Prezydent Karol Nawrocki poinformował we wtorek, że podjął decyzję o zawetowaniu tzw. ustawy łańcuchowej, która miała wprowadzić zakaz trzymania psów na uwięzi. Zapowiedział, że w tej sprawie złoży do Sejmu własny projekt, który "pozwoli spuścić psy z łańcuchów".
Chodzi o nowelizację ustawy o ochronie zwierząt, która oprócz zakazu trzymania psów na uwięzi wprowadzała również wymogi dotyczące kojców, w których są one utrzymywane. Regulacje te dotyczyły m.in. wielkości kojców czy ich konstrukcji.
W nagraniu zamieszczonym na profilu Kancelarii Prezydenta na X, Nawrocki podkreślił, że choć intencja ochrony zwierząt jest słuszna i szlachetna, to - według niego - ustawa była źle napisana.
- Zamiast rozwiązywać problemy tworzyła nowe, które mogły doprowadzić do pogorszenia, a nie polepszenia sytuacji zwierząt. Proponowane normy kojców dla psów były kompletnie nierealne. Kojce wielkości miejskich kawalerek to absurd, który uderzałby w rolników, hodowców i zwykłe wiejskie gospodarstwa - podkreślił.
Zaznaczył, że teza, że polska wieś źle traktuje zwierzęta to krzywdzący stereotyp.
- Dlatego nie podpisuję ustawy, która stygmatyzuje wieś, a jednocześnie nie rozwiązuje żadnego realnego problemu - dodał.
Prezydent podkreślił, że dobrostan zwierząt jest ważny, a on sam zawsze dbał o zwierzęta, które były i są obecne w jego domu.
- Dlatego składam do Sejmu prezydencki projekt ustawy, który pozwoli spuścić psy z łańcuchów - zapowiedział.
Podkreślił, że prezydencki projekt realnie poprawi los zwierząt, ale nie będzie nakładał na ludzi restrykcyjnych, nierealnych do spełnienia obowiązków budowania kilkudziesięciometrowych kojców. Zaznaczył, że jest możliwość, aby tę inicjatywę sprawnie przeprowadzić przez parlament, a przepisy weszły w życie w podobnym czasie, jaki zakładała zawetowana nowelizacja, czyli 12 miesięcy.
Obecnie obowiązujące przepisy zakazują trzymania zwierząt domowych na uwięzi w sposób stały dłużej niż 12 godzin w ciągu doby lub powodujący u nich uszkodzenie ciała lub cierpienie oraz niezapewniający możliwości niezbędnego ruchu. Długość uwięzi nie może być krótsza niż 3 metry.
Zawetowane przepisy wprowadzały definicję kojca - miejsca, gdzie utrzymuje się psa na ograniczonej przestrzeni poza lokalem mieszkalnym i z którego nieuwiązany pies nie może samodzielnie wyjść, znajdującego się na ogrodzonym lub nieogrodzonym terenie.
Właściciel utrzymujący psa w kojcu musiałby zapewnić mu kojec utwardzony i zadaszony w większej części, o powierzchni nie mniejszej niż 10 mkw. w przypadku psa o masie ciała poniżej 20 kg, 15 mkw. dla psa o masie ciała od 20 do 30 kg i 20 mkw. dla psa o masie ciała powyżej 30 kg. Ponadto kojec miał być powiększany wraz z liczbą przebywających w nim psów.
Regulacje zakładały, że kojec miał mieć wysokość nie mniejszą niż 1,7 m oraz trwałą i stabilną konstrukcję, ze stałym dostępem do światła dziennego, z ogrodzeniem, w którym co najmniej dwa boki zawierają prześwity przepuszczające światło i umożliwiające naturalny przepływ powietrza. Ponadto osoba trzymająca psa w kojcu, w nieogrzewanym pomieszczeniu lub na otwartej przestrzeni miała być zobowiązana do zapewnienia zwierzęciu budy wykonanej z drewna lub materiałów drewnopochodnych stanowiących barierę termiczną, z izolacją cieplną, chroniącej przed warunkami atmosferycznymi oraz o wielkości dostosowanej do wielkości psa.
Nowelizacja zakładała również wyłączenia od zakazu trzymania psów na uwięzi - jedynie poza miejscem stałego bytowania psa. Możliwe byłoby m.in. prowadzenie na smyczy lub uwiązanie psa na czas spaceru, transportu czy też krótkotrwale w określonych warunkach wskazanych przez właściciela - w sposób niepowodujący naruszenia dobrostanu zwierzęcia (np. na czas zakupów).
Z regulacji w sprawie kojców miały zostać wyłączone psy wykorzystywane do celów specjalnych oraz psy utrzymywane w schroniskach dla zwierząt.
(kblu/ agz/)
Naruszono regulamin portalu lub zgłoszono nadużycie. Komentarz został zablokowany przez administratora portalu.
2 0
Może zamiast o prezydencie piszcie o niemieckim namiestniku który z budżetu landu Polska chce opłacać odszkodowania za zbrodnie niemieckie
0 2
ty czlowieku idz do poradni psychologicznej na leczenie nerwów i frustracji
a ten język zachował dla siebie i jeśli jesteś wierzący a przypuszczam ze tak to wstyd bo nie takie nauki sa naszego Stworcy
Zgłoszono nadużycie. Komentarz został zablokowany przez administratora portalu.
2 0
I obowiązkowy zakaz wprowadzenia psiasynków do restauracji.Bo to nie psia buda.
2 0
Teraz nie można dostać się do poradni psychologicznej bo są okupowane przez tłumy tuskomatołów
1 0
I przez 🌈 świrów bo im kuposraje zdychają a to przecież często ich małżonkowie.
Naruszono regulamin portalu lub zgłoszono nadużycie. Komentarz został zablokowany przez administratora portalu.
Naruszono regulamin portalu lub zgłoszono nadużycie. Komentarz został zablokowany przez administratora portalu.
2 0
Pies ma miec wieksze pomieszczenie niz czlowiek a dostemp do lekarza ma juz lepszy niz czlowiek Wszystko za neo komuny stawia sie na glowie jeszcze zwiazki jednej plci albo z np chlopa z koza
1 0
***** 🌈🐖 !!! Brawo Nawrocki !!!
2 0
🌈 śścierwa na łańcuchy !!!
1 0
Kiedy napisze pan artykuł dontyczacy rządzących ?odnośnie braku pieniędzy na leczenie nas Polaków!na Ukrainę pieniądza PO chce przeznaczyć ale na szpitale brak
1 0
Obecnie mamy 20 informacji dotyczącej działania antyspołecznego Tuska i nie można ich zamieszczać, ponieważ zlecenie jest na Nawrockiego nie Tuska, a Tusk powiedział, że będzie wypłacać z naszych pieniędzy odszkodowania żyjącym ofiarom II wojny światowej zamiast Niemiec.
0 0
A ten TuSSk to ma aż tyle kasy na swoim koncie że wypłaci reparacje za niemieckie zbrodnie czy wypłaci z moich podatków to śścierwo ?
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu expresskaszubski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz