miało być przedstawienie amatorskie pn. "Bez ten święty opłatek". To nie koniec rozrywek - zapowiedziano, że do tańca przygrywać będzie nowo utworzona orkiestra kolejowa złożona z 35 osób. 

(M.Dz.)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu expresskaszubski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%