Część dwóch gmin: Stężyca i Sulęczyno, zostało uznanych za teren zapowietrzony wirusem wysoce zjadliwej grypy ptaków (HPAI). Wynika to z wczorajszego rozporządzenia wojewody pomorskiego.
Pisaliśmy już, że pod koniec stycznia w powiecie kartuskim wykryto kolejne ognisko ptasiej grypy - w gospodarstwie komercyjnym w Węsiorach w gm. Sulęczyno.
[ZT]77195[/ZT]
Jak informuje Powiatowy Inspektor Weterynarii w Kartuzach, rozporządzenie określa obszary zapowietrzone i zagrożone oraz wprowadza nakazy i zakazy mające na celu zwalczanie wysoce zjadliwej grypy ptaków (HPAI) na terenie m. in. powiatu kartuskiego.
- Przestrzeganie zasad bioasekuracji jest kluczowe dla ograniczenia ryzyka rozprzestrzeniania się wirusa HPAI. Dotyczy przede wszystkim mieszkańców i hodowców - podkreślają weterynarze.
Obszar zapowietrzony - miejscowości objęte bezpośrednimi ograniczeniami:
Obszar zagrożony - miejsca, gdzie obowiązują środki ochronne:
Zgodnie z rozporządzeniem wojewody, na obszarze zapowietrzonym nakazuje się m.in. utrzymywanie drobiu lub innych ptaków w odosobnieniu, w kurnikach lub innych zamkniętych obiektach budowlanych lub w innym zamkniętym miejscu w gospodarstwie. Konieczne jest także niezwłoczne usuwanie zwłok drobiu lub innych ptaków z terenu gospodarstw, a także czyszczenie i odkażanie środków transportu i sprzętu oraz stosowanie środków bezpieczeństwa biologicznego.
Nie wolno natomiast wyprowadzać z gospodarstw i wprowadzać do nich drobiu lub innych ptaków bez zgody właściwego powiatowego lekarza weterynarii, a także wywozić lub rozrzuć ściółki lub nawozów naturalnych bez zgody powiatowego lekarza weterynarii. Zabroniona jest także m.in. targowiskowa sprzedaż mięsa drobiowego, mięsa ptaków łownych oraz jaj konsumpcyjnych i wylęgowych.
Na terenach "zagrożonych" także nakazano czyszczenie i odkażanie środków transportu i sprzętu wykorzystywanych do transportu drobiu, a także stosowanie mat dezynfekcyjnych. Hodowcy nie mogą wprowadzać i wyprowadzać z gospodarstw, gdzie jest utrzymywany drób, drobiu lub innych ptaków oraz ssaków utrzymywanych w gospodarstwie, a także ich zwłok i jaj, bez zgody powiatowego lekarza weterynarii. Bez jego zgody nie mogą również wywozić lub rozrzucać ściółki lub nawozów naturalnych.
0 1
Kaszubski kurczak dobry jest na grypę, leczy i nie trzeba recepty
A jak prąd wyłącza to super jako żarówka się sprawdzi
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu expresskaszubski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz