Zamknij

Trwa liczenie dzikiej zwierzyny. Jest apel do rolników

W.D. 09:02, 07.02.2026 Aktualizacja: 09:44, 07.02.2026
4 Trwa liczenie dzikiej zwierzyny. Jest apel do rolników fot.nadesłane/Jan Smentoch

Rozpoczęło się doroczne liczenie dzikiej zwierzyny. Ma ono umożliwić zarządzanie populacjami zwierząt, zwłaszcza tam, gdzie występują szkody łowieckie. - Dobrze by było, gdyby rolnicy przyglądali się tej procedurze - apeluje Jan Smentoch, delegat do Rady Powiatowej Izby Rolniczej w Kartuzach z Gminy Sierakowice.

Liczenie zwierzyny odbywa się regularnie na terenie poszczególnych leśnictw. Chodzi o określenie liczebności zwierzyny. Liczeniem zajmują się zarówno myśliwi jaki leśnicy. Inwentaryzacja ta jest ważna także dla rolników, zwłaszcza na obszarach, gdzie występują szkody łowieckie i gdzie dzikie zwierzęta niszczą najwięcej upraw. 

- Obecnie koła łowieckie będą podawać ile zaobserwowały u siebie dziko żyjących zwierząt. a Nadleśnictwo to przyjmuje. Izby Rolnicze i Gminy dają opinie, ale dobrze by było, aby rolnicy w miarę możliwości przyjrzeli się tej procedurze - mówi Jan Smentoch delegat do Rady Powiatowej Izby Rolniczej w Kartuzach z Gminy Sierakowice.

Według niego zwierząt jest więcej niż podają koła łowieckie. Jan Smentoch od lat walczy o rzetelne szacowanie szkód łowieckich i odszkodowania odzwierciedlające faktyczne straty ponoszone przez rolników. 

Kilka razy zaskarżył do sądu zaproponowane mu wyceny szkód, które rażąco odbiegały od rzeczywistych i rynkowych kosztów naprawy łąk i upraw. Dlatego teraz namawia rolników do udziału w inwentaryzacji zwierząt. 

- Chociaż zdarza się, że sąd zasadza czasami nawet kilkadziesiąt razy więcej niż wycenia nadleśnictwo za szkody łowieckie, to jednak najlepiej, aby tych szkód było jak najmniej - podkreśla Jan Smentoch. 

(W.D.)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (4)

Cashub.Cashub.

0 1

Jeden dzik na 1000 hektarów jest polecenie z Góry Nadleśniczy prym nie wie ?

09:58, 07.02.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Naleśnik Naleśnik

0 2

Jak Nadleśnictwo ma przyjmować inwentaryzację skoro tam więcej ,,myśliwych,, niż w kołach

10:00, 07.02.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Urzędnik Urzędnik

0 2

Najlepiej żeby inwentaryzację robić potajemne wtedy większą szansa że to co koła podają przejdzie, a i żeby leśnik co odbiera był myśliwym......żeby nie mógł się postawić temu z koła.

10:05, 07.02.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Znawca.Znawca.

1 1

Oni pewnie nie wiedzą że jest ASF

10:18, 07.02.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu expresskaszubski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%