Zamknij

Szklane góry nad brzegiem morza – zimowy spacer w arktycznym wydaniu

opr. A.B. 08:16, 29.01.2026 Aktualizacja: 08:18, 29.01.2026
Skomentuj Szklane góry nad brzegiem morza – zimowy spacer w arktycznym wydaniu fot. K.Baranowski

Wyobraź sobie, że idziesz na spacer brzegiem Bałtyku. Zamiast piasku i szumu fal witasz krajobraz prosto z Grenlandii. Przed Tobą wyrastają dwumetrowe, lśniące ściany lodu, a plaża przypomina poszarpaną, mroźną twierdzę. To nie plan filmowy nowej części Krainy Lodu, ale torosy – jedno z najbardziej widowiskowych zjawisk, jakie natura funduje nam zimą.

W ostatnich dniach stycznia 2026 roku, szczególnie w okolicach Mikoszewa i na Półwyspie Helskim, Bałtyk postanowił pokazać swoją mroźną siłę. Jeśli jeszcze ich nie widziałeś, oto dlaczego warto spakować termos, ciepłe rękawiczki i ruszyć nad morze.

Jak powstaje „lodowe tsunami”?

Choć torosy wyglądają jak dzieło gigantycznego pługa, ich mechanizm jest czysto fizyczny i fascynujący. Wszystko zaczyna się od kapryśnej pogody. Gdy po silnych mrozach przychodzi odwilż, a potem temperatura znów spada, lita pokrywa lodowa na morzu zaczyna pękać.

Wtedy do akcji wkraczają główni architekci: wiatr i prądy morskie.

  • Kruszenie: wiatr łamie krę na mniejsze fragmenty.
  • Spychanie: silne podmuchy (często z kierunków wschodnich lub północnych) pchają te lodowe tafle w stronę lądu.
  • Spiętrzanie: gdy kra napotyka przeszkodę – płytkie dno lub brzeg – nie ma gdzie się podziać. Tafle zaczynają nasuwać się na siebie, pękać pionowo i układać w ogromne, chaotyczne stosy.

W efekcie powstają wały, które mogą mieć nawet kilka metrów wysokości. To właśnie dlatego nazywa się je potocznie „lodowym tsunami” – lód dosłownie „wpełza” na plażę, pochłaniając wszystko na swojej drodze.

Dlaczego tegoroczne torosy są wyjątkowe?

Zjawisko to na polskim wybrzeżu nie zdarza się co roku. Wymaga idealnej kombinacji grubego lodu i odpowiedniego kierunku wiatru. Ostatnie zlodowacenia na początku 2026 roku były na tyle intensywne, że w Mikoszewie (przy ujściu Wisły) utworzyły się formacje, których mieszkańcy nie widzieli od dekad.

Ciekawostka: Bałtyk jest morzem słonawym (mało słonym), co sprawia, że zamarza łatwiej niż ocean. Dzięki temu nasze torosy mają specyficzną, krystaliczną strukturę, która w promieniach zimowego słońca mieni się odcieniami błękitu i bieli.

Dlaczego musisz to zobaczyć (i jak zrobić to bezpiecznie)?

Torosy to gratka dla fotografów i miłośników natury. Zdjęcia z drona ukazujące lodowe góry na tle piaszczystych plaż wyglądają nierealnie. To zjawisko ulotne – wystarczy zmiana kierunku wiatru lub większe ocieplenie, by lodowa forteca zniknęła w ciągu kilku godzin.

Zanim jednak wejdziesz na lód, pamiętaj o kilku zasadach:

  • Nie wspinaj się na torosy: choć wyglądają na solidne, to tylko stosy luźno ułożonych brył. Pomiędzy nimi mogą być puste przestrzenie (szczeliny), do których łatwo wpaść.
  • Trzymaj dystans: lód jest ostry jak szkło. Upadek na krawędź kry może skończyć się czymś gorszym niż tylko siniakiem.
  • Uważaj na śryż: oprócz torosów na wodzie często unosi się śryż (wygląda jak lodowa kasza). Jest piękny, ale zdradliwy – nie utrzyma ciężaru człowieka!

Bałtyk zimą bywa surowy, ale to właśnie teraz pokazuje swoje najbardziej artystyczne oblicze. Jeśli masz okazję, wybierz się na spacer w okolice ujścia Wisły lub do Kuźnicy. Takie „lodowe góry” to wspomnienie, które zostaje w głowie na lata – a przynajmniej do następnego wielkiego mrozu!

(opr. A.B.)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu expresskaszubski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%